środa, 22 lutego 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 692

Bez domu jest strasznie...

- Byłam kilka razy u prezydenta Chrzanowskiego, to przekładał jakieś papiery, ledwo mnie słuchał i odesłał do wiceprezydent Muzyk, poderwała się do telefonu i zadzwoniła do pana Stanisławskiego, pan Stanisławski odesłał mnie do pana Raszczyka, ale... nic się nie zmieniło – mówi Joanna Śliwka (lat 63), łomżanka. Mieszka na starówce - dom bez wody, kanalizacji i ogrzewania. Zimno i wilgoć. Załatwia się na mieście, kąpie się u koleżanki. - Ponad 30 lat czekam w kolejce na mieszkanie. Klnę wściekła na cały świat z żalu i bólu, czasami myślę, żeby pan Bóg mnie stąd zabrał. Gdziekolwiek...
Czytelnicy portalu 4lomza.pl zareagowali po publikacji w czwartek tydzień temu na los 63-letniej bezdomnej kobiety z Łomży, która 4. zimę próbuje przeżyć w cudzym domu. Ruszyli się z pomocą.

Joanna Śliwka opowiada, że od 1956 r. przez 53 lata  związana była z ul. Wiejską 5A. Mieszkała w kamienicy z rodzicami i wychowała czworo dzieci: dwójka starszych za granicą, młodsi w Polsce, najmłodszy studiuje w Białymstoku. W niszczejącym domu na starówce w Łomży spędzi czwartą zimę, okutana od stóp do głów w bluzki, swetry, serdaki. Na wersalce i po półkach trzypokojowego  mieszkania porozkładała części garderoby. Stęchlizna i wilgoć pościeli na łóżkach nie da ocieplenia ciału, spokoju i wytchnienia podczas snu. - Kładę się zziębnięta wieczorem i zgrabiała wstaję rano, nie ma jak się umyć, woda odcięta w piętrowym domu, kaloryfery przez poprzednich mieszkańców pozdejmowane... – wzdycha. W mniejszym pokoju ostało się kilka nie do końca zbutwiałych mebli. Drewnianą podłogę porozrywało na strzępy z powodu lejącej się z góry wody. Obok piecyk gazowy i butla, które uruchomił życzliwy serwisant. Cieszy się, że dostała z MOPS zasiłek 200 zł na zakup gazu do ogrzewania. 
„Po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego stwierdzono, iż sytuacja materialna rodziny jest trudna, spowodowana bezdomnością” – czytamy w uzasadnieniu decyzji. „W tej sytuacji dochód rodziny wynoszący 638,80 zł przekracza obowiązujące kryterium dochodowe o kwotę 4,80 zł. Pomimo posiadanego dochodu rodzina nie jest w stanie zabezpieczyć zgłaszanych potrzeb. Przyznana pomoc stanowi jedynie dofinansowanie do tych potrzeb.” 
Kobieta pieniądze odbierze 5. grudnia, czyli za trzy tygodnie. 

Urzędnicy nie przyszli
W dużym pokoju zimnica, jak wszędzie. A na telewizorze leży koc. - Okryłam, może wilgoć tam się nie dostanie – tłumaczy. - W nocy włączam, żeby się rozgrzał, a nie rdzewiał.
Jak na tak skandaliczne, nie spartańskie nawet, tylko upokarzające w każdej chwili warunki życia – wyjątkowo porządnie i czysto. Widać, że kobieta na miarę sił i okoliczności próbuje się nie poddać.
Na strych po długich stromych schodkach boi się wchodzić. Namoknięte krokwie, niektóre pęknięte z dziurą. Dach kryty papą. - Żebym ja z parasolem po domu musiała chodzić... Ja nie wiem, czy w horrorze czwartą zimę przetrzymam - nerwowo otula się kamizelką.  Pani Joanna szukała dachu nad głową, gdy „rodzinna” kamienica przy Wiejskiej 5A zmieniła właściciela ok. 7 lat temu (…). Dzięki wspólnej znajomej dostała z USA zgodę właścicieli piętrówki. Wyjmuje z szaf butwiejące ubrania, suszy, a wie, że nie wyschną... Zapraszała prezydenta Łomży i wiceprezydent Łomży, urzędnika z lokalówki i nadzoru budowlanego. Nie przyszli... Czytelnicy 4lomza.pl zareagowali po publikacji w czwartek tydzień temu. Chcą odmienić los 63-letniej bezdomnej, która 4. zimę próbuje przeżyć w cudzym domu. Zaczęli dyskusję o pomocy, ktoś zadeklarował zakupy żywności co jakiś czas. Była i faktyczna pomoc - małżeństwo przyniosło kołdrę i suchą pościel, serwisant sprawdził stan piecyka gazowego, ktoś inny przyniósł piecyk elektryczny, a Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Starszych i Niepełnosprawnych „Człowiek Nie Wiek” w Zambrowie zaoferowało udostępnienie konta na zbiórkę publiczną... 
- Jako Stowarzyszenie możemy udostępnić konto na zbiórkę publiczną na potrzeby tej Pani starszej z tytułem wpłaty, imię i nazwisko: Joanna Śliwka i słowo: pomoc – pisze prezes. - Numer konta 68 2030 0045 1110 0000 0421 6150 i nasza strona www.czlowiekniewiek.pl

Joanna Śliwka mówi, że od artykułu 4lomza.pl „Bez domu jest strasznie” nikt z Urzędu Miejskiego w Łomży z nią się nie skontaktował, ażeby zastanowić się, jak zdążyć przed zimą. - Absolutnie nikt się nie odezwał. Dyrektor MOPS prosił o zgodę, aby o mojej sprawie rozmawiać z dziennikarzami – twierdzi Pani Joanna. Zgodę podpisała, mimo to, w piątek tydzień temu na umówionym spotkaniu dyrektor MOPS oświadczył, że nie może na ten temat rozmawiać. Informował, że pytania w tej i w innych sprawach należy kierować do biura prasowego ratusza. 
- W sobotę tak mocno padał deszcz, że wodę z kuchni wylewałam wiadrami. Może ktoś mi pomoże... - apeluje raz jeszcze bezdomna.


cz
cz, 24 listopada 2016 08:27

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0