sobota, 23 września 2017 napisz DONOS@

45 i pół miliona zł na kursy zawodowe, językowe i podyplomówki

Gospodyni domowa, rolnik, student albo bezrobotny, czyli praktycznie każdy będzie mógł starać się o dofinansowanie unijne w 90 procentach, jeśli jest dorosły i mieszka w Łomży bądź w całym subregionie obejmującym powiaty: łomżyński, kolneński, zambrowski, wysokomazowiecki a nawet bielski (Bielsk Podlaski), siemiatycki i hajnowski. - Nic tak nie dzieli jak pieniądze i nic tak nie łączy, jak współpraca przy pozyskiwaniu pieniędzy – pochwalił wspólny projekt samorządów Stefan Krajewski z zarządu województwa podlaskiego na przekazaniu w ratuszu marszałkowi podlaskiemu i starostom umów i tub z mapami, dużymi jak szkolne mapy geograficzne. Za długim tytułem projektu kryją się kwoty dla kilku, a być może nawet dla kilkunastu tysięcy ludzi: od kilku tysięcy złotych do 15 tysięcy zł.

od lewej: Stefan Krajewski, Jerzy Leszczyński, Agnieszka Muzyk, Mariusz Chrzanowski, Janina Mironowicz i Hubert Ostapowicz (fot. UM Łomża)
od lewej: Stefan Krajewski, Jerzy Leszczyński, Agnieszka Muzyk, Mariusz Chrzanowski, Janina Mironowicz i Hubert Ostapowicz (fot. UM Łomża)

Projekt „Kompleksowy system rozwijania kompetencji i umiejętności osób dorosłych zgodnie z potrzebami regionalnej gospodarki” zgromadził w sali konferencyjnej łomżyńskiego ratusza gości z biorących udział w 3-letnim przedsięwzięciu starostw, których przywitał prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. - Dzisiaj mamy rynek pracownika, a nie pracodawcy – mówił włodarz. - Pracownik dba o podnoszenie kwalifikacji, żeby być konkurencyjnym na rynku. Mam nadzieję, że pracodawcy w naszym regionie będą podwyższać wynagrodzenia. Prowadzący szkolenia będą zatrudniać osoby do prowadzenia kursów, na przykład, szkoły językowe. Te pieniądze pozostaną w naszym regionie.
Prezydent podziękował zespołowi projektu: Agnieszka Muzyk, Dariusz Budrowski, Piotr Grabani z NOT w Łomży i Anna Mierzejewska. - Od jesieni 2016 setki godzin, tysiące kilometrów, mógłby powstać dynamiczny film z elementami dużych napięć film – skomentowała wiceprezydent Muzyk. Jej zdaniem, w budowaniu trwałych sojuszy i tworzeniu poczucia wspólnoty przydatne w trakcie przygotowywania projektu okazało się Łomżyńskie Forum Samorządowe, skupiające z Łomżą 18 gmin. Marszałek podlaski Jerzy Leszczyński cieszył się, że drugi raz w tym tygodniu przywozi do Łomży dobre wiadomości i zażartował, że subregion się rozszerzył – bo pierwotnie obejmował te powiaty, jakie tworzyły województwo łomżyńskie w latach 1975 – 1999. Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku Janina Mironowicz przypomniała, że WUP to płatnik na cele projektu w imieniu samorządu województwa, zaś środki pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego. Wicedyrektor WUP Hubert Ostapowicz szczegółowo omówił zasady rządzące przedsięwzięciem.

Do 24 000 zł na inwestycję w siebie
Od września rozpoczną przyjmowanie chętnych dwa biura projektu: w ratuszu w Łomży i Bielsku Podlaskim, gdzie będzie można spotkać się z doradcami zawodowymi. Uczestnicy nie dostaną do ręki pieniędzy, tylko wskażą, czego i u kogo chcieliby się nauczyć lub z czego dokształcić. Chodzi o to, aby pracownicy biur mogli zweryfikować, czy wybrane firmy są rzetelne i czy nie zawyżają kosztów szkoleń i kursów z: informatyki i obsługi komputera oraz używania różnych programów, z języków obcych oraz studiów podyplomowych. Ponadto będą wstępnie rozstrzygać, czy dana osoba nada się do uczestnictwa w konkretnym typie dokształcania i zdobywania nowych lub uzupełniania wcześniej uzyskanych kwalifikacji. Jeszcze więcej – biura projektu będą starały się sprawdzić, czy zgłaszane zapotrzebowanie kandydatów na umiejętności i kwalifikacje może okazać się przydatne pracodawcom w subregionie łomżyńskim i województwie podlaskim. Ażeby sprawniej realizować cele projektu, biura będą korzystać z Bazy Usług Rozwojowych, prowadzonej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Firmy z Łomży i subregionu, chcące oferować usługi kandydatom, powinny starać się o włączenie do BUR. Jedna grupa bonów edukacyjnych może obejmować kilka szkoleń (np. z informatyki i hiszpańskiego), lecz nie może przekraczać 9 tys. zł na osobę, od której będzie pochodzić wkład własny w opłacie – ok. 10 – 12 procent. Szkolenia nadające kwalifikacje lub pozwalające rozszerzyć umiejętności zawodowe będą dofinansowane w sumie do 15 tys. zł, z ok. 10 do 12 procent wkładu własnego. Uczestnik może zatem na „inwestycję miękką” w siebie dostać w ciągu trzech lat do 24 tys. zł. - Siedząc przed komputerem w Łomży można pracować dla korporacji i firm na całym świecie – zachęcał Stefan Krajewski, dodając, że łomżyńskie uczelnie: PWSIiP oraz prywatna WSA zaczynają liczyć się w kraju, i zachęcając do pozostawania w regionie. 

Mirosław R. Derewońko

170919012406.jpg
cz
pt, 25 sierpnia 2017 13:02

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0