sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Autobusy niezdatne do przewozu dzieci?

Czy tabor PKS Łomża jest tak zły, że nie nadaje się do przewozu dzieci? Taki wniosek można wysnuć po zdarzeniu jakie rozegrało się przed Szkołą Podstawową nr 10 w Łomży. Uczniowie szkoły mieli jechać autobusem PKS na wycieczkę do Częstochowy. Trzy autokary tej firmy nie przeszły jednak kontroli wezwanych na miejsce policjantów, a w efekcie dzieci pojechały dwie godziny później autobusem innego przewoźnika.
- Wygląda mi to na ustawkę – broni się prezes PKS Łomża Grzegorz Rytelewski. - Ten autokar dojechał zanim jeszcze przed naszym drugim autobusem.
Nie zmienia to jednak faktu, że kierowcy dwóch pierwszych „pks-ów” sami stwierdzili, że ich pojazdy nie przejdą drobiazgowej kontroli policjantów, a w przypadku trzeciego autobusu policjanci zatrzymali jego dowód rejestracyjny.

- Kontrole policji autobusów, którymi dzieci z Łomży i okolicy wyjeżdżają na wycieczki szkolne to już standard – mówi Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży. - Szkoły, ale także rodzice wiedzą jak się to zgłasza, a kierowcy wiedzą jaki jest zakres kontroli. Najpierw sprawdzamy to co widać z zewnątrz - światła, bieżniki na kołach, a później coraz bardziej szczegółowo.
Być może dlatego kierowca autobus PKS Łomża, którym dzieci z „dziesiątki” miały jechać do Częstochowy w pewnym momencie kontroli zaproponował, że podjedzie drugi autobus. Kierowca tego drugiego postąpił tak samo i musiał przyjechać trzeci „pks”.
- W tym wypadku policjanci stwierdzili usterki układu hamulcowego i w efekcie zatrzymali dowód rejestracyjny tego autobusu – potwierdza Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży.
Dzieci na wycieczkę pojechały, ale dopiero czwartym autobusem i to innego przewoźnika.
Grzegorz Rytelewski, prezes PKS Łomża zdarzenie potwierdza. Jego zdaniem w pierwszym przypadku problemem miało być zbyt niskie ciśnienie w spryskiwaczu szyby po prawej stronie, w drugim porysowany reflektor.
- Oczywiście nie powinno się to w ogóle zdarzyć – mówi Rytelewski. - Sprawę szczegółowo wyjaśniamy. Od strony technicznej, ale nie tylko... Coś takiego wydarzyło się po raz pierwszy, że trzy autobusy pod rząd mają jakieś usterki. Nasze autobusy przed wyjazdem w trasę są sprawdzane i muszą być sprawne. Przechodzą szereg kontroli. Także kontrola policji nie była robiona po raz pierwszy – dodaje.
Prezes opowiada, że całe zdarzenie wygląda mu „na ustawkę”. Wskazuje, że autobus konkurencyjnej firmy „gotowy do wyjazdu” miał na miejscu pojawić się jeszcze przed drugim autobusem z PKS-u.  
- Tego od tak się nie robi. Na taką długą, nieoczekiwaną podróż trzeba się przygotować – mówi.
Prezes nie chce jednak wskazywać czyja miałaby być ta ustawka – szkoły, konkurencji, policji, czy może jego podwładnych...

161121091207.gif
cz
pt, 09 października 2015 15:56
Data ostatniej edycji: 2015-10-09 17:28:09

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0