sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wyrok na byłego wicewojewodę Dzierzgowskiego – prawomocny

- Sąd Okręgowy w Łomży utrzymuje wyrok Sądu Rejonowego w Łomży, który prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał trafnej oceny prawnej – stwierdziła przewodnicząca składu sędzia Jolanta Małachowska, która z sędziami: Małgorzatą Mieczkowską i Grzegorzem Skrodzkim rozstrzygnęli, że „nie jest zasadna” apelacja Prokuratury Okręgowej w Olsztynie w sprawie przeciwko byłemu wicewojewodzie podlaskiemu Wojciechowi Dzierzgowskiemu o rzekome podawanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i składanych w bankach wnioskach o kredyty.
W lipcu Sąd Rejonowy w Łomży uniewinnił go z 9. zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. W przypadku 4. zarzutów, dotyczących nieprawdy we wnioskach do banków o kredyty, warunkowo umorzył na dwa lata, nakładając na Dzierzgowskiego, poza sądowymi opłatami, zapłatę 8000 złotych na fundusz pomocy poszkodowanym.

Wojciech Dzierzgowski
Wojciech Dzierzgowski

Sąd pierwszej instancji uznał, że Dzierzgowski nie wpisywał wszystkich kredytów do oświadczeń majątkowych, ale nie było to przestępstwem, bo nie miał obowiązku ustawowego podawania długów. Jak wskazywał sąd, kwestie te są inaczej uregulowane w ustawach dotyczących samorządowców, od których wymaga się podania zobowiązań, ale w stosunku do ministrów rządu czy wojewody takiego obowiązku nie ma.
Jeśli chodzi o wnioski kredytowe w bankach, w których faktycznie były wicewojewoda także nie wpisywał wszystkich swoich kredytów, sąd sprawę warunkowo umorzył ze względu na „niską szkodliwość społeczną” czynów, bo Dzierzgowski długi spłacał systematycznie.  
Od tego wyroku apelację złożyła oskarżająca byłego polityka PSL Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która zarzucała sądowi „błędną wykładnię” ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Jej zdaniem, przepisy należy interpretować w kontekście ustawy o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim, bo dopiero łącznie stanowią one „tamę przeciw korupcji”.
- Oświadczenie majątkowe urzędnika samorządowego powinno zawierać wyszczególnienie: majątek odrębny, objęty współwłasnością majątkową, informacje o posiadanych zasobach pieniężnych powyżej 10 tys. zł, pasywa i aktywa takiej osoby – przekonywał prokurator Jacek Cholewicki z Prokuratury Okręgowej w Łomży , który w na rozprawie w Sądzie Okręgowym reprezentował oskarżyciela. - Druga kwestia: oskarżony wiedział, że nie ma zdolności kredytowej. Kierował się chęcią zysku, nadużywał zaufania banków, towarzyszyła temu wielość czynów, więc nie sposób traktować ich jako incydentalne. Czyny miały znaczny stopień społecznej szkodliwości.
Stając dziś przed Sądem Okręgowym w Łomży Wojciech Dzierzgowski mówił krótko: „nie zgadzam się z tą apelacją”.  Sędziowie także nie zgodzili się z nią podtrzymując w całości zarówno to co sąd pierwszej instancji ustalił w sprawie, jak i jego orzeczenie. Uznali, że były wicewojewoda złożył właściwe oświadczenie majątkowe po objęciu stanowiska, i składał je co roku, oraz że szkodliwość społeczna czynu – chodzi o kredyty bankowe – nie jest znaczna, ponieważ „zobowiązania zostały spłacone i są spłacane”. - Sąd nie ma cienia najmniejszej wątpliwości – podkreśliła sędzia Jolanta Małachowska na koniec rozprawy.

Wojciech Dzierzgowski komentuje wyrok
- Wymiar sprawiedliwości działa dobrze, skoro wyroki zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji są tożsame – skomentował krótko tuż po ogłoszeniu werdyktu Wojciech Dzierzgowski, dla którego postawienie zarzutów w kwietniu tego roku było początkiem końca kariery politycznej: stracił stanowisko wicewojewody podlaskiego, oraz fotel prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego w Podlaskiem, co uniemożliwiło mu też start z listy partii ludowców w wyborach parlamentarnych 2015. - Apelowałem o całkowite uniewinnienie, ale trzeba przez okres próby przejść – nawiązał do warunkowego umorzenia przez SR na dwa lata czterech zarzutów o składanie w bankach wniosków z nieprawdziwymi danymi: w BS Łomży, Piątnicy, Szumowie i Zambrowie zataił spłacane kredyty. - Czasami tylko zastanawiam się, czy prokuratura w mojej sprawie nie wykazała się nadgorliwością... Gdyby nie było oskarżenia, nadal byłbym wicewojewodą i prezesem podlaskiego PSL. Miałem poczucie krzywdy, ale przeszedłem dobrą szkołę, wziąłem lekcję życia. Może zrobię doktorat z bankowości...?

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
wt, 24 listopada 2015 14:26

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0