niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Bajki dla potłuczonych Teatru Aktywnego

Uzbrojone krasnoludki z bajki o Śnieżce. Kapuś Czerwony Kapturek współpracujący z Wilkiem. Szewczyk Dratewka pokonujący smoka mocą siarki z taniego wina. Udająca królewnę żaba – oszustka matrymonialna czy Kopciuszek, któremu nie dopisało szczęście – to tylko niektóre postacie z kultowych „Bajek dla potłuczonych” legendarnego Kabaretu Potem. 23 lata po premierze tego programu z powodzeniem zmierzyła się z nim młodzież z Teatru Aktywnego pod kierunkiem Joanny Klamy i Karola Borucha.
– Tym razem chcieliśmy zrobić coś, żeby publika mogła odpocząć, pobawić się – mówi Joanna Klama. – My też chcieliśmy odpocząć, bo zazwyczaj poruszamy ciężkie tematy, a Mrożek jest szczególnie ciężki. Przy 19 osobach trudno zrobić jeden scenariusz, więc stwierdziliśmy, że zrobimy fajny kabaret!

Nawet najbardziej optymistyczne deklaracje nie zawsze mają pokrycie w rzeczywistości, jednak w przypadku teatralnych zapaleńców z MDK-DŚT sprawdziły się w 100%. Po ostatnich typowo teatralnych przedsięwzięciach, by wymienić „N.P.M.”, „Serenadę” czy „Państwo”, Teatr Aktywny wziął na warsztat odjechane kabaretowe bajki i śmiało można powiedzieć, że tchnął w nie nowe życie, czyniąc je w pełni aktualnymi i zrozumiałymi dla dzisiejszego młodego odbiorcy. Ta trudna sztuka udała się nie tylko dzięki sprawnemu, a w przypadku kilkorga uczestników przedstawienia coraz bardziej dojrzałemu, aktorstwu, ale przed wszystkim za sprawą ogromnego entuzjazmu, szczerości i wiarygodności w kreowaniu poszczególnych postaci. Młodzi wykonawcy nie starali się być śmieszni za wszelką cenę, nie naśladowali też aktorów oryginalnie grających w tych skeczach, ale bazując na pierwowzorach stworzyli coś swojego, często też improwizując czy dorzucając aluzje do obecnych wydarzeń, sytuacji oraz osób. Docenił to nadkomplet publiczności, a wspaniała atmosfera też miała niebagatelny wpływ na rozwój wydarzeń na scenie. 
– To była ciężka praca, bo zrobić kabaret, który będzie śmieszny, to trzeba umieć! – mówi Joanna Klama. – I oni to wyczuli, dali z siebie bardzo dużo, oprócz tego, że my reżyserowaliśmy. Spontaniczność, trochę improwizacji – i wyszło!
– Kabaret Potem jest ikoną polskiego kabaretu lat 90. – dodaje Karol Boruch. – Kamys, Kołaczkowska – wychowywaliśmy się na tym, młodzież również po obejrzeniu różnych filmików na YouTube też to wszystko załapała, bo to bardzo zdolni ludzie!
W spektaklu wystąpili: Alan Al-Murtatha, Patrycja Bączek, Bartosz Cwaliński, Piotr Drężek, Szymon Durczyński, Aleksandra Grądzka, Edyta Jańczuk, Anna Karwowska, Karolina Karwowska, Magdalena Kocoń, Patrycja Jakacka, Marcela Markowska, Artur Niksa, Joanna Piątek, Kuba Sadowski, Kuba Szulkowski, Dominika Wądołowska, Barbara Tarczewska i Agnieszka Żyjewska. 
Szkoda tylko, że tak ciekawe artystyczne przedsięwzięcia wciąż muszą być realizowane w Łomży w fatalnych warunkach lokalowo-technicznych. Utrudnia to nie tylko codzienną pracę instruktorów pasjonatów, ale wpływa też ujemnie na komfort publiczności, która musi tłoczyć się w salce o fatalnej wentylacji. Co prawda następny występ młodych aktorów będzie miał miejsce 31 maja w plenerze, w czasie koncertu „Słoneczna Estrada” na bulwarach nad Narwią, ale problem wróci przy okazji kolejnego spektaklu czy koncertu w MDK-DŚT. A stąd już niedaleko do konkluzji, że może to jednak nie owe bajki są potłuczone, ale raczej realne życie, ukazywane  w nich w kabaretowym krzywym zwierciadle?

Wojciech Chamryk

161121091207.gif
cz
pt, 23 maja 2014 08:23
Data ostatniej edycji: 2014-05-23 09:49:50

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0