poniedziałek, 27 marca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wóz bojowy volvo dla dzielnych strażaków OSP Jedwabne

- Ochotnicza Straż Pożarna w Jedwabnem powstała w 1898 r. i miała na wyposażeniu: 2 sikawki, 4 rękawy, 8 beczek, 3 drabiny, 30 bosaków – mówi gościom prezes OSP Jedwabne Paweł Czerwaciuk (lat 33), od trzech lat strażak ochotnik, który przyjął akt przekazania wozu strażackiego Volvo z rąk Jarosława Zielińskiego (lat 56), sekretarza stanu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podczas uroczystości na placu w parku miejskim przy Gminnym Ośrodku Kultury. Jako pierwszy zasiadał za kierownicą i włączał syreny i klaksony Marek Grądowski z 30-osobowej jednostki OSP.

Oficjele stanęli tyłem do budynku, naprzeciwko oddział OSP, młodzież szkolna, a z boku sztandary: SP imienia Adama Mickiewicza, Gimnazjum im. Jana Pawła II oraz LO imienia Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jest jakaś maniera, nie tylko łomżyńska, że organizatorzy tak ustawią obecnych, aby jak największy był dystans ludzi władzy od obywateli. Z czego to się bierze, to na oddzielny temat. Kiedy zabrzmiała melodia hymnu polskiego, „Mazurka Dąbrowskiego” z 1797, kilkanaście taktów jedni patrzyli na drugich niemo, aż zaczął śpiewać pierwszy, dając znak do otwarcia ust pozostałym Polakom, kanonik z Dobrzyjałowa ks. Jerzy Prusakiewicz. - O samochód strażacki pan burmistrz zabiegał dość długo, suszył głowę telefonami i rozmowami – zaczął żartobliwie Jarosław Zieliński.

„Pod wieczór grzmot walnął w naszą stodołę”

Sekretarz stanu MSWiA informował, że OSP Jedwabne sprawuje opiekę nad 8 900 mieszkańcami miasta i gminy, że w statystykach typowe pożary schodzą na plan dalszy, że strażacy są służbą od wszystkich nieszczęść, nawet jak jaszczurka do piwnicy wpadnie albo szerszenie są pod powałą. W OSP w Polsce służy 650 tys. strażaków, w WP – ok. 100 tys. żołnierzy, drugie tyle w policji, w PSP – 32 tys. zawodowych ogniomistrzów. - Trwają w determinacji, żeby być zorganizowaną strukturą i służyć ludziom – stwierdził. Dzięki sprzętowi, mogą skutecznie działać i sami czuć się bezpiecznie. Życzył, „aby św. Florian zawsze strzegł i chronił”, aby towarzyszyło „boskie błogosławieństwo”.     - Razem jesteście odpowiedzialni za za owoce pracy i dorobek minionych pokoleń – przypomniał komendant główny PSP nadbrygadier Leszek Suski. Bp Tadeusz Bronakowski życzył, „aby wracali bezpiecznie do swoich domów i osiągnęli „cel w szlachetnej i pełnej poświęcenia służbie”, po czym święcił volvo i przekazał mini kropidełko: ks. Radosławowi Kubłowi z GR Nadzieja, proboszczowi Jerzemu Dembińskiemu i kanonikowi. Widzieli komendanci: wojewódzki PSP Jarosław Went i KM PSP w Łomży Dionizy Krzyna, i 11-letnia Paulina Chojnowska z SP w Jedwabnem. - Pan minister mówił do nas „druhny i druhowie” i zaapelował, żebyśmy wstępowali do OSP, jak będziemy starsi, żebyśmy pomagali innym w potrzebie – wspomina, co spamiętała Paulina. Wylicza z rówieśnikiem Adamem Konopką, że pomoc może być przy powodzi, wylewach chemikaliów czy zdejmowaniu kotów z drzew. Ich kolega Krystian Grądowski słyszał, że strażacy pomagają szukać topielców, w katastrofach drogowych, kolejowych i lotniczych. - Kilka lat temu pod wieczór grzmot walnął w naszą stodołę i tata Krystiana pomógł ugasić dach – chwali go Paulina. - Nie spłonęła doszczętnie.

Historia służby od końca XIX wieku po rok 2016

Mimo że volvo wyło i błyskało, nikt nie rzucił się do wozu. Pogoda dopisała, było ciepło i sucho, i spokojnie w przytulnym miasteczku. Dowódca uroczystości kpt. Radosław Koszykowski z KM PSP w Łomży zameldował Jarosławowi Zielińskiemu gotowość oddziału do uczestnictwa w trwającym ponad trzy kwadranse wydarzeniu. Przybyłych powitał burmistrz Michał Chajewski, zaś w historię OSP wprowadził prezes Paweł Czerwaciuk. Być może, straż pożarna w Jedwabnem w roku swego powstania liczyła około 20 – 30 strażaków, jak podobne oddziały w guberni łomżyńskiej na terenie Królestwa Polskiego pod zaborem Rosji. - Straż w Stawiskach też powstała w tym okresie, miała 1 sikawkę i 1 rękaw – informował prezes Czerwaciuk. W Jedwabnem najdotkliwszy pożar wybuchł 27. lipca 1913 r., z powodu żywiołu ucierpiały 163 rodziny. W rejonie ul. Łomżyńskiej, Przytulskiej i Starego i Nowego Rynku spłonęły budynki mieszkalne i gospodarcze oraz zbudowana ok. 1770 r. synagoga. Po II wojnie światowej straż się odrodziła, liczyła 34 strażaków. W latach 70. remizę z ul. Przestrzelskiej przeniesiono do nowego budynku przy Pięknej, gdzie i dziś mieści się strażnica. W czerwcu 1995 OSP Jedwabne komendant główny PSP włączył jednostkę w struktury Krajowego Systemu Ratownictwa. 14. września 2008 odbyło się nadanie i poświęcenie jednostce sztandaru z okazji 110 lecia jednostki OSP. Dziś 30-osobową ekipą kieruje zarząd: prezes Paweł Czerwaciuk, wiceprezes – naczelnik Stanisław Matyjek, zastępca nacz. Marek Grądowski, sekretarz Sylwester Rutkowski, skarbnik Paweł Kierzkowski, gospodarz Józef Lewkowski. Straż ma dwa wozy bojowe: jelcza i stara, ale ten zostanie zastąpiony volvo. W 2015 r. brała udział w 53 akcjach ratowniczych.

 

Mirosław R. Derewońko

Fot. Marek Maliszewski

161121091207.gif
mm
cz, 29 września 2016 18:31
Data ostatniej edycji: 2016-09-29 21:07:41

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0