piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Pionier polskiej botaniki

Życie i dorobek naukowy ks. Krzysztofa Kluka, wybitnego przyrodnika żyjącego w XVIII wieku, przypomniano podczas spotkania pasjonatów historii pod egidą Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego im. Wagów.
– Ks. Kluk był autorem pierwszego polskiego podręcznika botaniki dla szkół narodowych i prekursorem badań flory – podkreśla Kamil Leszczyński, dyrektor biura ŁTN im. Wagów. – W tym roku minęła 220. rocznica jego śmierci, ale to postać, o której warto pamiętać!

Ks. Jan Krzysztof Kluk (1739-1796) był przez wiele lat proboszczem w swym rodzinnym Ciechanowcu i autorem dzieł religijnych czy porywających kazań, ale niegasnącą sławę przyniosły mu badania przyrodnicze prowadzone na Mazowszu i Podlasiu.
– To sfera z której ks. Kluk jest najbardziej znany – potwierdza Kamil Leszczyński. – W 1781 roku otrzymał od króla Stanisława Augusta złoty Medal Merentibus, brał udział w pracach Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych, otrzymał tytuł doktora nauk wyzwolonych i filozofii Szkoły Głównej Wielkiego Księstwa Litewskiego w Wilnie.
Wśród wielu prac jego autorstwa wyróżniają się: trzytomowy „Dykcjonarz roślinny, w którym podług układu Linneusza są opisane rośliny nie tylko krajowe, dzikie, pożyteczne albo szkodliwe (...)” oraz cztery tomy „Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo (...)”. 
– Te książki były pisane językiem jakiego ks. Kluk uczył się dorastając i pracując na tych terenach w rejonie Ciechanowca – mówi Kamil Leszczyński. – Wiele z nazw roślin, które tutaj występują nie tylko zapożyczał, ale też wymyślał dla tych, które zostały przez niego odkryte.
Pierwszym nasuwającym się tu przykładem jest słynny Czarcikęsik Kluka, ale równie ciekawie brzmią choćby: babka wronia stopa (babka pierzasta), toiad mordownik (tojad mocny) czy karolek pospolity (kminek zwyczajny). Kluk był też autorem niemal całej polskiej terminologii botanicznej i powszechnie używanych do dziś określeń jak: kielich, korona, kwiatostan, kolce czy szypułka.
W „Dykcjonarzu roślinnym” opisał aż 1536 gatunków roślin, których wymyślone przez niego polskie nazwy w większości obowiązują do dziś. Pionierskie było też dołączanie do opisów części roślin możliwości ich zastosowań leczniczych. 
– „Dykcjonarz roślinny” był cennym źródłem informacji, pokazywał też praktyczne właściwości roślin – zaznacza Kamil Leszczyński. – Ks. Kluk opierał się nie tylko na doświadczeniach ówczesnych lekarzy, ale też poradach zielarzy.
Mimo istnienia wielu źródeł dotyczących słynnego księdza-uczonego, takich jak np. książka Zbigniewa Wójcika „Ksiądz Jan Krzysztof Kluk – pisarz i uczony”, w jego życiu wciąż jest sporo białych plam wymagających dokładnego zbadania bądź weryfikacji faktów.
– Każda kolejna konferencja ukazuje, że ks. Kluk jest wciąż osobą nieznaną – mówi Norbert Tomaszewski, historyk z Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. – W archiwach kościelnych wciąż znajdują się materiały, o których nic nie wiemy, a w państwowych znajdują się na pewno materiały związane z jego rodziną. Kilka lat temu przedstawiłem teorię, że rodzina Kluków może wywodzić się od niemieckiej rodziny Kluge i profesor Wójcik oraz dwóch innych naukowców uważają, że to ciekawy trop. 
Historycy nadal poszukują też niektórych książek ks. Kluka, takich jak „Myśli nawracającego się grzesznika”, pozycji nieosiągalnej od 180 lat. 
– To dziełko o tematyce religijnej, które napisał i wydał drukiem około 1768 roku – mówi Norbert Tomaszewski. – Wspomina o nim wielu badaczy, ale nawet Karol Estreicher do niego nie dotarł. Liczymy jednak, że może spoczywa w jakiejś bibliotece zakonnej bądź parafialnej, dlatego ciągle trzeba szukać, szukać i jeszcze raz szukać – może coś się znajdzie!
– Razem z Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu i Muzeum Historii Medycyny i Farmacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku organizujemy cykl trzech spotkań poświęconych Krzysztofowi Klukowi – dodaje Kamil Leszczyński. – W zeszły weekend odbyła się konferencja w Ciechanowcu, dziś spotykamy się w Łomży w Domku Pastora, a 28 października w Białymstoku.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

 

161121091207.gif
cz
cz, 13 października 2016 08:14

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0