piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Tajne przez poufne, czyli biznes na dworcu

- Sam pomysł partnerstwa był dobry, ale po drodze było wiele błędów – mówił Andrzej Garlicki, wiceprezydent Łomży o projekcie budowy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego Miejskiego Centrum Handlowo – Komunikacyjnego na terenie dzisiejszego dworca autobusowego u zbiegu ulic Sikorskiego i Alei Legionów. To sztandarowy pomysł poprzedniego prezydenta miasta Mieczysława Czerniawskiego (SLD). Według jego koncepcji na miejskiej działce obiekt wybuduje prywatny przedsiębiorca, który przez co najmniej 30 lat mógłby z niego czerpać zyski, a później całość odda miastu. Teraz nowe władze miasta (z PiS) chcą zmienić cele i założenia projektu, a w efekcie zmienić ma się także właściciel zbudowanego obiektu z publicznego na prywatny. Ciągle jednak wszystko wokół projektu jest tajne, a mieszkańcy prawdopodobnie dowiedzą się o tym dopiero po podpisaniu przez miejskich urzędników umowy z wybranym przez nich biznesmenem.

Dworzec autobusowy w Łomży. To tu ma powstać prywatne "Miejskie Centrum Handlowo – Komunikacyjne"
Dworzec autobusowy w Łomży. To tu ma powstać prywatne "Miejskie Centrum Handlowo – Komunikacyjne"

Pomysł na zbudowanie na terenach dworca autobusowego w Łomży nowoczesnego centrum handlowo-komunikacyjnego prezydent Czerniawski zgłosił na początku 2011 roku, czyli zaraz po wygranych wyborach. Łączna powierzchnia terenu przeznaczonego pod budowę obiektu, nazywanego też  „nowym centrum Łomży”, wynosi ok. 17 tys. m2. W połowie 2013 roku, chcąc należycie zabezpieczyć interes miasta, radni Łomży podjęli uchwałę w sprawie przyjęcia celów i założeń projektu, która ograniczała prezydenta w negocjacjach prowadzonych z trzema oficjalnie zgłoszonymi przedsiębiorcami.
- Sam pomysł partnerstwa był dobry, ale po drodze było wiele błędów – mówił Andrzej Garlicki, wiceprezydent Łomży informując, że już w pierwszej turze negocjacji z zainteresowanymi podmiotami okazało się, że założenia projektu są nierealne. 
Dlatego Garlicki przesłał do radnych nowy projekt uchwały w sprawie przyjęcia celów i założeń projektu Miejskie Centrum Handlowo - Komunikacyjne w Łomży w trybie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. 
Zgodnie z nim z celów PPP wypada punkt dotyczący „pozyskania w ramach wybudowanych budynków dodatkowej powierzchni biurowej na potrzeby Urzędu Miejskiego na preferencyjnych warunkach najmu oraz powierzchni dla drobnego handlu”, bo jak tłumaczy Gralicki Łomża zyskała biurowiec po urzędzie wojewódzkim przy ul. Nowej. W założeniach zmian jest więcej. Podstawowa dotyczy jednak własności zrealizowanej inwestycji.  Garlicki zaproponował sprzedanie gruntu przedsiębiorcy „po spełnieniu określonych warunków, służących zabezpieczeniu interesów Miasta Łomży”, a pozostawiając miastu jedynie nieruchomości zabudowane częścią publiczną.
Po rezygnacji z budowy części biurowej na potrzeby ratusza (miała ona mieć ok. 1300 m2), część publiczna, którą miasto miałoby pozyskać w ramach inwestycji to dworzec autobusowy, który zgodnie z planami miał zajmować około 500 m2 w obiekcie, którego wielkość szacowano na około 15 000 m2, oraz – tu nowość - ogólnodostępny parking, który – jak wyjaśniał Garlicki byłby wykorzystywany na potrzeby nowych obiektów komercyjnych, ale także dworca i pobliskiego targowiska miejskiego.
W dokumencie przesłanym do radnych nie ma wskazanych jakie to warunki mają  zabezpieczyć interes Łomży. Także dopytywany o to Garlicki nie chce mówić nic konkretnego. Przekonuje, że cena będzie ustalona na podstawie wyceny rzeczoznawcy.
- Szacujemy, że mniej więcej wartość działki ma się zbilansować z kosztami realizacji obiektów publicznych – mówi dodając, że jeśli zmian w uchwale dokonają radni Łomży jeszcze w lipcu może być podpisana umowa z prywatnym partnerem, w przyszłym roku inwestycja mogłaby ruszyć, a „w 2018 możemy mieć ten teren w pełni zagospodarowany”.  

Warto przypomnieć, że po tym jak przez dłuższy czas, po ogłoszeniu przez prezydenta Czerniawskiego planów budowy w ramach PPP „Miejskiego Centrum Handlowo – Komunikacyjnego”, nie było żadnego chętnego na wspólne z miastem przedsięwzięcie, którego koszty szacowano na kwoty od 45 mln do nawet 90 mln zł, ratusz ograniczał wymagania odnośnie partnera prywatnego. Ostatecznie, aby wejść w układ z Łomżą, zainteresowani przedsiębiorcy musieli wykazać, że posiadają środki finansowe i/lub zdolność kredytową w wysokości co najmniej 2 mln zł i za ostatnie trzy lata – jeśli tak długo działają - osiągnęli średni roczny przychód w każdym roku nie mniejszy niż 2 miliony złotych.
Czy zatem stosunkowo „ubogi” przedsiębiorca będzie mógł i chciał zaoferować wysoką cenę za miejskie grunty na których miałby zbudować swoje wymarzone i długo wyczekiwane centrum handlowe w samym środku Łomży?

****
W środę 25. maja 2016 roku, radni Łomży - niemal jednomyślnie - przy jednym głosie wstrzymującym się - poparli zaproponowane przez wiceprezydenta Andrzeja Garlickiego zmiany uchwały w sprawie przyjęcia celów i założeń projektu Miejskie Centrum Handlowo - Komunikacyjne w Łomży w trybie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.

cz
śr, 25 maja 2016 09:08
Data ostatniej edycji: 2016-05-25 16:02:57

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0