sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 634

Centrum Łomży należy się... prawosławiu?

Od 9 lat Komisja Regulacyjna do Spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego rozpatruje wniosek Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej w Białymstoku. Cerkiew chce zwrotu ziemi i odszkodowania za majątek pozostawiony w Łomży. Chodzi o tereny wzdłuż ul. Sienkiewicza od Placu Jana Pawła II z „małym” kościółkiem, czyli dawną cerkwią, ale także z budynkami seminarium oraz Wojskowej Komendy Uzupełnień.
Zarówno miasto, jak i Skarb Państwa uznają roszczenia za niezasadne, bo Kościół Prawosławny majątek w Łomży utracił po pierwszej, a nie po drugiej wojnie światowej. Postępowanie się przeciąga, a prawosławni sięgają do historii...

Rosjanie i prawosławie do Łomży dotarli w wyniku klęski wojsk Napoleona pod Moskwą (wojna 1812 roku). Wojsko rosyjskie, administracja rosyjska i prawosławie, jako wyznanie „rządowe”, to wszystko było obce mieszkańcom tych ziem. Pierwsze wzmianki o prawosławiu w Łomży pochodzą z lat 30. XIX wieku. Powstała pierwsza parafia prawosławna św. Trójcy i cmentarz prawosławny. 20 lat później parafia prawosławna liczyła mniej niż 300 wiernych. Po 1866 r. w Łomży utworzono stolicę guberni, a do miasta przybyła duża liczba tych wiernych.
Zabór rosyjski zapisał się jako okres, w którym zaborca gnębił i rusyfikował mieszkańców. Represje spadły na Polaków, chwytających za broń w powstaniu styczniowym 1863 - rozstrzeliwania powstańców, aresztowania pomagających im i wywózki na Syberię całych rodzin. Dzisiejszy „mały” kościółek to dawna cerkiew prawosławna. Została wybudowana w 1877 r., tuż przy Pałacu Gubernatora. Na początku XX w. parafia prawosławna liczyła blisko 1800 wiernych. Większość prawosławnych uciekła z miasta po wybuchu I wojny światowej, gdy do Łomży wkroczyły wojska niemieckie.
Po wojnie i odrodzeniu po ponad 123-letniej niewoli Polski specjalnym dekretem z 16. grudnia 1918 r. marszałek Józef Piłsudski majątek Cerkwi – m.in. w Łomży - przekazał w zarząd Skarbu Państwa. Budynek cerkwi przekazano na polski, rzymskokatolicki kościół garnizonowy stacjonującego w Łomży 33 pułku piechoty.

Zaskakujący wniosek
W czerwcu  2006 r., na kilka tygodni przed upływem ostatecznego, kilkukrotnie przedłużanego terminu prawosławna diecezja z Białegostoku wystąpiła do Komisji Regulacyjnej do Spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego z roszczeniami o nieruchomości w Łomży. Było to zaskakujące, bo celem postępowania regulacyjnego jest przywrócenie prawa własności części upaństwowionych nieruchomości kościelnych – ale tych, których nacjonalizacja nastąpiła z pogwałceniem przepisów prawa stanowionego w okresie od 1945 do 1989 r.
We wniosku cerkiew zażądała przekazania na własność nieruchomości przy ul. Sienkiewicza: działek 10519 i 10520, na których znajdują się budynki seminarium – część zabytkowa i nowa - oraz budynek WKU. Natomiast za świątynię, zbudowaną w 1877 r. cerkiew, oraz działkę ze znajdującym się przed nią parkiem prawosławna diecezja chciała nieruchomości zamiennej.
W ciągu 9 lat od złożenia wniosku Komisja Regulacyjna zbierała się w tej sprawie czterokrotnie. Najistotniejsze było posiedzenie z 2012 r., na którym prawosławni zrezygnowali z roszczeń do parku przed kościołem oraz części działki seminaryjnej. Podczas posiedzenia Komisja Regulacyjna odrzuciła złożony pod koniec 2011 r. wniosek o rozszerzenie żądania o inne nieruchomości w Łomży jako wniesiony po ustawowym terminie.
W dalszym ciągu są aktualne roszczenia do cerkwi, działki z budynkiem WKU i części działki seminaryjnej.

Cerkiew nie powinna niczego dostać
- Wniosek o wszczęcie postępowania regulacyjnego z dnia 23.06.2006 r., wobec braku spełnienia przesłanek art. 47 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 4 lipca 1991 r. o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (Dz. U Nr 66, poz. 287 z późń. zm.) nie może być uwzględniony pozytywnie – podaje Joanna Pilcicka rzecznik wojewody podlaskiego, który obok m.in. prezydenta miasta Łomża i Ministra Obrony Narodowej występuje jako strona w tej sprawie.
Tak samo uważają władze Łomży.
- Wnioskodawca winien wykazać, że nieruchomość była własnością osób prawnych Kościoła Prawosławnego, a dodatkowo wykazać, że sprawowany był tam kult religijny bądź działalność oświatowo-wychowawcza, opiekuńczo-wychowawcza i charytatywno-opiekuńcza – przekazuje Łukasz Czech z ratusza.
Wydawać by się mogło, że sprawa już dawno powinna zostać zakończona oddaleniem roszczeń, ale tak się nie dzieje. Na posiedzeniu w czerwcu tego roku Komisja Regulacyjna zobowiązała pełnomocnika Wojewody Podlaskiego oraz Prezydenta Miasta Łomży do wskazania podstaw prawnych i dat przejścia własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa.
Chodzi o to, iż prawosławni podnoszą, że majątek w Łomży został im bezprawnie odebrany po I wojnie światowej. Wskazują, że w 1874 r. obszar ten został wywłaszczony za ponad 6,5 tys. rubli pod budowę cerkwi, a ustawa Sejmu II RP z 17. grudnia 1920 roku, na mocy której formalnie odbierano ziemię Cerkwi, faktycznie nie obejmowała powiatu łomżyńskiego. Zdaniem przedstawicieli Cerkwi, starosta łomżyński przejmując w 1923 roku mienie pocerkiewne w Łomży na własność Skarbu Państwa zrobił to bezprawnie więc jak wnioskują formalni do nich to powinno należeć także po II wojnie światowej.

- W Łomży nie było rdzennej ludności prawosławnej, a religię tę, po utworzeniu w Łomży stolicy guberni (po 1866 r.) pod zaborem rosyjskim, wyznawali w naszym regionie członkowie wojsk armii carskiej, czyli ludność napływowa. W tym czasie wspomniany obiekt sakralny nie służył miejscowej ludności, tylko członkom armii i administracji okupanta po upadku powstania styczniowego – uważa prezydent Chrzanowski, oświadczając, że wykorzysta wszelkie instrumenty prawne, aby nie doszło do zwrotu nieruchomości.

161121091207.gif
cz
cz, 15 października 2015 08:21

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0