sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wieczór z Chopinem i wirtuozem fortepianu

Wybitny pianista Paweł Kowalski wystąpił w Łomży z recitalem „Fryderyk poeta fortepianu”. Poza ponadczasowymi utworami Fryderyka Chopina były też niespodzianki, w tym fragment koncertu fortepianowego Witolda Lutosławskiego. Cieszący się jeszcze większą popularnością po wystąpieniu w roli telewizyjnego komentatora tegorocznego Konkursu Chopinowskiego artysta zaskoczył też swych fanów po koncercie, grając specjalny bis na życzenie jednego z młodych plastyków.
– Coś takiego zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu! – mówi Paweł Kowalski – To ciekawe doświadczenie, ale jestem człowiekiem na tyle wyluzowanym, że nie zastanawiałem się dwa razy – skoro ten młody człowiek miał taką prośbę, chętnie ją spełniłem!

Tegoroczny XVII Międzynarodowy Konkurs Chopinowski cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem, a jedną z osób odpowiedzialnych za ten sukces był Paweł Kowalski.
– Miałem przyjemność współtworzyć studio chopinowskie podczas Konkursu Chopinowskiego – mówi Paweł Kowalski. – I nie tylko odciągnęliśmy milion ludzi od bardzo zażartej kampanii wyborczej, ale było też multum postów. 95 % z nich było bardzo merytorycznych i życzliwych – ludzie dali się wciągnąć w konkurs, byli pochłonięci Chopinem, włącznie z taksówkarzami z którymi przyszło mi wtedy jeździć.
Stypendysta Witolda Lutosławskiego, patrona łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej, ceniony też przez Wojciech Kilara czy Andrzeja Panufnika, nie miał dotąd okazji koncertować w Łomży, gdzie przybył na zaproszenie Jana Miłosza Zarzyckiego z programem łączącym ponadczasową muzykę Chopina i słowo o nim.
– Taka była idea tego koncertu, podobna do studia chopinowskiego 2015 – wyjaśnia Paweł Kowalski – Będę miał kolejne takie koncerty w wielu miastach Polski, gdzie będę starał się łączyć dużo grania i mało, ale sensownego, mówienia o muzyce Chopina, żeby dotrzeć do ludzi, którzy niekoniecznie na co dzień mają  do czynienia z nim czy z muzyką klasyczną, ale najwidoczniej jest im to potrzebne.
Popularność konkursu i zainteresowanie muzyką Chopina przełożyły się też na frekwencję podczas koncertu Pawła Kowalskiego w Łomży. Ponad 150 słuchaczy stanowiło bowiem przekrój wszystkich grup wiekowych, od kilkuletnich dzieci do starszych melomanów. Na sali nie zabrakło też uczniów szkoły muzycznej w Łomży, 11. maturzystów, uczestników projektu  „filharmonia/ ostrożnie, wciąga!!!” oraz liczącej aż 50 osób grupy ze szkoły podstawowej w Małkini.
– Koncert był bardzo klimatyczny i każdy utwór mi się podobał! – mówi 12-letnia Daria, grająca na fortepianie od blisko czterech lat. – Widziałam emocje u pianisty kiedy grał, a kiedy słuchałam przeżywałam je razem z nim, a do tego mogłam bardziej zagłębić się w twórczość Chopina, co też mnie bardzo zaintrygowało!
– To było bardzo interesujące, można było poczuć w sobie każdy utwór – dodaje Sebastian, również 12-latek, z czego dwa ostatnie poświęcił na naukę gry na fortepianie. – Do tego pianista żartował, coś dopowiedział – ciekawie było!
Solista zaprezentował nokturny, preludia z opusu 28., polonezy, mazurki i walce, zabrzmiały też Fantasie- Impromptu cis moll op.66, Scherzo b moll op.31, słynna Etiuda c moll op.10 nr.12 Etiuda Rewolucyjna oraz Larghetto z Koncertu fortepianowego F-moll op. 21 na bis. Paweł Kowalski chętnie odpowiadał też na pytania młodych słuchaczy, zaskoczył też wszystkich wykonaniem pierwszej części koncertu fortepianowego Witolda Lutosławskiego, którego do dziś uważa za swego mentora i bardzo ceni. Jeszcze ciekawiej było po koncercie, kiedy to po spotkaniu ze słuchaczami w foyer artysta wrócił do fortepianu, by dla kilkorga młodych plastyków zagrać raz jeszcze Etiudę Rewolucyjną w taki sposób, by mogli dokładnie obserwować jego grę – nie zważając na to, że czeka go długa podróż do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie w piątek już o godzinie 11 rano miał mieć próbę z tamtejszą orkiestrą przed wieczornym koncertem.
– Widziałem po reakcjach, że ten rodzaj narracji ludziom odpowiadał i czuję pewne potwierdzenie, że jest to potrzebne, uważam, że był to bardzo udany wieczór! – ocenia Paweł Kowalski, dodając, że ma w repertuarze 40 utworów na fortepian i orkiestrę i chętnie zagrałby również z łomżyńską Filharmonią Kameralną, bo jest ona w tej chwili jedyną w kraju, z którą jeszcze nie współpracował.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
pt, 27 listopada 2015 08:39
Data ostatniej edycji: 2015-12-16 10:31:55

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0