poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Sacrum i profanum” w kościele

Dwoje wybitnych flecistów: Agata Kielar-Długosz oraz Łukasz Długosz, było solistami koncertu łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej pt. „Sacrum i profanum” zagranym w kościele pw. Krzyża Świętego w Łomży. Orkiestrę poprowadził Nurhan Arman, założyciel i dyrektor artystyczny Sinfonia Toronto, jednej z najlepszych orkiestr kameralnych w Kanadzie.
Pomimo zapowiedzi i obietnic łomżyńscy filharmonicy wciąż nie moga grać w swej sali w częściowo już wyremontowanej siedzibie przy ul. Nowej 2. Czwartkowy koncert z udziałem znakomitych solistów i utytułowanego dyrygenta z Kanady mógłby się więc nie odbyć, gdyby nie ks. kanonik Andrzej Godlewski. To dzięki jego gościnności łomżyńska publiczność miała gdzie wysłuchać popisowych wykonań dwóch symfonii Józefa Haydna: nr 30 „Alleluja” oraz nr 26 „Lamentatione”, porywająco zagranych przez kameralistów.

– To wyśmienici, bardzo poważnie podchodzący do tego co robią, muzycy – oceniał po koncercie kanadyjski dyrygent Nurhan Arman. – Pracowali bardzo ciężko, bo obie symfonie Haydna to bardzo trudne utwory – zagrali je cudownie!
Tego samego zdania była publiczność, która nagrodziła muzyków długotrwałą owacją. Równie gorąco oklaskiwano solistów w dziełach Antonio Vivaldiego: Agatę Kielar-Długosz w końcowym fragmencie Koncertu fletowego g-moll RV 439 „La notte”, Łukasza Długosza  interpretującego Koncert fletowy F-dur RV 433 „La tempestra di mare” oraz duet flecistów w  Koncercie C-dur na 2 flety RV 533. 
– Długo wybieraliśmy ten program, przede wszystkim ze względu na miejsce koncertu, czyli kościół – wyjaśnia Łukasz Długosz. – Dlatego chcieliśmy nawiązać do muzyki sakralnej i tutaj Vivaldi był doskonałym wyborem, bo był nie tylko wybitnym kompozytorem, ale i księdzem. 
– Akustyka też tu jest nienajgorsza – dodaje Agata Kielar-Długosz. – Wiadomo, że kościoły bywają różne. Zazwyczaj ich akustyka jest bardzo nośna, tutaj spodziewaliśmy się trochę większego pogłosu, ale plusem jest to, że go nie ma, więc grało się nam bardzo dobrze!
Wiadomo już, że koncertowa współpraca małżeństwa Długoszów z łomżyńską orkiestrą przyniesie efekty w postaci płyty.
– Chcemy ten repertuar nagrać razem z łomżyńską filharmonią – zapowiada Łukasz Długosz. – Myślę, że powinno się to udać pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Oczywiście trzeba poszukać sponsora, bo nie jest to tania inicjatywa, ale myślę, że uda się zrealizować ten projekt dzięki sponsorom i lokalnym władzom. Będzie to płyta stricte fletowa, jedyna w swoim rodzaju, bo repertuar na dwa flety i orkiestrę występuje dość rzadko.
– Termin nagrania jest już ustalony – uzupełnia Jan Miłosz Zarzycki, dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii Kameralnej. – Będzie to 6-8 grudzień tego roku, natomiast dyskutujemy jeszcze co do programu – na pewno będzie Vivaldi, Bach, mamy też kilka innych pomysłów. Na razie nagramy tylko taśmę matkę i będziemy dalej szukać sponsorów i wydawcy – są już prowadzone rozmowy z firmą EMI. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
pt, 03 października 2014 08:12
Data ostatniej edycji: 2014-10-03 08:21:35

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0