sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Język angielski Szekspira i maturzystów z Łomży

- Matematyka poszła mi całkiem, całkiem, polski chyba też nieźle, ale z angielskiego zawsze byłem słaby i dlatego nie spodziewam się dzisiaj najlepszych wyników... - tak ocenia swoje dwugodzinne zażarte boje z językiem angielskim na obowiązkowej maturze pisemnej Karol Chiliński ze Stawisk, trzecioklasista w II Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Konopnickiej w Łomży. - Na szczęście, matematykę i fizykę zdaję na poziomie rozszerzonym, a te właśnie punkty bardzo przydadzą mi się w staraniach o indeks Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. I będzie dobrze!
Z takim optymizmem może spodziewać się pozytywnych wyników najprawdopodobniej znakomita większość z 1 391 maturzystów, jacy w Łomży język angielski wybrali na maturę obowiązkową...

Marcin Miller, maturzysta II LO w Łomży (fot. Zbigniew Ciborowski)
Marcin Miller, maturzysta II LO w Łomży (fot. Zbigniew Ciborowski)
Maturzyści II LO w Łomży: Karol Chiliński, Damian Duda, Maciej Chodnik i Bartosz Słapiński
Maturzyści II LO w Łomży: Karol Chiliński, Damian Duda, Maciej Chodnik i Bartosz Słapiński

Pełni młodzieńczego optymizmu w studencką przyszłość i wiary w maturalne siły są również trzej koledzy Karola z tej samej klasy. Czekają przy jego samochodzie na drugi popołudniowy egzamin...

Z angielskim odnajdą się w Europie i w świecie
Zdają angielski na poziomie rozszerzonym: Damian Duda z Łomży, Maciej Chodnik ze Stawisk i Bartosz Słapiński z miejscowości Jeże koło Kolna. Jak jeden mąż oceniają, że matura podstawowa była prosta, zwłaszcza dla zdających ponownie po południu. Może nie na poziomie gimnazjalnym, ale banalna, schematyczna, zgodna z typem matur lat poprzednich. Chłopcy zadowoleni są z lekcji w pierwszej klasie u anglistki Małgorzaty Sobocińskiej, co w drugiej i trzeciej klasie znacząco wzbogaciła Marta Wysocka-Bienias. Karol na to tylko kiwa głową, wspominając lata minionej świetności, kiedy był znakomitym obrońcą na boisku piłki nożnej jako obrońca w GKS Stawiski – wówczas drożyna w lidze miała najmniej straconych goli. Po futbolu przyszedł od roku czas na ochotniczą drużynę strażacką w OSP Stawiski, z czym chłopak wiąże plany na przyszłość. Zupełnie inaczej niż Dawid Litwiński, zdolny wychowanek Studia Piosenki PopArt Bernarda Karwowskiego i wokalista zdobywającego popularność w Polsce boysbandu Looking 4. Dawid narzeka i na polski, i na matematykę. - Śpiewać piosenki po angielsku na scenie to jednak coś innego niż mówić z głowy czy rozwiązywać polecenia w teście egzaminacyjnym... – ubolewa piosenkarz z Loooking 4. - Matura wymaga znajomości słownictwa, idiomów, zawiłości gramatycznych. Zupełnie inna bajka.
Bartek Słapiński traktuje angielski użytkowo, podchodzi do tego języka, jakby współczesnej łaciny, do bólu pragmatycznie. - Znajomość języków obcych roztacza przed nami rozleglejsze perspektywy – tłumaczy krótko. - Pozwala łatwiej znaleźć zatrudnienie, czyli odnaleźć się w Europie i w świecie.  

Pomysłów na studia miał tysiąc, a teraz jest w kropce
Rację rówieśnikowi w tej lingwistycznej kwestii przyznaje Marcin Miller, który zdecydował się zdawać język angielski na poziomie rozszerzonym. Nie potrzebował korepetycji, tak dobrze zajęcia prowadził anglista w II LO Leszek Szczepara. Dzięki temu, młodzieniec bez większego trudu – a spodziewa się nawet od 90 do 100 procent punktów – poradził sobie z poleceniami ze słuchania, czytania i pisania. Pierwsza grupa poleceń „ze słuchu” polegała, na przykład, na rozpoznawaniu prototypu japońskiego urządzenia, pozwalającego przewidywać uczucia zwierząt, i wynajmowaniu mieszkania. Z kolei teksty z poleceniami „do czytania” pozwalały przenieść się w czasy Szekspira, bowiem odkryte zostały pozostałości teatru, na którym genialny dramatopisarz wystawiał swoje sztuki. I wreszcie trzeba było popisać się umiejętnościami pisania listów. W jednym należało kolegę poinformować o spotkaniu grupy po zajęciach, dołączając szczegóły, jak prośba o wzięcie z sobą laptopa. W drugim Marcin pisał o sprzedaży swego starego komputera z powodu braku funduszy na zbliżające się wakacje, których tydzień chciałby spędzić w Pradze lub Barcelonie z koleżankami i kolegami z II LO w Łomży. - Namawiałem potencjalnych chętnych do zakupu tego sprzętu, gdyż był mało używany, głównie do oglądania ambitnych filmów – uśmiecha się maturzysta. - Wydaje mi się, że nawet jeśli nikt tym kompem nie będzie zainteresowany, to maturę zdam bez problemu. Problemem będzie wybór studiów: pomysłów wcześniej miałem tysiąc, ale teraz jestem w kropce...

Robert M. Derewońko

161121091207.gif
cz
śr, 07 maja 2014 15:18

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0