wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Przebojowa kraina łagodności z Dzień Dobry

Dzień Dobry z Bielska-Białej, jeden z najpopularniejszych zespołów poezji śpiewanej w Polsce, wystąpił w Łomży. Na program entuzjastycznie przyjętego przez publiczność koncertu złożyły się kompozycje autorskie grupy, zawsze popularne przeboje Starego Dobrego Małżeństwa czy Roberta Kasprzyckiego oraz ponadczasowe piosenki z repertuaru Marka Grechuty, które Dzień Dobry wykonuje jak mało kto i z przyzwoleniem żony jednego z najwybitniejszych artystów w historii polskiej piosenki.
– Danuta Grechuta kiedy usłyszała nasze aranżacje powiedziała, że jesteśmy zespołem, któremu może spokojnie powierzyć każdy utwór Marka i nie boi się o to, że zostanie zepsuty, albo w jakiś sposób zostanie naruszona jego treść i jakość! – mówi wokalista Piotr Mirecki.

Od lewej: Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski, Małgorzata Stachura, Piotr Mirecki,  Stanisław Joneczko
Od lewej: Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski, Małgorzata Stachura, Piotr Mirecki, Stanisław Joneczko
Piotr Mirecki i Stanisław Joneczko
Piotr Mirecki i Stanisław Joneczko
Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski i Małgorzata Stachura,
Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski i Małgorzata Stachura,
Od lewej: Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski, Jarosław Cholewicki, Małgorzata Stachura, Piotr Mirecki,  Stanisław Joneczko
Od lewej: Jan Stachura, Krzysztof Maciejowski, Jarosław Cholewicki, Małgorzata Stachura, Piotr Mirecki, Stanisław Joneczko
Krzysztof Maciejowski i Małgorzata Stachura
Krzysztof Maciejowski i Małgorzata Stachura

W piątkowy wieczór z poetyckiej propozycji Regionalnego Ośrodka Kultury skorzystało nader liczne grono słuchaczy. Sala widowiskowa Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich wypełniła się publicznością niemal po brzegi – od ludzi, którzy słuchali przed laty piosenek Marka Grechuty z radia, płyt winylowych czy jeszcze pocztówek dźwiękowych do młodzieży, która nie miała szans na posłuchanie ich  na żywo w wykonaniu zmarłego przed ponad ośmiu laty artysty. Rozczarowanych nie było, bowiem Dzień Dobry okazali się prawdziwymi mistrzami, w wyrafinowany sposób łącząc piosenki z poetyckimi tekstami z przebojowymi melodiami i ogromną dozą dobrej zabawy oraz poczuciem humoru godnym literackich kabaretów.
– Nie stronimy od żartów muzycznych, traktujemy to wszystko z przymrużeniem oka – mówi gitarzysta Jan Stachura. – My muzykę kochamy, ale traktujemy ją wesoło, zresztą jak i samych siebie – i dzięki temu jesteśmy w ogóle w stanie grać! Widzimy też, że ludziom podoba się taka formuła, a jeśli tak to warto to robić.
– To jest tak jak w otwierającym płytę i dzisiejszy koncert „Tango Anawa”, gdzie przed cyrkowym namiotem nawołujemy, żeby słuchacze weszli do tego świata niezwykłych cudów  – dodaje  skrzypek i wokalista Krzysztof Maciejowski.
Nie zabrakło też innych efektownie opracowanych wielkich przebojów Marka Grechuty, jak np. „Świecie nasz”, wykonywany kiedyś przez artystę z Marylą Rodowicz „Gaj”, „Będziesz moją panią”, „Niepewność” czy „Dni których nie znamy”.
– Ta muzyka towarzyszyła nam przez całe życie bo jest świetna! – podkreśla Jan Stachura. – Abstrahując od tego, że ją gramy, to znamy ją ze słyszenia, bo Marek Grechuta był wyjątkowym artystą i człowiekiem. A kiedy już opracowywaliśmy ten repertuar pomyśleliśmy o najlepszych utworach.
– To powrót do naszych korzeni, ale też do pięknych treści – zauważa Piotr Mirecki. – Zauważyliśmy, że muzyka idzie obecnie w stronę rozwoju, ale teksty nie do końca. A my jesteśmy grupą, która stara się stawiać na spójność muzyki i tekstów, żeby wszystko to miało jakąś wartość ogólną. Teksty Grechuty, Leszka Aleksandra Moczulskiego czy Agnieszki Osieckiej mają głębokie treści, piękne loty i chcieliśmy je przekazywać dalej.
Wartościowego przekazu słownego nie były też pozbawione utwory własne Dzień Dobry, grupa z powodzeniem sięgnęła też po takie standardy jak „Opadły mgły wstaje nowy dzień” 
Starego Dobrego Małżeństwa i z tekstem Edwarda Stachury czy „Niebo do wynajęcia” Roberta Kasprzyckiego, które też zostały przyjęte bardzo gorąco.
– Jeżeli my bawimy się dobrze na scenie i wkładamy w to emocje, to się odbija taką  falą od publiczności – zaznacza akordeonista i wokalista Stanisław Joneczko. – Dlatego na początku naszego wspólnego grania 11 lat temu wymyśliliśmy, że to co robimy można nazwać pozytywną akustyczną falą!
Jednym z magicznych momentów koncertu był też utwór tytułowy płyty „Dzień Dobry Panie Marku”, będący twórczym rozwinięciem stylu Marka Grechuty.
– Pojawił się pomysł, żeby napisać tzw. piosenkę tytułową – opowiada Krzysztof Maciejowski. – I tekściarka z Bielska Alicja Maciejowska wpadła na pomysł, żeby włożyć do refrenu fragmenty utworów Marka Grechuty. Dlatego powstało też coś w rodzaju manifestu, utworu który nas definiuje – że chcemy kontynuować jego dzieło!

Wojciech Chamryk

cz
so, 14 lutego 2015 09:29

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0