sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Lewa kasa z urzędu?

Kasjerka Urzędu Gminy Łomża przez lata okradała gminę? Tak wynika z ustaleń wewnętrznej kontroli w gminie. Przez co najmniej 5 lat przywłaszczała pieniądze z wpłat od decyzji i zaświadczeń. Według szacunków gminy to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jak informuje wójt gminy Piotr Kłys od 1 września osoba ta nie jest już pracownikiem gminy, a tego dnia na konto Urzędu Gminy wpłynęła od niej kwota 35 tys. zł „tytułem zwrotu nienależnie odprowadzonych środków”.
Zdaniem wójta przywłaszczyła sobie znacznie więcej... Sprawą zajmuje się policja, która niebawem ma przedstawić zarzuty byłej kasjerce.

W piątek rano wójt gminy Piotr Kłys poinformował, że pod koniec sierpnia 2015r. Skarbnik Gminy Łomża wykryła nieprawidłowości polegające na przywłaszczaniu pieniędzy gminnych przez kasjera urzędu. Dalej wydarzenia przebiegały bardzo szybko. 26 sierpnia przeprowadzono rozmowę z pracownikiem, dwa dni później wójt złożył doniesienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia mienia publicznego, środków publicznych w postaci przyjmowanych opłat skarbowych, a ostatniego dnia miesiąca został rozwiązany stosunek pracy z tym pracownikiem.
- 1 września 2015r. od byłego pracownika, na konto Urzędu Gminy wpłynęła kwota 35 tys. zł „tytułem zwrotu nienależnie odprowadzonych środków” - informuje Piotr Kłys wyjaśniając, że z dotychczasowej kontroli wewnętrznej wynika, że nieprawidłowości trwały co najmniej od 5 lat. -  Wyliczenia wskazują, iż wartość nieprawidłowości znacznie przekracza wyżej wspomnianą kwotę przekazaną przez byłego pracownika na konto jednostki.  
Wójt dodaje, że kontrola w gminie trwa nadal, a po szczegóły sprawy odsyła do Prokuratury Rejonowej w Łomży. Jej szef Dariusz Błażejczyk, potwierdza, że zawiadomienie od wójta gminy Łomża wpłynęło pod koniec sierpnia i dotyczyło przywłaszczenia przez kasjerkę pieniądze z wpłat od decyzji i zaświadczeń.
- W zawiadomieniu wskazana kwota przywłaszczenia wynosiła 2247 zł, ale było to tylko za kilka ostatnich miesięcy. Wiem, że jest już wyższa, ale sprawę, zgodnie z nową procedurą postępowania przekazaliśmy do policji, która ma przedstawiać zarzuty tej kobiecie. Dopiero wówczas sprawa wróci do nas.
Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży potwierdza, że policjanci prowadzą dochodzenie.
- Jest ono prowadzone w sprawie. Nie przedstawiliśmy jeszcze nikomu zarzutów  - podkreśla. - Dochodznie jest prowadzone w związku z przestępstwem opisanym w artykule 284 par. 2 kodeksu karanego. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

161121091207.gif
cz
pt, 02 października 2015 11:25
Data ostatniej edycji: 2015-10-02 11:53:46

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0