poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Protest w Jańskim trwa nadal

Drugą noc w „Jańskim” spędziło czworo protestujących gimnazjalistów i ich rodzice, którzy domagają się umożliwienia im dokończenia nauki w tej szkole. Jak przekazują rodzice tym razem jednak nie było spokojnie. W nocy na teren szkoły zostało wpuszczonych dwóch młodych mężczyzn. Rodzice protestujących mówią, że czują się zastraszeni. Od mężczyzn – według jednego z rodziców - czuć było alkohol, a gdy przyjechała wezwana wezwana przez nich policja „goście” twierdzili, że „chcieli dołączyć do ich strajku”.

Lekcja matematyki II klasy gimnazjum im. Bogdana Jańskiego w Łomży
Lekcja matematyki II klasy gimnazjum im. Bogdana Jańskiego w Łomży

Protestujący gimnazjaliści to uczniowie II klasy gimnazjum im. Bogdana Jańskiego w Łomży. To szkoła niepubliczna, w której dziś została tylko ta czwórka dzieci. Podejmując strajk gimnazjaliści i ich rodzice chcą skłonić władze szkoły do niezamykania jej jeszcze przez rok. Jak mówią rodzice podpisując umowę gwarantowano im, że dzieci będą mogły ukończyć w niej naukę. Po środowym spotkaniu, na którym rodziców poinformowano, że od września w szkole nie będzie już lekcji, uczniowie podjęli decyzje, że nie opuszczą budynku swojej szkoły do czasu, do kiedy ich status nie zostanie wyjaśniony. Rodzice zostali w szkole razem ze swoimi dziećmi.
Rodzice protestujący wraz z gimnazjalistami mają też pretensje do władz szkoły, że nikt się z nimi nie kontaktuje, nie udziela im żadnych informacji. Mówią, że wczorajsze oficjalne oświadczenie w sprawie zamknięcia szkoły poznali za pośrednictwem mediów. Ksiądz Mariana Piwko, założyciel Uczelni Jańskiego (dawnej Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości im. B. Jańskiego w Łomży), przy której działa niepubliczne gimnazjum, napisał w nim, że „decyzja o likwidacji szkoły powstała w trosce o dobro uczniów”, bo „czteroosobowa szkoła nie stwarza warunków do prawidłowego rozwoju młodych ludzi i nie sprzyja rozwojowi umiejętności budowania relacji międzyludzkich i zachowań społecznych”. Ksiądz Piwko napisał także, że mała liczba uczniów w klasie nie jest w stanie pokryć kosztów utrzymania szkoły, a tendencje demograficznie nie dają podstaw do założenia, że w najbliższych latach uczniów przybędzie.
Rodzice protestujących gimnazjalistów mówią, że nocne zajście, gdy po godzinie 1. do szkoły weszło dwóch mężczyzn (policja potwierdza, że była interwencja w szkole w związku z próbą przyłączenia się do strajku, ale jak przekazuej Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży policjanci na miejscu nie stwierdzili by doszło do złamania prawa) odbierają jako próbę ich zastraszenia.
- Tych młodych mężczyzn do szkoły wpuścił woźny – przekazuje mama jednego z protestujących gimnazjalistów dodając, że to mężczyźni tak mówili policjantom. - My się boimy, że może się coś stać. Żądamy zapewnienia bezpieczeństwa naszym dzieciom.
Rodzice gimnazjalistów podkreślają, że protest ma trwać do skutku. Mówią, że chcą nim zwrócić uwagę na bezprawie jakie dzieje się w szkole. Chcą aby spotkała się z nimi wiceprezydent Łomży ds. oświaty „żądamy aby cokolwiek zrobiła”. Zapowiadają także zawiadomienie Rzecznika Praw Dziecka.


cz
pt, 12 czerwca 2015 10:20
Data ostatniej edycji: 2015-06-12 12:18:56

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0