sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Krzysztof Skowroński: „Prawda jest wystarczająco mocna...”

Znany dziennikarz radiowy i telewizyjny Krzysztof Skowroński (lat 48), prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, odwiedził Łomżę w innej niż typowa dla niego roli: nie jako prowadzący program, ale jako gość wieczoru. W diecezjalnym Radiu Nadzieja uczestniczył w spotkaniu, m.in., na temat kondycji dziennikarstwa w Polsce.
- Jestem dwadzieścia trzy lata dziennikarzem – przypomniał Skowroński. - Głównie pytałem polityków, co sądzą na jakiś temat. Na wrzenie jeszcze musimy poczekać, ale mam wrażenie, że robi się coraz cieplej w naszym politycznym kotle.

Krzysztof Skowroński, fot.CEM SpesMediaGroup
Krzysztof Skowroński, fot.CEM SpesMediaGroup

Siedem kwadransów z Krzysztofem Skowrońskim, które prowadził ks. Tomasz Trzaska, nie zostawiło złudzeń: „Skowron” woli sam zadawać intrygujące pytania, niż odpowiadać na pytania innych. Wówczas milknie, rzuca krótkimi zdaniami, zawiesza głos, ale... i tak trafia do słuchaczy. 
Jako profesjonalista, Krzysztof Skowroński radzi adeptom – a może i przypomina wygom dziennikarskim... – że zawsze należy ostrożnie pobadać stopień wiarygodności rozmówcy, zwłaszcza nowo poznanego. Prezes SDP radzi nie odrzucać i nie bagatelizować rozmówców, jeśli nawet początkowo wrażenia są nie najlepsze. Pozory wiodą na manowce, zaś choćby wymuszona i udawana uprzejmość w połączeniu z mikrym i udawanym zainteresowaniem pozwala na odkrycia, potem owocujące poznaniem frapujących ludzi i niezwykłych opowieści o ich losach. A to jeden z najistotniejszych motywów pracy dziennikarza: poznać kogoś, komu warto poświęcić czas i talent.
- W wypowiedzi każdego człowieka jest doświadczenie i prawda – twierdził Krzysztof Skowroński. Używając jego ulubionego komentarza w wywiadach czy w prywatnych rozmowach dodać można niewiele: „To prawda”. Takie jego reakcje na padające z sali pytania bawiły słuchaczy, nawykłych do inteligentnego, nienachalnego poczucia humoru „Skowrona” - Rozpoczęcie dialogu to przyjęcie zaproszenia do czyjegoś życia – akcentował odpowiedzialność za słowo. - Broń dziennikarza to być ciekawym drugiej osoby. Naginanie faktów do tezy to błąd, gdyż prawda jest wystarczająco mocna.
W opinii prezesa SDP, na początku lat 90. w Polsce było aż trzech wybitnych radiowców: Andrzej Wojciechowski z Radia Zet w Warszawie, od którego dużo nauczył się gość wieczoru, Stanisław Tyczyński w Krakowie (RMF FM) i Tadeusz Rydzyk w Toruniu (Radio Maryja). O każdym z „wybitnych” wyraża się z szacunkiem i z podziwem. Ceni w każdym z nich umiejętności, kreatywność i odwagę „nazywania rzeczy po imieniu”. 

„III Rzeczpospolita to worek z minusami”
Skowroński z początku przemiany po kontraktowych wyborach przewrotu 1989 traktował z optymizmem jako „przyjazne”, natomiast po latach transformacji ustrojowej uważa, że „III RP to worek z minusami”. Dlatego, między innymi, postulował powstanie w SDP pogotowia dziennikarskiego, nieformalnej instytucji „zastępstwa” przy odkrytych przez dziennikarzy, i to niekoniecznie z prowincji, tematach trudnych do realizowania z powodu układów, koneksji rodzinnych i koterii towarzyskich.
Na pytanie: czy można oceniać działalność dziennikarza przez pryzmat tego, kim byli jego rodzice, po namyśle prezes SDP Krzysztof Skowroński odparł: - Nie. 
W odpowiedzi na inne z pytań podsumował, że dziennikarz powinien być wolny i niezależny od... - tu przerwał na chwilę, więc słuchacz mu podpowiedział... - wpływów.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
pt, 13 grudnia 2013 15:05

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0