czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Bój o miejsca w nowej hali...

- Zostaliśmy okłamani przez prezydentów Czerniawskiego i Dobosza – mówił Paweł Staniurski w imieniu kupców ze starej Hali Targowej na Starym Rynku zarzucając, że obiecywali, iż w pierwszej kolejności to oni mieli znaleźć miejsce w nowej hali. Tymczasem w przeprowadzonym w poniedziałek przez MPGKiM podziale lokali nowej hali ci kupcy nie mieli prawa uczestniczyć.
- Nie ma podstaw zarówno prawnych jak i moralnych aby przenosić kupców ze Starego Rynku do nowej hali – mówił wiceprezydent Beniamin Dobosz, który z ramienia ratusza „prowadził” inwestycję i rozmawiał z kupcami.

Od trwającej ponad dwie godziny dyskusji o podziale miejsc w nowej hali targowej budowanej na targowisku miejskim przy dworcu PKS, rozpoczęło się ostatnie w tym roku posiedzenie Rady Miasta Łomża. Dyskusję wywołało wystąpienie Pawła Staniurskiego, który w imieniu kupców ze starej Hali Targowej na Starym Rynku, domagał się przyznania im tam miejsc. 
- Hala będzie zamknięta za kilka miesięcy, bo tam nikogo nie będzie – mówił Paweł Staniurski wyrażając obawy kupców o swoją przyszłość.  - Za 2 – 3 miesiące będziemy na lodzie, bez pracy.
Staniurski kontestował także przyjętą przez władze miasta zasadę, że pierwszeństwo w najmie lokali w nowej hali mają kupcy z targowiska. 
- Powiania zostać powołana komisja, która sporządzi spis handlujących na targowisku – mówił handlowiec zarzucając, że tę obecną sporządzała jedna osoba i „nikt jej nie kontrolował”. -  Było tam 50 boksów, a uprzywilejowany jest ponad 70 podmiotów. Proszę uwzględnić innych handlowców – apelował.

Prezydent Czerniawski mówił, że podobne wnioski jak kupcy z hali na Starym Rynku, zgłaszali  także handlujących na terenach PKP. Mówił, że świadomie podjęto decyzję, aby w pierwszej kolejności zapewnić lokale dla osób, które straciły miejsca pracy na likwidowanej targowicy.
- Gdyby były środki i hala (na Starym Rynku – dop.red.) zostałaby przeznaczona do przebudowy i zamknięta, to moim podstawowym obowiązkiem byłoby zapewnić państwu  miejsca pracy – odpowiadał prezydent Mieczysław Czerniawski dodając, że dziś nie ma planów jej rewitalizacji i „ta hala będzie działała jeszcze przez kilka ładnych lat”. 
Prezydent  mówił, że jak zostaną po dzisiejszym postępowaniu o podziale boksów pomiędzy podmioty uprawnione, a według najnowszych danych może być to nawet ponad 20 „miejscówek”, to wówczas  będzie rozważać czy zorganizowany zostanie przetarg na te pawilony czy może coś innego.
- Proszę dać nam czas, abyśmy mogli podjąć decyzję zgodną z literą prawa – apelował prezydent.

Tymczasem podczas przeprowadzonej w poniedziałek przez MPGKiM procedury podziału lokali w nowej hali pomiędzy „podmioty uprawnione” rozdysponowano 51 z  85 lokali. Wolne pozostają więc 34 boksy. 
- Zostanie sporządzony protokół, który trafi do prezydenta Czerniawskiego i to do niego będzie należała decyzja co dalej – mówi Marek Olbryś, zastępca dyrektora MPGKiM.

161121091207.gif
cz
pon, 30 grudnia 2013 14:09
Data ostatniej edycji: 2013-12-30 14:59:21

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0