poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wysokie porażki łomżyńskich koszykarzy

Atut własnej hali nie pomógł ani młodzikom UKS-u "Dziewiątka" ani kadetom UKS-u "Olimpijczyk" w odniesieniu zwycięstw w rozgrywkach strefowych. Ci pierwsi ulegli w sobotę MKS-owi Piotrówka Radom 64:118 (17:22, 14:44, 18:29, 15:23), a drudzy dzień później przegrali z Legionem Legionowo 69:87 (20:30, 16:14, 11:25, 22:18).

Dla młodzików "Dziewiątki" starcie z radomianami było pierwszym meczem na etapie strefowym  Wcześniej podopieczni trenera Andrzeja Wojtkowskiego z powodzeniem rywalizowali w rozgrywkach wojewódzkich, zajmując w nich drugie miejsce za SPK Białystok. I właśnie te dwie drużyny wywalczyły prawo gry w kolejnym etapie walki o Mistrzostwo Polski w tej kategorii wiekowej. W "strefie" łomżanie walczyć będą z czterema najlepszymi zespołami z województwa mazowieckiego - MKS-em Polonia Warszawa, UKS-em Jagiellonka Warszawa, UKS-em Pivot Piastów i MKS-em Piotrówka Radom. Nasz zespół w pojedynku z tą ostatnią drużyną przekonał się, że bardzo trudno będzie liczyć na osiągnięcie dobrego rezultatu. Po pierwszej, w miarę wyrównanej kwarcie, w drugiej dużą przewagę osiągnęli dysponującym bardziej wyrównanym składem goście. W efekcie na przerwę schodzili prowadząc 35 punktami. W drugiej połowie gracze Piotrówki jeszcze powiększyli przewagę, wygrywając ostatecznie 118 do 64.

– W tym meczu było widać jak duża jest różnica między podlaskim a mazowieckim. Nie mieliśmy za wiele do powiedzenia. Nie poddajemy się jednak i w kolejnych meczach będziemy starali się powalczyć o jak najlepsze wyniki – powiedział Wojtkowski – Dla nas bardzo ważne jest, że po raz pierwszy od kilku lat mamy w Łomży drużynę młodzików, którą chcemy pokazać i w przyszłości zaistnieć w większej koszykówce.

Kolejne spotkanie "Dziewiątka" rozegra na wyjeździe. W piątek, 28 lutego zmierzy się w Piastowie z tamtejszym UKS-em Pivot. Przed własną publicznością łomżanie wystąpią natomiast 8 marca, kiedy to podejmować będą UKS Jagiellonka Warszawa.

Nieudany rewanż "Olimpijczyka"
Duże szanse na poprawienie dorobku punktowego mieli w niedzielę kadeci UKS-u "Olimpijczyk" Łomża. Zmierzyli się bowiem we własnej hali z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Legionem Legionowo. W pierwszym meczu tych zespołów, rozegranym na parkiecie rywali, łomżanie nieoczekiwanie ulegli 56:63. Jak mówił po tamtym spotkaniu trener Włodzimierz Wójcik, jego podopieczni zlekceważyli przeciwnika i dlatego przegrali. Wydawało się, że taka sytuacja nie powtórzy się w rewanżu. Niestety gospodarze grający bez swojego lidera, Krystiana Tyszki, który pauzował drugi mecz dyskwalifikację w starciu z Polonią Warszawa, od samego początku prezentowali się bardzo słabo.
Po początkowym prowadzeniu 4:3, kolejne 13 punktów z rzędu zdobyli goście. Nasi zawodnicy byli tak rozkojarzeni, że nie potrafili rzucić celnie nawet spod samego kosza. Ostatecznie ta część gry skończyła się prowadzeniem zespołu z Radomia 30:20.
Słaba dyspozycja rzutowa miejscowych utrzymywała się przez 3 minuty drugiej kwarty. Potem udało im się złapać odpowiedni rytm i na dwie minuty przed przerwą zmniejszyć straty do zaledwie dwóch punktów (35:37). Niestety to był jedyny dobry fragment tego meczu w wykonaniu "Olimpijczyka". Końcówka tej kwarty należała ponownie do radomian, którzy odbudowali część przewagi i na przerwę schodzili przy wyniku 44 do 36.

Po zmianie stron gra zespołu z Łomży uległa zmianie - niestety na gorsze. Mnożyły się straty w ataku, które szybkimi kontrami na punkty zamieniali goście. Przed ostatnimi 10 minutami było niemal przesądzone, że MKS, który prowadził 69:47 tego meczu nie przegra. Czwarta kwarta przebiegła już bez historii. Goście kontrolowali wynik, a łomżanie, grając nawet przeciw nieco słabszej obronie, bardzo często pudłowali w ataku. Mimo, że tę część meczu udało im się wygrać 22:18, to jednak w całym spotkaniu okazali się wyraźnie gorsi przegrywając 69:87.

– Dzisiaj w każdym elemencie zagraliśmy źle. Nie było dobrego chwytu piłki, zbiórki, wejścia pod kosz, rzutu. Jest mi wstyd za chłopaków – mówił po meczu zdenerwowany opiekun Olimpijczyka – Chłopcy chyba za bardzo uwierzyli, że potrafią już dobrze grać po rozegranym w środę pierwszym etapie Gimnazjady. Tam wygrali mecze różnicą 80 i 90 punktów. Niestety w tym pojedynku gracze z Legionowa sprowadzili nas na ziemię – dodał Wójcik.

Następny mecz łomżanie zagrają już w sobotę, 1 marca o godz. 13.00. Wtedy to w hali im. Olimpijczyków Polskich podejmą MUKS Piaseczno. Wstęp na to spotkanie jest wolny.

is

cz
wt, 25 lutego 2014 07:57

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0