piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@

Diabeł w szczegółach

Prawie pół wieku minęło od powstania fotografii - co się zmieniło? Wizytówka beznadziei: liszaje, zacieki - dominuje szarość. Historia zatoczyła koło, ale nie zmiotła do końca śmieci i stróżów starych układów. Bałagan po PRL trwa. Ciekawy przypadek, gdy tak duże miasto potulnie czeka jak zahipnotyzowane, aż beton posowiecki sam się wykruszy. Dlaczego np. tolerujemy wulgarne i bagniste wypowiedzi z Forum 4Lomza - echo sowieckiej sieczki w głowach „gminnych polityków”? Bez cenzury ale wychowawczo można sądownie piętnować rynsztok wypowiedzi. Już sama możliwość ujawnienia „pożytecznych idiotów” ograniczy obrażanie kultury polskiej, fundamentów wiary i tożsamości. Można też żądać komisji śledczej do publicznego rozliczenia dziwnych decyzji, zwłaszcza nieprzytomnego zadłużenia miasta. Długo jechano na sowieckiej metodzie kłamstw, przekręcania faktów i utajniania, aby mieszkańców „przyzwyczaić do kłopotów” choćby z internetem, autobusami, finansami, planowaniem itd. Zatruto umysły, pokrętnie małpując mądrzejszych. Utrwala sie bezprawie, lawinę niegospodarności oraz prymitywne powiązania kolesiów. Dookoła życie 50 lat do przodu, a w Łomży w kółko remonty tych samych dróg. Pokłosie bolszewickiej czkawki, dziś polskojęzycznej, wciąż obcej. Dlaczego „salon klakierów” nie piętnował „gospodarza” za kpiny w mediach o dręczącym go „nieudolnym” CBA - czy urzędnik może wpływać na skuteczność kontroli? Komu podoba się buta zastępcy, wymuszającego działki „tanio kupione od staruszki’ i bezmyślnie wyznającego dziennikarce, że.. musiał, bo nie chciał być pośmiewiskiem kolegów? Zaradni cudzym kosztem, nieukarani - upiorny wzór dla młodych. W tej atmosferze diabeł zaciera łapki. Przykładem Starówka. Dopiero w ramach wyborczej gorączki „odfajkowuje się” jakieś spotkanie z obietnicami na pokaz - dla ratowania „wizerunku”. Od lat to samo, niewykorzystany początek kadencji z falą ożywienia społecznego. Czekamy na zielone światło dla małej architektury! Znaczne ulgi wyłącznie dla Starówki pobudziłyby właścicieli do współfinansowania: kolorowe elewacje, rzeźby sławnych osób w narożnikach kamienic, rekonstrukcje ozdobnych lamp naftowych, szyldy przestrzenne i mnóstwo innych „drobiazgów” nie „made in China” a potwierdzonych przez historyków, na zlecenie Ratusza. Najważniejsze projekty wyłącznie w konkursie ogólnopolskim. Niestety, nawet to można spaprać. Klasyczny symbol oszpecenia Starówki: zamiast tradycyjnej fontanny - jakiś „bidet dla gołębi”. Lekceważenie wyjątkowego miejsca. Albo chaos nieczytelnych reklam. Dopiero gdy Łomża została oblepiona byle czym, na odczepnego ogłoszono potrzebę „uporządkowania estetyki przestrzennej” ale przedtem ktoś wydawał zgodę na potok kiczu ulicznego? Od dawna tylko „mówi się” o przywróceniu stanowiska Plastyka Miejskiego - oczywiście to musi być artysta na miarę Wiesława Sielskiego, bo urzędnik nie zapanuje nad zharmonizowaniem wnętrza miasta! Szyld to niby drobiazg, a jaki ogromny wpływ ma na całość. Poprawia, nawet przemeblowuje otoczenie, wyznacza odrębność, informuje, zdobi - wzmacnia nastrój miejsca. Kiedyś bardziej widoczna forma przestrzenna, bo huśtana wiatrem - dzięki lokowaniu nad chodnikiem. Jak te na fotografii. Jeszcze tu widać bodaj 5 takich szyldów: jabłko, nożyce, szpulę nici itp. Póki żyło przedwojenne pokolenie niezależnych właścicieli kamieniczek - pamiętano o takich szczegółach staropolskich. W czasach spolszczonej komuny nastała moda masowego wieszania tablic tekstowych widocznych raczej z przeciwległej ulicy - więc z daleka czyli mniej czytelnych. Chcemy uroczej Starówki? Przywróćmy szyldy w dawnym stylu ! Dziś pewien miłośnik lewicy, ot taki szczegół, ocenił z piorunami  własny beton partyjny: -„A idźcie wy sobie zanim jeszcze coś bardziej sp…e, kupa betonu zamiast bulwarów a Starówka z ostrą kostką urywającą obcasy - wystarczy, niech was wreszcie diabli wezmą”. Koniec świata?

Bolesław Deptuła
wt, 02 września 2014 14:38
Data ostatniej edycji: 2014-09-16 17:49:24

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0