czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Mapa zagrożeń bezpieczeństwa ma ułatwić walkę z przestępczością

W formie graficznej i opisowej będą prezentowane na stronach policji dane na temat przestępstw, wykroczeń, wypadków i kolizji, do jakich doszło w Polsce, w poszczególnych województwach i powiatach, a może nawet i gminach. Pomysł dotarł i do Łomży, gdzie w sali konferencyjnej ratusza ponad 60 osób, głównie ze służb mundurowych i urzędniczych, wysłuchało prezentacji komendanta miejskiego policji Jacka Adamskiego podczas inauguracji lokalnych konsultacji społecznych, żeby zachęcać mieszkańców miasta i powiatu łomżyńskiego do współpracy przy lokalizacji zagrożenia.

Gości powitała młodsza aspirant Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji. Prezentacja komendanta Adamskiego trwała około godziny, po czym głos zabierali przedstawiciele władz miasta i powiatu, kilkoro radnych, dwoje mieszkańców. Burzy mózgów nie było. Komendant zdefiniował mapę zagrożeń jako „narzędzie do zdiagnozowania i przedstawienia społecznościom lokalnym skali zagrożeń” oraz instytucji współodpowiedzialnych za porządek publiczny – na sali słuchali go przecież, m.in., przedstawiciele Straży Miejskiej i strażacy z Komendy Miejskiej PSP.

Statystyki policyjne za 2015 i oblegany alkomat
Na obraz i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców składają się, m.in., statystyki, ale nie tylko brak dostępu do danych, lecz i nieumiejętność interpretacji prowadzi do dezinformacji. Jacek Adamski tłumaczył na przykładzie: średni czas reakcji i przyjazdu policjantów w terenie miejskim Łomży wynosi poniżej 7 minut, co nie oznacza, że radiowóz nie może przyjechać po 10 czy 15 minutach. Tłumaczył przy tym sens lokalnych debat społecznych funkcjonariuszy z mieszkańcami: - Kilka lat temu posługiwaliśmy się tylko własną statystyką, a zaczęliśmy badać poczucie bezpieczeństwa.
Z mapy będzie można dowiedzieć się nie tylko o zagrożeniach zarejestrowanych przez służby, ale i przez obywateli. W oparciu o mapę MZB mogą powstawać prognozy na temat miejsc i terminów imprez oraz mogłyby zostać odtworzone posterunki policji, likwidowane w ramach oszczędności. - Piątnica od kilku lat nie ma posterunku policji, choć tam jest największa liczba różnych zagrożeń – komentował wicestarosta Lech Marek Szabłowski, któremu towarzyszyła starosta Elżbieta Parzych. - Istnienie i obsada komisariatu policji w Piątnicy poprawiłoby i poczucie, i stan bezpieczeństwa.
Jeśli do końca marca powiodą się prace organizacyjne i techniczne, mapa zagrożeń zawierałaby też wykaz 5-kilometrowych odcinków najbardziej niebezpiecznych dróg krajowych i wojewódzkich, gdzie najwięcej jest wypadków i ofiar śmiertelnych. Wystąpienie komendanta Adamskiego było bogato inkrustowane liczbami z policyjnych danych na temat działalności KMP Łomża, w której na dzień 1. lutego 2016 jest 210 etatów funkcjonariuszy, w tym dziewięć wakatów i 23 dzielnicowych.
Liczba przestępstw w minionym roku 2015 wynosiła 1368 i w porównaniu z 2014 spadła (z 1525). Na przykład, kradzieży było 301 (375 w 2014), kradzieży z włamaniem – 171 (200), nietrzeźwych kierowców 215 (243), chociaż badań na zawartość alkoholu rocznie wykonuje się kilkadziesiąt tysięcy. W ubiegłym roku doszło do 1016 kolizji (1036) i 69 wypadków drogowych (72), w których zginęło osiem osób (12). Cztery osoby zginęły w styczniu 2016... Sukcesem okazał się alkomat w komendzie – zdarza się, że 200 ludzi dziennie zgłasza się profilaktycznie, aby sprawdzić trzeźwość. Wykryto więcej przestępstw gospodarczych, m.in., akcyzowych: 259 w porównaniu ze 144 w 2014.

Policja sprawdzi lewoskręty, znaki drogowe i stada tirów
- Bezpieczeństwo to nasza wspólna sprawa – zgodził się z przedmówcą prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, który powtórzył deklarację dalszego dofinansowywania patroli ponadnormatywnych i zakupu sprzętu i pojazdów dla policji. - Jak mowa wśród radnych o bezpieczeństwie, to nie ma dyskusji – podkreślił prezydent. - Nie ma mowy, żebyśmy zmniejszali wydatki z budżetu na policję.
Radna Bogumiła Olbryś postulowała baczniejsze przyjrzenie się sprzedaży dopalaczy w Łomży i obchód dookoła budynków szkół przez policjantów z psami, a przynajmniej wejście do szatni. Ks. Radosław Kubeł, koordynator Grupy Ratowniczej Nadzieja, dodał, że „pieszy patrol większy budzi respekt i ma wpływ na bezpieczeństwo niż pięć radiowozów”. Piotr Serdyński z Rady Osiedla nr 1 poskarżył się, że trzy razy dzwonił na policję jako świadek bójki o pomoc. Najpierw nie zjawiał się nikt, a potem nadjechały trzy radiowozy naraz. Komendant Jacek Adamski obiecał sprawdzić i takie sygnały, jak zgłoszony przez Zdzisława Kopańczyka brak lewoskrętów na Piłsudskiego, zasłanianie znaków drogowych przez tablice i znaki, oraz krytykowane przez Stanisława Oszkinisa hordy tirów.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
śr, 03 lutego 2016 08:08

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0