czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wojciech Smarzowski nakręci scenę do filmu „Wołyń” nad Narwią

- Główna bohaterka Zosia Głowacka, której rolę zagrała studentka szkoły aktorskiej w Warszawie Michalina Łabacz, ucieka późnym latem 1943 roku z ogarniętego pożogą Wołynia z czteroletnim synkiem przez most – mówi jeden z producentów filmu „Wołyń” w reż. Wojciecha Smarzowskiego Feliks Pastusiak, uchylając rąbka tajemnicy scenariusza filmu o ludobójstwie. Kosztujący 19 i pół miliona zł obraz koszmaru tysięcy Polaków, bezlitośnie mordowanych przez Ukraińców, potrzebuje na koniec symbolicznej sceny, jaką reżyser i producenci chcą zrealizować na moście w Bronowie.

Wojciech Smarzowski i Michalina Łabacz  (©Krzysztof Wiktor / Film it)
Wojciech Smarzowski i Michalina Łabacz (©Krzysztof Wiktor / Film it)
Most w Bronowie
Most w Bronowie
Plener w okolicach mostu w Bronowie
Plener w okolicach mostu w Bronowie

- W piśmie do nas reżyser filmowy Wojciech Smarzowski i producent Paweł Bareński napisali, że chcieliby nakręcić scenę na moście w Bronowie nad Narwią i na okolicznych łąkach – opowiada sekretarz gminy Wizna Józef Gawroński, uzupełniając od siebie, że w Polsce nie ostało się za wiele mostów drewnianych, do tego w malowniczej, „filmowej” okolicy, bez zabudowań współczesnych. - Odpowiedzieliśmy, że będzie to dla nas ogromny zaszczyt i wyróżnienie móc uczestniczyć w tak ważnym dla polskiej kultury projekcie, przybliżającym tragedię wojenną setek tysięcy Polaków... Filmowcy chcą ustawiać stanowiska wartownicze, worki z piaskiem i zapory z drutu kolczastego; proszą także o zgodę na pomalowanie farbą zmywalną części mostu i zdemontowanie barier, które po nagraniu odpowiednich scen zostaną ponownie przez nich zamontowane. Jest to jedna ze scen o ucieczce głównej bohaterki z rodzinnej wsi, gdzie Ukraińcy wymordowali jej rodzinę i sąsiadów... Ekipa zdjęciowa zjawi się dzień wcześniej, aby na 26. maja przygotować plan do pracy z aktorami.

O czym opowiada „Wołyń” (reż. Wojciech Smarzowski)
Idea filmu fabularnego o ludobójstwie na Kresach Wschodnich zrodziła się pod koniec 2011 roku, a Wojciech Smarzowski przystąpił do pisania scenariusza. Jednocześnie twórcy gromadzili relacje, wspomnienia i spotykali się ze świadkami wydarzeń. - Przystąpiliśmy do ostatniego etapu zdjęć materiału, podzielonego na cztery pory roku, którego nie udało się nakręcić przez 74 dni zdjęciowe od września 2014 do sierpnia 2015 – kontynuuje producent „Wołynia” Feliks Pastusiak. - Akcja filmu obejmuje okres od września 1939 do lata 1945. Rozgrywa się w południowo-zachodniej części przedwojennego województwa wołyńskiego; obecnie to tereny, mniej więcej, leżące od Lublina kilkadziesiąt kilometrów za granicą Polski na wschód. Jesteśmy w wyimaginowanej wiosce, zamieszkanej przez Ukraińców, Polaków i Żydów. Aktywną rolę odgrywa w ich życiu historia, wraz z którą pojawiają się Rosjanie i Niemcy... To bardzo duża produkcja: ponad 130 ról nazwanych, epizodyści, kilka tysięcy statystów... Młodziutka Zosia Głowacka (debiutantka Michalina Łabacz) zostaje żoną bogatego chłopa Macieja Skiby (Arek Jakubik), wdowca z dwojgiem dzieci. Jest w niej zakochany Petro Hapyna (Wasyl Wasilik), młody ukraiński chłopak, syn wiejskiej uzdrowicielki. W domu Zosi i Macieja znajduje bezpieczne schronienie zamieszany w konspirację Antek Wilk (Adrian Zaremba, również debiutant na dużym ekranie i student aktorstwa w stolicy). - Nie zrealizowaliśmy kilku istotnych scen, ponieważ pierwotnie budżet był zaplanowany na 17 mln – tłumaczy dodatkowe ujęcia producent. - Jednak przekonała nas głęboko przemyślana przez reżysera koncepcja, że przed właściwym epilogiem potrzeba scen domykających całość dzieła filmowego. W tym celu rozpoczęliśmy poszukiwanie dodatkowych funduszy – a brakowało nam 2 i pół mln zł. W Bronowie i okolicy będziemy pracować w Boże Ciało, bo zależy nam na jak najszybszym ukończeniu zdjęć: premiera kinowa „Wołynia” zaplanowana jest na 7. października, ale chcemy pokazać ten obraz wcześniej na festiwalu filmów polskich w Gdyni w połowie września. Być może, „Wołyń” wystartuje tam w konkursie.

Mirosław R. Derewońko

cz
pon, 16 maja 2016 14:57
Data ostatniej edycji: 2016-05-16 15:37:06

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0