piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Inżynierowie Politechniki Gdańskiej

Inżynierowie z całego kraju zjechali do Łomży. W mieście odbył się XXIII Zjazd absolwentów Politechniki Gdańskiej rocznika 1966-1971. Jednym z absolwentów tego rocznika jest inżynier Henryk Barcewicz, który łomżaninem stał się dzięki żonie Halinie, i brał udział w realizacji niemal każdej powstałej w latach 70 i 80-tych miejskiej budowli – z górującym nad miastem kominem MPEC-u, browarem, czy niestety nieistniejącą już „bawełną” włącznie.

od lewej: Henryk Barcewicz, prof. dr Władysław Grzesiak i Jan Karolczak
od lewej: Henryk Barcewicz, prof. dr Władysław Grzesiak i Jan Karolczak
Henryk Barcewicz z żoną Haliną
Henryk Barcewicz z żoną Haliną

XXIII zjazd absolwentów Instytutu Budownictwa Lądowego Politechniki Gdańskiej w Łomży odbywał się w dniach od 4 do 6 września. Jesienią 1966 roku na Politechnice Gdańskiej studia rozpoczynało ponad 120 osób, ale w podanym terminie tytuł inżyniera uzyskało 64 studentów. Już po drugim roku musieli wybrać specjalizację, co spowodowało, że znaleźli się wśród nich budowniczowie nie tylko domów, ale także dróg i mostów.  Po ukończeniu studiów rozjechali się po Polsce, a późniejsze lata dodatkowo rozproszyły część po całym świecie. Potrzeba poznania losów kolegów, chęć ich ponownego spotkania, doprowadziły do pierwszego wspólnego spotkania po 21 latach od zakończenia studiów, które „musiało” się oczywiście odbyć w Gdańsku. Od tego 1992 roku spotykają się systematycznie co roku, za każdym razem w innym mieście, związanym z wybranym, kolejnym absolwentem. W trakcie poprzedniego spotkania ustalono, że kolejnym miejscem będzie Łomża. Osobą uzgadniającą terminy, miejsca i organizatorów jest „dusza” spotkań p. Krystyna Pachwicewicz-Kanawka  z Gdańska. Zaszczyt organizacji przypadł p. Henrykowi Barcewiczowi, który łomżaninem stał się dzięki żonie Halinie. Pani Barcewicz przez wiele lat uczyła matematyki w wielu łomżyńskich szkołach, a lista wychowanków pani profesor jest bardzo długa, również  pełniących znaczące funkcje w naszym mieście i regionie.  Inżynier Barceicz jest bardzo aktywny zawodowo, dlatego obowiązki organizacyjne przejęła jego żona.  Uczestnicy zjazdu zostali zakwaterowani w Pensjonacie Retro, a prawie wszyscy byli w naszym mieście po raz pierwszy. Niezwykle ciekawy program 3 dniowego spotkania, obejmował nie tylko towarzyskie spotkania, ale również zwiedzanie Łomży i jej okolic. Poznanie historii regionu, ciekawych zabytków, a ostatniego dnia także rejsu rzeką Narew, zwiedzanie Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie i Synagogi w Kolnie.      
Jednym z uczestników zjazdu był m.in. prof. dr Władysław Grzesiak, wybitny specjalista Mechaniki Budowli i Konstrukcji. Po ukończeniu studiów pozostał na uczelni i od wielu lat kształci następne pokolenia inżynierów. Bardzo mu się nasze miasto podoba i ten zjazd jest jednym z najlepszych, które się dotąd odbyły. Wspomina pierwszy zjazd, który był potrzebą spotkania kolegów i poznania ich osobistych losów, ale także zawodowych doświadczeń oraz osiągnięć po ukończeniu studiów. Bardzo często z powodów rodzinnych jest gościem w naszym województwie i jest bardzo zadowolony ze zmian jakie tutaj zachodzą. Dużo łatwiej i bezpieczniej podróżuje się po Polsce, co jest również dużym sukcesem naszych  polskich inżynierów i polskiej myśli technicznej. Zafascynowała go historia rodziny Lutosławskich oraz historia dworku w Drozdowie. Pan Jan Karolczak, absolwent mieszkający w Koszalinie, współwłaściciel firmy Plastkom SJ, jest niezwykle zbudowany historią Łomży. Dla przybyszów z innych regionów Polski, województwo podlaskie często kojarzy się tylko z jego stolicą – Białymstokiem. Bardzo patriotyczna, kilkusetletnia historia Łomży, często jest niespodzianką dla przybyszy z innej części kraju. Wielu gościom zjazdu wydawało się, że Łomża była miastem na uboczu wydarzeń historycznych. Dlatego dużym zaskoczeniem były informacje o wydarzeniach jakie działy się tutaj w okresie zaborów, a także w I połowie XX wieku. Dodatkowo niezwykle atrakcyjne położenie naszego miasta oraz wspaniałe okolice mile zaskoczyły naszych gości. Wszyscy byli pod wrażeniem jak zadbanym i czystym miastem jest Łomża.
Z kolei gospodarz zjazdu, inżynier Barcewicz, od ukończenia studiów przez wiele lat pracował w łomżyńskich instytucjach i w każdej powstałej w latach 70 i 80-tych miejskiej budowli jest jego udział. Górujący nad miastem komin MPEC-u, łomżyńska „bawełna”, browar, zakłady ziemniaczane, a także wiele innych to również dzieła pana inżyniera. Niestety w chwili obecnej pracuje poza Łomżą, a efekty tej pracy można znaleźć praktycznie w całej Polsce. 
Zjazd absolwentów to nie tylko wymiana osobistych przeżyć i osiągnięć, ale również dzielenie się zdobytym doświadczeniem zawodowym. Wielu z nich piastuje wysokie stanowiska w przedsiębiorstwach budowlanych, projektowych, a także są właścicielami firm  lub hurtowni materiałów budowlanych. Część może pochwalić się znaczącymi funkcjami w administracji samorządowej lub stowarzyszeniowej, niektórzy zrobili kariery naukowe na uczelniach. Duża grupa doświadczenie zawodowe zdobywała także poza granicami Polski, na budowach lub drogach w Niemczech, Libii, RPA, USA, Czechach, a nawet Chinach. Wszędzie stawali się niezwykle cenionymi i szanowanymi pracownikami, osiągając doskonałe wyniki przy wznoszonych obiektach. 
Od czterech lat, każde spotkanie jest dokumentowane kroniką, którą redaguje p. Janusz Stadnik. Jest to także okazja do aktualizacji adresów, telefonów oraz komunikacji elektronicznej, dzięki czemu są w stałym kontakcie. 
Zjazd w Łomży był jednym z najlepszych do tej pory, a program niezwykle interesujący dla jego uczestników.  Goście, którzy przyjechali z całej Polski, a także kilku innych państw, byli bardzo mile zaskoczeni nie tylko naszym miastem i jego okolicami, ale również ciekawym programem zjazdu. Do organizacji zjazdu włączyły się również władze miasta, dzięki prezydentowi Łomży i zaangażowaniu p. Jerzego Lipińskiego, program zwiedzania miasta i okolicy był bardzo atrakcyjny. Uczestnicy zjazdu otrzymali książki dotyczące historii miasta, a miłym akcentem było wręczenie medali z okazji 600 lecia nadania praw miejskich Łomży. Wielu z nas, może pozazdrościć pomysłu i sposobu jego realizacji. Wzajemne wsparcie, poczucie wspólnoty i przynależności do grupy kolegów, jest jednocześnie związaną z poznawaniem miejsc w których mieszkają. To znakomita okazja do poznania dużej części Polski. Dzięki takim spotkaniom nie tylko podtrzymują wspólne więzi, ale jednocześnie dowiadują się o dziejach i obecnej sytuacji swoich małych Ojczyzn.

materiał nadesłany

161121091207.gif
cz
pon, 08 września 2014 15:25
Data ostatniej edycji: 2014-09-09 10:59:57

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0