wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Samorządowe becikowe i wyprawka dla noworodków z Łomży

Samorządowe becikowe było jednym z haseł ubiegłorocznej kampanii wyborczej Mariusza Chrzanowskiego jako kandydata na prezydenta Łomży. Po roku urzędowania pomysł ma szansę się urealnić. Wprowadzenie pomocy rodzinom w formie „samorządowego becikowego” prezydent wpisał do założeń polityki społeczno-gospodarczej na 2016 rok, czyli projektu dokumentu, który po przyjęciu przez Radę Miasta, będzie podstawą do tworzenia przyszłorocznego budżetu Łomży. Wczoraj ratusz uściślił ogólny zapis. Samorządowe becikowe ma mieć formę bonu, który będzie można zrealizować na zakup artykułów potrzebnych dla niemowląt, a na ten cel prezydent Chrzanowski chce przeznaczać ok. 270 tys. zł rocznie... z zysku miejskiej ciepłowni.

Niemowlaki w łomżyńskim szpitalu (fot. archiwum)
Niemowlaki w łomżyńskim szpitalu (fot. archiwum)

Jak podaje ratusz samorządowe becikowe będzie przysługiwało po urodzeniu dziecka dla rodziców zamieszkałych na terenie miasta Łomża. Becikowe ma mieć formę bonu, który będzie można zrealizować na zakup artykułów potrzebnych dla niemowląt. Póki co nie ma decyzji czy będzie można go zrealizować w jednym z łomżyńskich sklepów, który wygra przetarg, czy w kilku, które podpiszą z miastem porozumienia.
Wnioski o przyznanie bonów mają być składane wraz z wnioskami o rządowe becikowe wynoszące 1000 zł. Miejskie becikowe będzie o połowę niższe - około 550 zł na jedno dziecko.  Na sfinansowanie samorządowego „becikowego” prezydent planuje zabezpieczyć w budżecie miasta ok. 270 tys. zł rocznie, a według danych ratusza w Łomży rocznie rodzi się 400-500 dzieci.
Ponadto prezydent Łomży chce, aby dzieci mieszkańców Łomży otrzymywały również samorządową wyprawkę - śliniaczki, body w różnych rozmiarach, śpiochy i inne ubranka z logo i nazwą miasta.
„W ten sposób chcemy budować już od urodzenia więź z naszym miastem i kreować pozytywny wizerunek Łomży wśród młodych rodziców” – przekazuje prezydenckie uzasadnienie tej decyzji Urząd Miejski na swojej stronie internetowej.

Za becikowe zapłacimy w cieple?
Pieniądze na samorządowe becikowe i wyprawkę mają pochodzić z... Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. W planach najbliżej sesji Rady Miasta jest m.in. punkt dotyczący zmian w tegorocznym budżecie Łomży. Po stronie dochodów dopisana ma zostać kwota 1 mln 300 tys. zł, którą kilka miesięcy temu prezydent pobrał jako dywidendę z ubiegłorocznego zysku MPEC. Pieniądze mają zasilić uszczuploną ostatnio przez prezydenta, także za sprawą kar w projekcie „Stop wykluczeniu cyfrowemu w mieście Łomża”, rezerwę ogólną budżetu.
W uzasadnieniu takiego zapisania tych środków czytamy: „wstępnie kwotę tę planuje się przeznaczyć na „becikowe”, dotację inwestycyjna dla KM PSP na zakup samochodu, oraz dotacje inwestycyjna dla Filharmonii Kameralnej. W obecnej chwili nieznane są jeszcze kwoty na powyższe cele.”

Pierwszym, który w Łomży mówił o samorządowym becikowym był... Roman Giertych. W 2006 roku gościł w mieście jako szef współtworzącej koalicję rządową z PiS i Samoobroną Ligi Polskich Rodzin. Wówczas zachęcał radnych miasta aby uchwalili samorządowe becikowe: „zbliżają się wybory trzeba się zasłużyć społeczeństwu” – argumentował Giertych.

161121091207.gif
cz
wt, 29 września 2015 09:11
Data ostatniej edycji: 2015-09-29 11:37:52

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0