środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Świerk spod Archangielska obok dębu pamięci z Łomży

- Pojechałem z przyjacielem w czerwcu 2013 r. jakieś dwa tysiące kilometrów w głąb gęstej tajgi w okolicach Archangielska, głównie bezdrożami, dwa tygodnie, ech, nie była to komfortowa podróż... – Dariusz Cychol pochyla się nad maleńkim świerczkiem syberyjskim, jaki przywiózł z wyprawy i posadził rok temu w jednym z gazonów przy ogrodzeniu wokół Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Świerczek przetrwał rok. - Pojechaliśmy z nadzieją znalezienia miejsca pierwszego zesłania ludzi z Łomży, podczas pierwszej zsyłki w nocy z 9. na 10. lutego 1940 r., gdzie trafił również mój ojciec...


Dariusz Cychol otrzymał z Grzegorzem Ostalskim, przyjacielem z wyprawy w tajgę sprzed roku, odznakę honorową Związku Sybiraków podczas uroczystości w kościele w rocznicę 17. września 1939 r. - zdradzieckiej napaści Związku Sowieckiego na Polskę, co potem historiografia nazwała IV rozbiorem Polski, mając na względzie pakt Ribbentrop – Mołotow, dokonujący podziału kraju... - Obwód Archangielsk, gmina Niandoma, w której ostały się ślady po nieistniejącej osadzie Soliuga, to tam wielu z nich zostało... – odznaczony przypomina sobie 75 lat później strach jazdy bydlęcymi wagonami w nieznanie niewinnych ludzi, których porwano z domów o świcie tylko dlatego, że byli Polakami. Zapala znicz. Pamięta nie tylko o ojcu, ale o sześciu i pół tysiącu ludzi z Łomży i okolic.

Nie stać się ofiarą międzynarodowych rozgrywek
Wygłaszając homilię ks. bp Tadeusz Bronakowski stwierdził, że 17. września to jeden z takich dni, który w polskim kalendarzu narodowym zapisał się złotymi zgłoskami. I krwawymi, gdyż okazały się wstępem do prawie pięciu dekad panowania systemu sowieckiego w Polsce. Biskup przywołał wymowny napis nagrobny na mogile zesłańca syberyjskiego: „Urodził się wolny, żył prawy, umarł w niewoli...”. Cierpiał mróz i odmrożenia, głód i choroby, poniewierkę i upokorzenia. Taki dramat. - Dramat Sybiraków polegał na tym, że chciano budować społeczeństwo bez Pana Boga – nauczał biskup, ukazując, że w ślad za tym szły nienawiść i pogwałcenie ludzkiej godności na nieludzkiej ziemi. Zauważył paralelę m. historią sprzed trzech ćwierci wieku a współczesnością jak z potopu uchodźców 2015: „W Unii, która wyrzuciła ze swojej konstytucji odwołania do Boga i zakazuje krzyża w szkole i szpitalu, zaczęto odwoływać się do chrześcijańskiego miłosierdzia. Środowiska lewicowe zaczęły wzywać Kościół do zabrania głosu w debacie publicznej...”. - Imperia realizują interesy w krajach naftowych i zmuszają do poniesienia konsekwencji – podkreślił, zalecając, żeby „żyć i pracować, abyśmy nie stali się ofiarą międzynarodowych rozgrywek”. Abyśmy postępowali jak Adam Chętnik, mówiący: „Wszystko, co czynię, zastanawiam się, czy będzie dobre dla Polski”.
Olbrzymie przestrzenie, tak że nie widać, co dzieje się przed prezbiterium, i wciąż fatalna akustyka tej świątyni nie sprzyja skupieniu na kolejnych przemowach na temat odległych lat. Nawet garstka kulturalnych dzieci i młodzieży, uroczyście ubrana stosownie do okazji, z trudem ukrywa znużenie.

Jak przekazać prawdę Sybiru młodemu pokoleniu...
Gdy przebrzmiały takty Hymnu Sybiraków: „A myśmy szli i szli – zdziesiątkowani! Przez tajgę, stepy – plątaniną dróg!”, prezes łomżyńskiego Związku Sybiraków Danuta Pieńkowska – Wolfart przypomniała, że „niejeden wymowny znak wypisany jest na sztandarach i w sercach naszych'”, a wysłuchanie przejmującego marszu Mariana Jonkajtysa to hołd tym, którzy nie wrócili. - Szacuje się, że w latach 1946 – 56 miały też miejsce deportacje 150 tysięcy obywateli polskich na Wschód, że ok. 50 tysięcy żołnierzy skazano na śmierć, a 90 tysięcy ludzi wysłano na prace przymusowe w łagrach, górników i robotników z branży metalurgicznej – zachęcała do „przekazywania prawdy o tamtych tragicznych czasach młodemu pokoleniu”. Znakiem pamięci będzie dąb pamięci rosnący za Pomnikiem Sybiraków w hołdzie Henrykowi Milewskiemu, założycielowi i pierwszemu  prezesowi oddziału Związku Sybiraków w Łomży, poświęcony przez ks. proboszcza Jerzego Abramowicza. Uroczystość była okazją do wręczenia odznaczeń. Złote odznaki za zasługi dla Związku otrzymali: Tadeusz Bronakowski, Lech A. Kołakowski, Józef Babiel, Stefan Krajewski, zaś srebrną – Ryszard Matuszewski. Adam Frąckiewicz dostał srebrny medal opiekuna miejsc miejsc pamięci narodowej. Na podziękowania zasłużyły: Wanda Wałkuska i Elżbieta Gadomska. Dariusz Cychol i Grzegorz Ostalski stanęli z tymi, co też przyjęli odznakę honorową Sybiraka: Teresa Gołębiewska, Henryk Felter, Artur Szczubełek, Agnieszka Bugnacka i Wacław Ostrowski. Może chociaż oni dosłyszeli lub ujrzeli coś z filmu „Wygrać z przeznaczeniem” Marka Lechowicza, wyświetlanego na ekranie w środku słonecznego dnia... Montaż poetycko-muzyczny pod opieką Marii Tyszki przygotowały dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5, a Michał Sawicki śpiewał pięknie „Pieśń o matce Sybiraczce”. Po mszy św. delegacje w asyście pocztów sztandarowych złożyły kwiaty przy Pomniku Sybiraków.

Mirosław R. Derewońko
Fot.: Marek Maliszewski

Adam Frąckiewicz otrzymał medal opiekuna miejsc pamięci narodowej z rąk prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego
Przemawia Danuta Pieńkowska -  Wolfart, poczty sztandarowe Miasta Łomża i Związku Sybiraków w Łomży
Poczty sztandarowe łomżyńskich szkół
Otrzymali złotą odznakę za zasługi dla Związku Sybiraków: bp Tadeusz Bronakowski, poseł Lech Antoni Kołakowski, wiceprezes TPZŁ Józef Babiel, dyr. oddziału ARiMR Stefan Krajewski; srebrną odznakę - ppłk Ryszard Matuszewski; srebrny medal opiekuna miejsc pamięci narodowej: Adam Frąckiewicz
Artur Szczubełek otrzymuje odznakę honorową Związku Sybiraków od prezes oddziału ZS w Łomży Danuty Pieńkowskiej - Wolfart, obok także uhonorowany Dariusz Cychol, po lewej sekretarz ZS Nina Żyłko
Grzegorz Ostalski otrzymuje odznakę honorową Związku Sybiraków od prezes oddziału ZS w Łomży Danuty Pieńkowskiej - Wolfart
Dzieci podczas uroczystości rocznicy 17. września
Kombatanci podczas uroczystości rocznicy 17. września
Uroczystości rocznicy 17. września
Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży
Dzieci podczas uroczystości rocznicy 17. września
Prezes oddziału ZS w Łomży Danuta Pieńkowska - Wolfart i Marek Lechowicz, reżyser filmu "Wygrać z przeznaczeniem" (2015)
Marek Lechowicz, reżyser filmu "Wygrać z przeznaczeniem" (2015) podczas projekcji fragmentu swojego dokumentu
Sybirak Jerzy Szymanowski i przyjaciółka Związku Sybiraków Wanda Wałkuska
Michał Sawicki
Sybirak Kazimierz Wojewoda (w jasnej kurtce)
Grzegorz Ostalski, Dariusz Cychol i Marek Lechowicz przy gazonie ze świerkiem syberyjskim spod Archangielska, gdzie trafili łomżyniacy z pierwszej zsyłki w lutym 1940 roku
Marek Lechowicz przed Pomnikiem Sybiraków
Bernadeta Krynicka, przewodnicząca Rady Miasta Łomża stawia znicz przed Pomnikiem Sybiraków
Lech Antoni Kołakowski, poseł na Sejm RP, stawia znicz przed Pomnikiem Sybiraków
Major WP Krzysztof Rabek, naczelnik Urzędu Celnego Joanna Tatko, nadleśniczy Nadleśnictwa Łomża Dariusz Godlewski i ppłk Adam Krystowczyk
Delegacja oddziału łomżyńskiego ARiMR z dyrektorem Stefanem Krajewskim
Znaki pamięci
Sybiracy przed Pomnikiem Sybiraków
Sybiracy przed Pomnikiem Sybiraków
Teresa Gołębiewska i Danuta Koluśniewska
Ks proboszcz Jerzy Abramowicz święci dąb pamięci w hołdzie Henrykowi Milewskiemu, założycielowi Związku Sybiraków w Łomży
Młodzież i dzieci przed Pomnikiem Sybiraków w Łomży
mm
cz, 17 września 2015 20:52
Data ostatniej edycji: 2015-09-17 21:00:29

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0