niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Od Biblii i Dziejów Apostolskich do św. Jana Pawła II

Wystawę kilkudziesięciu: medali, numizmatów i publikacji ze zbiorów Instytutu Jana Pawła II w Warszawie pokazano w Wyższym Seminarium w Łomży z okazji Dnia Papieskiego – w rocznicę wyboru 16. października 1978 r. kard. Karola Wojtyły papieżem. - Język biblijno-religijny to nie tylko język Kościoła – mówi dr Małgorzata Frąckiewicz, inicjatorka zorganizowanej w tym czasie i miejscu konferencji naukowej. - Ten język wpłynął na polszczyznę ogólną, jakiej dzisiaj używamy powszechnie, nawet bez świadomości, jak zakorzeniona została w dziejach Biblii i chrześcijaństwa.

Ks. prof. dr hab. Zdzisław Struzik
Ks. prof. dr hab. Zdzisław Struzik
Rektor WSD ks. dr Jarosław Kotowski
Rektor WSD ks. dr Jarosław Kotowski

 

Zebranych w małej auli naukowców, katechetki i studentów Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży powitał rektor ks. dr Jarosław Kotowski. Odczytał na dobry początek wykładów i dyskusji o języku psalm 42. w przekładzie czy tłumaczeniu (bo i o takich różnicach perorowali badacze) Ojca Poezji Polskiej Jana Kochanowskiego (1530 - 1584): „(…)Mocny Boże, moja dusza licha do Ciebie wzdycha (...)”. - 16. października 1978 wpisał się na trwałe w naszą najnowszą historię; data znaczy wiele, ale znaczące są wiedza, wydarzenia i dziedzictwo, jakie zapoczątkowała – mówił ks. rektor, przypominając, że przyszły św. Jan Paweł II odwiedził łomżyńskie seminarium 5. czerwca 1991 r. Uczył ówczesnych kleryków i alumnów, że są po to, by z Duchem Św. stać się pomocnikami Boga.

Piękne tłumaczenie Biblii czasem bywa wierne
Ksiądz dr Zbigniew Skuza z Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży analizował ważki temat „Przekład tekstu biblijnego – służba słowu Bożemu czy ryzyko zdrady?”. Wysoce specjalistyczne wywody ilustrował życiowymi i zabawnymi czasem przykładami. Bo któż z nawet obecnych na sali zajmował się przekładem z hebrajskiego, aramejskiego czy starogreckiego Starego Testamentu...? A który ze zwykłych śmiertelników potrafiłby przełożyć choćby jedną linijkę po grecku, skoro w tym języku pisany był Nowy Testament, z którego powiedzenia i przykłady z przypowieści Chrystusa weszły do naszej kultury jako jej oczywisty fundament? - Tłumacz staje przed wielkim wyzwaniem, sięgając po teksty sprzed trzech, dwóch tysięcy lat, pochodzących z kręgu kultury semicko-grecko-rzymskiej – puentował ks. Skuza, podkreślając, że jest wiele przekładów biblijnych, ale niewiele z nich można uznać za dobre. Jedno słowo hebrajskie w różnych kontekstach może znaczyć mądrość, wierność, prawość lub stabilność, trzeba więc nie lada oczytania, znajomości starożytnego języka i realiów kulturowych, żeby podjąć się takiego zadania. Do wzorcowych przekładów na język polski – starając się łączyć piękno oryginałów biblijnych ksiąg z ich treścią - jest Biblia Tysiąclecia. Dziś mało kto pamięta, że pracę przez 6 lat prowadziło 37 tłumaczy. Ma i Łomża wkład w zbożne dzieło: jednym z tłumaczy jest ks. Walerian Szubzda z naszego WSD, pochowany na starym cmentarzu...
Naukowcy żartowali na poły serio, że piękne tłumaczenie rzadko bywa wierne. Ponoć jak kobieta.

Pieśni maryjne i podręczniki dla obcokrajowców
Ks. prof. dr hab. Andrzej J. Najda z Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW opowiadał o „Historii pisanej językiem Biblii – prawda czy mit?”. Za przykład posłużyła datacja Dziejów Apostolskich, które w powszechnym przekonaniu znawców powstały pod piórem Łukasza (tego od Ewangelii) około 85. roku naszej ery, natomiast kilka lat temu pojawiła się zaskakująca publikacja kilkunastu biblistów amerykańskich w USA, przesuwająca tę datę do 110 – 120 r.n.e, a nawet do przedziału 100 – 150. Wbrew pozorom, to nie tylko kwestia prawdy - „jak jest naprawdę” - czy błahego faktu, jaki latami mogliby roztrząsać specjaliści. Ze zmienionej datacji wynika mnóstwo komplikacji z jej następstwami, np.: czy św. Łukasz znał czy nie znał św. Pawła z Tarsu, autora słynnych listów i ich treści, na której w dużej mierze bazuje nauczanie kościołów chrześcijańskich. Inny zupełnie temat wziął na warsztat ks. prof. dr hab. Zdzisław Struzik, dyrektor powstałego 10 lat temu w Warszawie Instytutu Jana Pawła II i wykładowca Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW, rozważając kwestie metod lingwistyki w odniesieniu do języka religijnego Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego.
Na konferencję zgłoszono znacznie więcej prac. Dr Dariusz Tułowiecki (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie i WSD w Łomży) omówił „Język przekazu religijnego na przykładzie homilii niedzielnych". Ks. dr Przemysław Artemiuk (WSD Łomża i Wydział Teologiczny UKSW) - „Amosa Oza zmagania z Bogiem”; inicjatorka dr Małgorzata Frąckiewicz z Zakładu Współczesnego Języka Polskiego Instytutu Filologii Polskiej UwB - „Językowe sposoby uobecniania Słowa Bożego w kazaniach na przykładzie wybranych świętokrzyskich kazań radiowych”, jakie w Programie I PR emitowane są od 1980 r. (z inicjatywy dopiero co powstałej „Solidarności”) w niedziele o godz. 9.
Dr Jolanta Sawicka-Jurek (UPH w Siedlcach) analizowała „Metafory i symbole w popularnych pieśniach maryjnych”, zaś mgr Anna Czerwińska-Trzaskoma (UW) zbadała „Słownictwo religijne w podręcznikach języka polskiego dla obcokrajowców”. Dr Wiktor Pskit (UŁ) mówił „O języku liturgii na przykładzie angielskiej wersji Mszału Pawła VI”. Prof. dr hab. Witold Kawecki z UKSW ukazał obrazy Caravaggia w komunikowaniu treści religijno-biblijnych współczesnemu odbiorcy.

Mirosław R. Derewońko

 

161121091207.gif
cz
nie, 18 października 2015 16:53
Data ostatniej edycji: 2015-10-19 12:43:58

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0