sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 652

Niebezpieczne drogi do Łomży

Na 100 wypadków drogowych w Podlaskiem ginie 17 osób. To najgorszy wynik w kraju gdzie wskaźnik ten wynosi „jedynie” 9. Policjanci już oficjalnie potwierdzają, że najbardziej niebezpieczne są prowadzące do Łomży drogi krajowe nr 61 od Augustowa i 64 od Jeżewa, oraz łączącą Grajewo z Białymstokiem dk nr 65, a dopiero później jest 8 i 19. Choć ogólna liczba zdarzeń drogowych w skali województwa z roku na rok spada, to na „61” po raz kolejny z rzędu zanotowano ich wzrost – tym razem o 7%. Na około 120-kilometrowym odcinku tej trasy prowadzącej przez powiaty łomżyński, kolneński i grajewski w ubiegłym roku policjanci odnotowali 480 zdarzeń drogowych. W tej grupie było 36 wypadków w których 6 osób zginęło, a 42 osoby zostały ranne.

Najczęstszymi przyczynami zdarzeń drogowych od lat są prędkość nadmierna lub niedostosowana do warunków ruchu. Do wielu wypadków dochodzi także wskutek nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu, oraz w trakcie nieprawidłowo wykonywanych manewrów wyprzedzania.  
Łomżyńscy policjanci, choć chwalą się, że generalnie liczba wypadków i kolizji zanotowanych w ubiegłym roku spadła w stosunku do 2014 roku. W sumie przez cały ubiegły rok na terenie działania KMP w Łomży odnotowano 1016 kolizji (1036 w 2014r.) i 69 wypadków (72 w 2014r.), w których 8 osób zginęło (12 w 2014r.), a 82 osoby zostały ranne (75 w 2013r.) Ogólny spadek liczby zdarzeń wynika dzięki znacznemu ich spadkowi w mieście Łomża. Na terenie powiatu łomżyńskiego było ich o 13% więcej. W niechlubnej statystyce prym wiedzie „61” w kierunku Grajewa. Tylko na odcinku od Łomży do Kobylina doszło do 82 zdarzeń drogowych, a na odcinku prowadzącym w stronę Ostrołęki było ich 31. 
Nowy komendant wojewódzki policji inspektor Daniel Kołnierowicz mówi, że poprawa bezpieczeństwa na drogach to jeden z jego priorytetów. Na „61” już wzmożono kontrole kierowców    w ramach działań „bezpieczna 61”. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, podczas policyjnego podsumowania roku w Łapach, obligował by byli jeszcze bardziej bezwzględni wobec piratów drogowych. Jak zaznaczał, chodzi tu m.in. o przypadki łamania prawa przez zagranicznych kierowców samochodów ciężarowych, którzy stwarzają duże zagrożenie na drogach.

Na prowadzącej przez Łomżę drodze krajowej nr 61 co drugi samochód to ciężarówka. Ich większe zagęszczenie jest tylko na odcinku „ósemki” prowadzącym od Suwałk w kierunku granicy z Litwą, ale mimo to ogólna liczba samochodów na tej trasie jest i tak nieco niższa niż na 61. Według danych ze stacji ciągłych pomiarów ruchu z lat 2012‐2014, na odcinku między Szczuczynem a Grajewem przejeżdżało na dobę ponad 10 tysięcy samochodów. Z tej liczby niespełna 5300 to samochody osobowe, ok. 1750 to pojazdy ciężarowe i autobusy, a blisko 3,5 tys. było samych ciężarówek z przyczepami. Tak jest pomimo tego, że największe z nich – te o nacisku do 11,5 tony na oś - od wielu lat mają zakaz wjeżdżania na tę trasę. One na Warszawę muszą jechać krajową „ósemką” przez Białystok.  
Zdaniem ekspertów z Najwyższej Izby Kontroli na poprawę bezpieczeństwa na drogach największy wpływ ma budowa nowych odcinków autostrad i dróg ekspresowych, która powoduje przeniesienie ruchu z niebezpiecznych dróg jednojezdniowych na drogi dwujezdniowe. Przyczynia się to do ograniczenia liczby najgroźniejszych w skutkach wypadków, zwłaszcza zderzeń czołowych i bocznych.
Dlatego tak bardzo ważna jest budowa przez Łomżę trasy ekspresowej Via Baltica. 

Nowe stanowisko PiS w sprawie Via Baltica
„Pragniemy przyspieszyć budowę rozpoczętych inwestycji drogowych i kolejowych oraz zrealizować te, które pozostają jeszcze w sferze projektów i uzgodnień” - to oficjalne stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie infrastruktury drogowej i kolejowej Województwa Podlaskiego. W piątek w Suwałkach odbyło się posiedzenie wyjazdowe posłów i senatorów PiS w trakcie którego je przyjęto. Dotyczy ono m.in. Via Baltica przez Łomżę. Niestety nie ma w nim konkretów dotyczących budowy drogi, a PiS przede wszystkim krytykuje poprzednio rządzącą w kraju koalicję PO-PSL.
„W 2009 roku, za ówczesnych rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, zmianie uległy plany budowy tzw. Via Baltica, planowanej pierwotnie wzdłuż drogi krajowej nr 8, a więc przez Białystok i Suwałki. Przyjęte rozporządzenie zatwierdziło docelowy przebieg Via Baltica wzdłuż drogi ekspresowej S61, a więc nowym śladem przez Łomżę, Ełk i Suwałki, do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku. Konsekwencją tej zmiany było zaprzestanie modernizacji drogi łączącej Białystok i Augustów. Środki finansowe, w kwocie niemal 2 mld złotych, przeznaczone na budowę dróg ekspresowych zostały zabrane w celu realizacji innych inwestycji. Brakuje oczekiwanych wyników prowadzonych prac w zakresie infrastruktury drogowej. Droga ekspresowa S8 przebiegająca od Wrocławia do Białegostoku budowana jest z dużym opóźnieniem. Prace nad częścią Via Baltica prowadzącą przez Łomżę pozostają w sferze zapowiedzi.”
- Dotychczasowa władza ignorowała potrzeby komunikacyjne mieszkańców Podlasia – piszą parlamentarzyści PiS podkreślając, że „mimo składanych deklaracji zadania te nie były dla rządu PO-PSL priorytetowe”. Politycy PiS zapewniają, że oni rozwój infrastruktury komunikacyjnej w tzw. Polsce Wschodniej traktują „jako kluczowy dla jej przyszłości”.

161121091207.gif
cz
cz, 18 lutego 2016 08:22

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0