środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Zapłaciliśmy za błędy sprzed lat, błędy nie nasze.

Miasto Łomża wypłaciło 45 tys zł firmie z podostrołęckiego Rzekunia, która pięć lat temu jako podwykonawca pracowała przy budowie boisk ze sztuczną nawierzchnią w mieście. To pokłosie wyroku sądu jaki zapadł w Gdańsku. Miasto, które wówczas naliczyło kary za niedotrzymanie terminów realizacji zadnia generalnemu wykonawcy, a ten obciążył nimi podwykonawcę, zostało pozwane na zasadzie solidarnej odpowiedzialności.
- (Po prawomocnym wyroku – dop. red.) Miasto Łomża jako dłużnik solidarny na żądanie powoda, zgodnie z prawem, spłaciło całość jego roszczeń wraz z odsetkami – informuje Łukasz Czech z ratusza zaznaczając, że teraz miasto wystąpi z roszczeniem regresowym względem generalnego wykonawcy o zwrot całości wypłaconych roszczeń.

Sprawa dotyczyła wykonania boiska ze sztucznej trawy przy ul. Polnej w Łomży, a także budowie boiska wielofunkcyjnego przy Zespole Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących nr 6 w Łomży. Miały być ukończone do 12 października 2009 roku, ale ostatecznie termin znacznie się przesunął i miasto naliczyło generalnemu wykonawcy karę za 57 dni opóźnienia. Kwotę kar - 57 tys zł – miasto potrąciło z zapłaty dla generalnego wykonawcy, a ten częścią tych kar obciążyła swojego podwykonawcę gdyż w jej opinii to właśnie ta firma miała być podmiotem, który uniemożliwił jej zachowanie umownych terminów.  poprzez nieprzygotowanie przez niego podbudów dla rozkładania nawierzchni ze sztucznej trawy. Podwykonawca z tym się nie godził i sprawę skierował do sądu domagając się zasądzenia zwrotu niesłusznie naliczonych kar solidarnie od pozwanych generalnego wykonawcy z Gdyni oraz Miasta Łomża.
- Sąd przyznał w części rację powodowi i uwzględnił częściowo jego roszczenia zasądzając solidarnie od zobowiązanych (tj. firmy generalnego wykonawcy, oraz Miasta Łomża) kwotę 35 005,84 złotych wraz z odsetkami – przekazuje Łukasz Czech wyjaśnienia miejskich urzędników. - Miasto Łomża jako dłużnik solidarny na żądanie powoda, zgodnie z prawem, spłacił całość jego roszczeń wraz z odsetkami.
Miejscy urzędnicy podkreślają, że w całej sprawie nie było ani błędu ani winy Łomży.
- Miasto Łomża miało pełne prawo do naliczenia kar umownych w wysokości 57 000,00 złotych generalnemu wykonawcy za powstałe opóźnienia co nie podlegało zaprzeczeniom żadnej ze stron – przekazuje Łukasz Czech. - Sąd wyrokiem stwierdził jedynie, że generalny wykonawca nie miała uzasadnionych podstaw do podziału w/w kar pomiędzy siebie a swojego podwykonawcę w zastosowanych proporcjach i nakazał zwrot podwykonawcy części bezpodstawnie naliczonych.

Urzędnik ratusza zapowiada, że miasto teraz będzie dochodziło od tego „generalnego wykonawcy” zwrotu całości wypłaconych roszczeń jego podwykonawcy. Nie wykluczone, że także ta sprawa trafi ostatecznie na wokandę sądową.

161121091207.gif
cz
wt, 16 grudnia 2014 12:55
Data ostatniej edycji: 2014-12-16 14:03:23

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0