poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wycinanki kurpiowskie od... Adama Chętnika sprzed prawie 70 lat

- Niesamowite zaskoczenie przeżyliśmy, czytając ten list, który tak odległą historię, ludzi i miejsca połączył z żyjącymi dzisiaj i z naszym muzeum – opowiada Wiesława Pawlak, etnograf z Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży. Do dyrektora MPM przyszedł krótki list, którego autor pisze elegancką polszczyzną, że znalazł wycinanki kurpiowskie wysłane przez Adama Chętnika (1885 – 1967), wybitnego etnografa i założyciela Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie. W przesyłce było dziewięć naklejonych na karty wycinanek z kolorowego papieru, delikatnych jak płatki róży. Wzbogacą kolekcję muzeum, liczącą około 3 000 papierowych dzieł sztuki od 7,5 cm do 1,5 metra.

Znaczek główka z prezydentem Bolesławem Bierutem na kopercie z 1948 roku
Znaczek główka z prezydentem Bolesławem Bierutem na kopercie z 1948 roku
Koperta z wycinankami kurpiowskimi, wysłana w grudniu 1948 r. przez Adama Chętnika do profesora Eugeniusza Frankowskiego z Uniwersytetu Poznańskiego
Koperta z wycinankami kurpiowskimi, wysłana w grudniu 1948 r. przez Adama Chętnika do profesora Eugeniusza Frankowskiego z Uniwersytetu Poznańskiego
List profesora Ryszarda Tomickiego do dyrektora muzeum w Łomży
List profesora Ryszarda Tomickiego do dyrektora muzeum w Łomży
Wycinanka kurpiowska Stefanii Chorążewicz z Myszyńca
Wycinanka kurpiowska Stefanii Chorążewicz z Myszyńca
Wycinanka kurpiowska Rozalii Polak z Kadzidła
Wycinanka kurpiowska Rozalii Polak z Kadzidła
Wycinanka kurpiowska Rozalii Polak z Kadzidła
Wycinanka kurpiowska Rozalii Polak z Kadzidła
Wiesława Pawlak, etnograf Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży, nad ofiarowanymi wycinankami kurpiowskimi z lat 1947 i 1948
Wiesława Pawlak, etnograf Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży, nad ofiarowanymi wycinankami kurpiowskimi z lat 1947 i 1948
Wycinanka kurpiowska Franciszki Kowalczyk z Wykrotu
Wycinanka kurpiowska Franciszki Kowalczyk z Wykrotu

Adam Chętnik prowadził przed wojną 1939 w rodzinnym Nowogrodzie Stację Naukowo-Badawczą Towarzystwa Naukowego Płockiego, która na początku działań wojennych spłonęła, zaś po wojnie zyskała dodatkowe miano Północno-Mazowiecka. Wiesława Pawlak zauważa, że powojenna stacja mieściła się w Łomży przy ul. Zamiejskiej 5, w mieszkaniu 1. żony Chętnika Zofii, i z tym adresem pieczątka widnieje na brązowej kopercie, zaadresowanej do prof. Eugeniusza Frankowskiego (1884 - 1962), wybitnego badacza, archeologa i wykładowcy etnologii. - Prawdopodobnie Pan Profesor poprosił Adama Chętnika o przesłanie tych wycinanek do czegoś, może jakiegoś opracowania, był znany z badań interdyscyplinarnych – zastanawia się etnograf z łomżyńskiego muzeum. - Rok 2015 był Rokiem Chętnika w Podlaskiem, a tu, proszę, jaka niespodzianka... Adam Chętnik gwałtownie zbierał po wojnie rozmaite eksponaty, ponieważ chciał jak najszybciej otworzyć w Łomży muzeum. Obawiał się, że ocalałe z pożogi przedmioty znikną, ulegną zniszczeniu. Czuł wewnętrzną potrzebę ochrony dziedzictwa, widząc, jak Kurpianki do ślubu idą nie w strojach ludowych, a fabrycznych...

Na odzyskanie wycinanki nigdy nie jest za późno
Dyrektor muzeum w Łomży Jerzy Jastrzębski otwiera list, wysłany na początku lutego 2016 r. z Kielc. „Szanowny Panie Dyrektorze, przed laty, porządkując papiery pozostałe po św. p. Marii Frankowskiej (1906 – 1996; dop. red.), mojej szefowej w Zakładzie Etnografii Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN, natknąłem się na wycinanki, które w 1948 roku wysłane zostały do jej męża, prof. Eugeniusza Frankowskiego, i najwyraźniej miały być zwrócone, jak wskazuje adnotacja na kopercie. Miałem zamiar odesłać je już dawno temu, ale jakoś wypadło mi to z pamięci. Ufam, że na odzyskanie „zaginionej” własności nigdy nie jest za późno. Z wyrazami szacunku Ryszard Tomicki.” Autor skromnie nie dodaje, że jest też profesorem Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.
W środku przesyłki znajduje się brązowa koperta, zaadresowana ręką Adama Chętnika do Obyw. prof. dr Eug. Frankowskiego z Instytutu Etnologii Uniwersytetu Poznańskiego, z wycinankami na pożółkłych kartach formatu A4. Na kopercie są trzy małe znaczki – główki prezydenta Bolesława Bieruta (1892 – 1956) ze stemplem pocztowym z Warszawy 18. grudnia 1948. Warto tu dodać, że pod opieką profesora Eugeniusza Frankowskiego „nasz” Adam Chętnik przygotował ok. 1946 roku doktorat na temat pożywienia Kurpiów, oraz habilitację, i brał udział w tajnych kompletach za lat okupacji w Warszawie pod kierunkiem profesora. Profesor Frankowski to zacna postać - pierwszy dyrektor Muzeum Etnograficznego w Warszawie - bywał gościem stacji naukowej w Nowogrodzie, gdzie przyjeżdżał także prof. Kazimierz Moszyński (1887 – 1959), wybitny etnograf i autor tomu „Kultury ludowe Słowian”. - Nie zdajemy sobie sprawy, jakie miał koneksje, jaką pozycję naukową Adam Chętnik, i jak był poważany w środowisku etnografów – zauważa z dumą Wiesława Pawlak.

Najstarsza wycinanka muzeum w Łomży jest z 1911 r.
Autorkami dziewięciu wycinanek kurpiowskich, stworzonych w latach: 1947 i 1948, są artystki ludowe: Rozalia Polak z Kadzidła, Stefania Chorążewicz z Myszyńca i Franciszka Kowalczyk z Wykrotu k. Ostrołęki. Chętnik na odwrocie notuje ich nazwisko czasem z przyrostkiem -ówna, co wskazywałoby, że wówczas były niezamężne, lecz niewiele więcej wiemy o losie wycinankarek. W 1994 r. do zbiorów Muzeum Północno-Mazowieckiego trafił zbiór około 150 przedwojennych i tuż powojennych wycinanek, ofiarowanych przez spadkobierców Adam Chętnika. Udokumentowanej genezy wycinanki kurpiowskiej znawczyni upatruje w połowie XIX w., kiedy Żydzi jako handlarze jeździli po wsiach z garnkami za jajka, zboże czy mąkę. Prawdopodobnie myśleli o nowym źródle dochodu i pokazywali, jak wycina się z papieru wzorzyste cudeńka, którymi można było przystroić belkę pod powałą i ściany w chacie, okna, obrazy i krzyże. Paradoksalnie: odchodzą wielcy i mali ludzie, po których śladem istnienia pozostaje krucha, łamliwa „siateczka” wycinanki. Tak jak przed laty, zwierzątka, ptaki, ludziki i kwiaty oraz wzory geometryczne wycina z fantazją do dziś ok. 20 wycinankarek na Kurpiach. Zachowują formy i wzory tradycyjne, wzbogacane własną wyobraźnią.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
pt, 12 lutego 2016 15:36

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0