poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Największa w Polsce Grupa Ratownicza Nadzieja

- Dziś patrzę z niemałym zdumieniem, że dzieło, które od początku oddawaliśmy pod Bożą opiekę, rozrasta się do takich rozmiarów – dziwił się ks. Radosław Kubeł, koordynator Grupy Ratowniczej Nadzieja przy parafii pw. Krzyża Św. w Łomży, która weszła w 7. rok działalności jako jednostka systemu państwowego ratownictwa medycznego. - Z dumą mogę przekazać Wam słowa krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny ratunkowej Pana prof. dr. hab. Jerzego Roberta Ładnego, także naszego działacza, który powiedział, że nasza grupa jest największą w Polsce społeczną, całkowicie ochotniczą jednostką ratowniczą, specjalizującą się w ratownictwie medycznym. Ochotniczą służbę pełni 145 osób, w tym czterech lekarzy, dziewięć pielęgniarek, 11 ratowników medycznych oraz 61 ratowników kwalifikowanych pierwszej pomocy, zaś sekcja młodzieżowa gromadzi 60 nastolatków.

Okazją do zorganizowania uroczystości w kościele pw. Krzyża Św. i potem na parkingu przed nim był Dzień Ratownictwa Medycznego, który w Łomży rozpoczęła msza św. pod przewodnictwem emerytowanego biskupa łomżyńskiego ks. Stanisława Stefanka TChr. Biskup w homilii nawiązał do fragmentu ewangelii o Chrystusie, zapytanym, czy Żydzi powinni płacić Rzymianom podatki. Jezus radził faryzeuszom oddać cesarzowi co cesarskie, a Bogu co boskie, więc i do tego znalazł paralelę bp Stefanek, doradzający łomżyńskim ratownikom, aby działali zgodnie z procedurami, nie gubiąc z oczu poczucia godności i uczuć człowieka. Wśród kilkudziesięciu gości z władz województwa i samorządowych oraz służb mundurowych: strażacy PSP i OSP, policjanci, żołnierze i celnicy, była dyrektor Hanna Waniewska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łomży. - Dziękuję Grupie Ratowniczej Nadzieja za ofiarowywany czas i trud pomocy, za ogromne zaangażowanie i poświęcenie w niesieniu pomocy ludziom, będącym w stanie nagłego zagrożenia życia i zdrowia – powiedziała po rozdaniu dyplomów i odznak wyróżniającym się i zasłużonym wolontariuszom GR.

Dyplomy i odznaki za służbę ratowników
Prowadzący apel ratownik Sebastian Górski poinformował, że wojewoda podlaski w uznaniu zasług członków GR Nadzieja wyróżnił dyplomem uznania następujących ratowników: ks. dr Radosław Kubeł, zastępca koordynatora ratownik med. Jakub Brzeziak, nadkomisarz Piotr Pietrzak, kapitan Jan Krysiuk, kpt. Zbigniew Czaplicki, starszy aspirant sztabowy Tadeusz Wisniewski, młodszy asp. Mariusz Czaplicki i ratownicy: Patryk Wityński, Daniel Kulesza i Maciej Cwalina. Wyróżnienia za rzetelną pracę na rzecz bliźnich w postaci odznaki „Pięć lat w służbie Nadziei” otrzymała czwórka ratowników: Kamil Banach, Łukasz Jarosiński, Piotr Mierzejewski i Piotr Kazało, którego zarząd GR Stowarzyszenia Pomocy Rodzinom Nadzieja uhonorował nadto odznaką „Wzorowy ratownik”, podobnie jak młodszych ratowników: Łukasza Karwowskiego i Paulinę Gałązkę. - Działalnością w Grupie Ratowniczej Nadzieja zainteresowałam się bliżej po tym, jak do grupy wstąpiła koleżanka z Publicznego Gimnazjum nr 2 Kaja Żukowska. Tym bardziej, że już wcześniej chciałam nauczyć się, jak udzielać pierwszej pomocy – wspomina początki nauki w gimnazjum i w GR drugoklasista z III LO. - Doskonała nie jestem, ale daję z siebie wszystko, nie żałując czasu i sił na szkoleniach. Dobry sprawdzian umiejętności to Piesza Pielgrzymka Łomżyńska, w której uczestniczyłam w tym roku w patrolu pieszym. Szybko zareagować to najważniejsze w pierwszej pomocy drugiemu człowiekowi.

Odpowiedzialność i satysfakcja społeczników
- Wypadki drogowe czy losowe zdarzają się niespodziewanie, dlatego zawsze musimy być w stałej gotowości – dodaje koordynator GR Nadzieja ks. Radosław Kubeł. - Dobry ratownik to prawdziwy bohater, który często w niebezpiecznej również dla siebie sytuacji podejmuje się trudnego zadania, wymagającego sprawdzonej wiedzy, nabytego doświadczenia i niewątpliwych umiejętności. Udział w akcjach ratowniczych to wzięcie na siebie odpowiedzialności, ale im większa odpowiedzialność, tym większa później satysfakcja. Szczególnie, jeśli poszkodowani ludzie przeżyją groźny wypadek. Każdy wyszkolony, młody ratownik to przedłużenie moich rak jako wychowawcy i nauczyciela... Od początku roku do połowy października zespoły ratunkowe i poszukiwawcze GR przeprowadziły 290 akcji i przepracowały społecznie 6900 roboczogodzin. Udokumentowano udzielenie pomocy 459 osobom. Ratownicy i instruktorzy poprowadzili ponad 500 godzin pogadanek w 220 klasach.

Mirosław R. Derewońko

cz
pon, 20 października 2014 13:43

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0