piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 656

Łomża ma za mało przedszkoli

We wtorek ruszyła rekrutacja do miejskich przedszkoli. Zapisów dokonują rodzice dzieci pierwszy raz idących do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Szansę dostania się do przedszkola mają dzieci mieszkające na terenie Miasta Łomża, a rekrutacja odbywa się przy wsparciu systemu elektronicznego z wykorzystaniem jednolitych kryteriów naboru do wszystkich przedszkoli. I jeszcze jedna ważna sprawa - o przyjęciu nie decyduje kolejność zgłoszeń, a liczba punktów wyliczanych z kryteriów.
Początek przedszkolnej rekrutacji zbiegł się z opublikowaniem przez Najwyższą Izbę Kontroli raportu z realizacji przez samorządy tego zadania.
- Istnieje realne zagrożenie związane z zapewnieniem miejsc w przedszkolach wszystkim uprawnionym dzieciom – ostrzega NIK i zaleca samorządom – także miastu Łomża - zintensyfikowanie działań na rzecz zapewnienia opieki tym dzieciom i stałej analizy potrzeb, uwzględniającej tendencje demograficzne i oczekiwania rodziców. - „Istniejąca baza oświatowa w Łomży (przedszkola i oddziały przedszkolne) nie umożliwia zagwarantowania wszystkim zameldowanym na terenie miasta dzieciom (w wieku trzech - pięciu lat) miejsc w przedszkolach publicznych od roku szkolnego 2017/2018” – czytamy w raporcie, który NIK opracowała we wrześniu ubiegłego roku, gdy prawo obligowało dzieci 6-letnie do pójścia do szkoły. W grudniu Sejm zniósł ten obowiązek i teraz także te dzieci mogą zostać w przedszkolach, co potęguje problem niedoboru miejsc.

Najwyższa Izba Kontroli podsumowała przeprowadzone w ubiegłym roku kontrole w 10 gminach województwa podlaskiego. Z ustaleń kontroli wynika, że istnieje zagrożenie, że podlaskie samorządy będą miały problem z zapewnieniem miejsc w przedszkolach i w innych formach wychowania przedszkolnego wszystkim dzieciom objętym nowymi przepisami (od 1 września 2017 r. wszystkie zameldowane dzieci w wieku od 3 do 6 lat). Dlatego NIK wskazuje na potrzebę zmian i zwiększenia dostępnej bazy przedszkolnej. Dotychczasowe kłopoty z liczbą miejsc w przedszkolach dodatkowo zwiększyło przywrócenie obowiązku szkolnego od 7 roku życia, bowiem w systemie edukacji przedszkolnej równocześnie już pojawią się trzylatki, a jeszcze pozostaną sześciolatki.
- Jeśli sześciolatki zostaną w przedszkolach, to na Podlasiu może zabraknąć miejsc dla ponad 10 tys., a w skontrolowanych gminach dla ponad 5 tys. trzylatków – ostrzega NIK.

Miejsc w przedszkolach Łomży brakuje od lat
Problem ten dotyczy także Łomży, która również znalazł się w raporcie NIK. Izba kontrowała ratusz i trzy miejskie przedszkola.
- Miasto w oparciu o posiadaną bazę oświatową nie było w stanie zagwarantować miejsc 29 dzieciom trzyletnim oraz 30 czterolatkom w roku szkolnym 2014/2015, a także 27 trzylatkom, 10 czterolatkom i 5 pięciolatkom w roku szkolnym 2015/2016 – wytyka NIK.
- Istniejąca baza oświatowa w mieście (przedszkola i oddziały przedszkolne) nie umożliwia zagwarantowanie wszystkim zameldowanym na terenie miasta dzieciom (w wieku trzech - pięciu lat) miejsc w przedszkolach publicznych od roku szkolnego 2017/2018 – czytamy w raporcie z kontroli Urzędu Miejskiego w Łomży.
Najwyższa Izba Kontroli oceniała, że w Łomży „istniejąca baza oświatowa pozwala na zaspokojenie ok. 88% potrzeb na miejsca przedszkolne od 1 września 2017 roku” i to nie uwzględniając możliwości pozostawienia w przedszkolach 6-latków.

Miliony z przedszkola poszły... gdzieś indziej
Warto przypomnieć, że pod koniec 2014 roku miasto Łomża sprzedało w przetargu działkę po zlikwidowanym przed laty przedszkolu przy ul. Reymonta. Licytację wygrała Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa podbijając cenę wywoławczą z 2 mln 910 tys. 600 zł netto na 4 mln 840 tys. zł netto – czyli niemal 6 milionów brutto. Pieniądze na kontro ratusza wpłynęły w 2015 roku. Zapytaliśmy na co zostały one wydane.
- Pieniądze ze sprzedaży działki zasiliły dochód budżetu miasta. Zostały one przeznaczone na realizację wydatków inwestycyjnych w 2015 roku - odpowiada Grzegorz Zawada, asystent medialny prezydenta Mariusza Chrzanowskiego.

Przedszkole daje więcej
Raport przedszkolny NIK ma jeszcze kilka ciekawych elementów. Jednym z nich jest porównanie opieki przedszkolnej z tą jaką miasto oferuje w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych. Kontrolerzy Izby choć jasno stwierdzają, że w tym zakresie nie stwierdzono nieprawidłowości, to podkreślają, że zakresu usług przedszkolnych świadczonych w dwóch oddziałach przedszkolnych utworzonych w szkołach podstawowych był węższy niż w trzech skontrolowanych publicznych przedszkolach. Po pierwsze, dzienny wymiar pracy w oddziałach przedszkolnych wynosił 5 godzin (po których była możliwość przebywania w świetlicy), a w przedszkolach 10 godzin. Po drugie, w oddziałach przedszkolnych wydawano jeden posiłek, a w przedszkolach trzy lub cztery. Po trzecie zaś, w oddziałach przedszkolnych dzieci pozostawały wyłącznie pod opieką nauczyciela (dodatkowym wsparciem mógł być okresowo jedynie personel sprzątający), a natomiast w przedszkolach nauczyciel posiadał do pomocy 1 - 2 osoby.

Przedszkole musi być blisko domu
Droga dziecka 5-letniego oraz 6-letniego spełniającego obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego z domu do placówki wychowania przedszkolnego nie powinna przekraczać 3 km – przypomina ministerstwo edukacji. Jeśli droga jest dłuższa obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka lub zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice.


161121091207.gif
cz
cz, 17 marca 2016 08:05

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0