sobota, 19 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Woda w Łomży bez przegotowania nie nadaje się do picia?... od miesiąca!

25 maja 2010 r. została wydana decyzja stwierdzająca warunkową przydatności wody do spożycia przez ludzi. Jak twierdzi Andrzej Jarosz rzecznik prasowy WSSE w Białymstoku decyzja ta w dalszym ciągu jest aktualna, i oznacza mniej więcej tyle, że woda w Łomży nadaje się do picia po przegotowaniu.
Gilbert Okulicz Kozaryn wiceprezes MPWiK w Łomży, także powołując się na badania sanepidu twierdzi, że woda jest już dobra.
- Pojawiły się bakterie na ujęciu w Podgórzu, zachlorowaliśmy wodę i już w sieci jest dobra – mówi, przyznając, że ostatnie badania ujawniły jeszcze tylko przekroczenie norm na ul. Polnej. - Chlorowanie wody prawdopodobnie zakończymy w piątek – dodaje Kozaryn podkreślając, że „nie ma co siać paniki”, a wodę można pić także bez przegotowania. - Woda jest chlorowana, a więc zdezynfekowana i nie trzeba jej już gotować.

Od miesiąca na stronie internetowej WSSE w Białymstoku wisi komunikat dotyczący pogorszenia jakości wody z wodociągu Łomża. Podlaski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Białymstoku informuje, iż w próbkach wody pobranych do badań laboratoryjnych w dniach 18 i 21 maja 2010r przez pracownika PSSE w Łomży z wodociągu Łomża stwierdzono przekroczenia parametrów mikrobiologicznych – ogólnej liczby mikroorganizmów w 36±2ºC po 48h oraz ogólnej liczby mikroorganizmów w 22±2ºC po 72h, co nie spełnia wymagań mikrobiologicznych określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 29 marca 2007r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U. z 2007r. Nr. 61.poz.417).
W związku z powyższym w dniu 25.05.2010r. PPIS w Łomży wydał decyzję stwierdzającą warunkową przydatność wody do spożycia przez ludzi w tym wodociągu i zobowiązał administratora do doprowadzenia jej jakości do wymagań określonych w w/w. rozporządzeniu. Obowiązkom tym nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Równocześnie zobowiązano administratora do zwiększenia częstotliwości kontroli wewnętrznej jakości wody.
Wodociąg Łomża zaopatruje ok. 63 tys. mieszkańców miasta Łomży.
Produkcja wody wynosi - 6831m3 na dobę, długość sieci - 197,8 km
.
Niestety w Łomży tego komunikatu znaleźć nie można. Nie wiedzieli o nim ani dziennikarze, ani jak twierdzą - urzędnicy z biura prasowego prezydenta i prezesi MPWiK.  Tymczasem Andrzej Jarosz dziś mówił, że komunikat ten jest w dalszym ciągu aktualny. Mówi też, że po wydaniu decyzji sanepid informuje zarządcę wodociągu i samorząd, a oni muszą poinformować społeczeństwo. Za zwyczaj są to odpowiednie komunikaty i ostrzeżenia w prasie, internecie, ulotki, a zdarzyło się nawet, że takie komunikaty były ogłaszane przez megafon...

Poinformowali(?)
Wiceprezes MPWiK Gilbert Okulicz-Kozaryn, przywołuje komunikat o chlorowaniu wody opublikowany 4 czerwca na stronie internetowej MPWiK.  Czytamy w nim, że „w związku ze stwierdzeniem przekroczenia ogólnej liczby mikroorganizmów w 1 cm3 wody w 22  +/-2ºC po 72 h na SUW „Podgórze” oraz w kilku punktach miasta na sieci wodociągowej” (...) wprowadzono  „dezynfekcję wody podchlorynem sodu”. W komunikacie tym napisano, że „stwierdzone przekroczenie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia użytkowników”, ale chlorowanie ma trwać co najmniej do 15 czerwca. Chlorowanie wody trwa jednak do tej pory choć jak twierdzi Kozaryn już z badań wody wykonanych przez sanepid na ujęciu w Podgórzu 18 czerwca wynika, że zagrożenia nie ma.
- W wodzie surowej wykryto 3 bakterie, a norma dotychczasowa mówiła o 100, a w wodzie po chlorowaniu bakterii nie stwierdzono – mówi Gilbert Okulicz-Kozaryn.  - Zagrożenie było, ale już nie ma – dodaje, przyznając jednocześnie, że chlorowanie jest kontynuowane bo przekroczenie norm dotyczących liczby bakterii w wodzie notowano jeszcze tylko na Polowej. - W czwartek będą kolejne wyniki próbek wody i spodziewam się, że w piątek chlorowanie zakończymy.  

Odpowiedź na pytanie skąd biorą się bakterię w łomżyńskim wodociągu pozostaje nieznana.
- Bakterie na ujęciu wody w Podgórzu pojawiły się najpierw po wiosennych roztopach, a ostatnio po ulewnych deszczach – mówi Kozaryn.  - Do końca września na tym ujęciu zostanie zamontowana specjalna lampa emitująca promieniowanie ultrafioletowe, które wybije wszystkie  mikroorganizmy i wówczas problemów nie będzie - dodaje.  

Mikroorganizmy w wodzie poddawane dezynfekcji promieniami UV unicestwiane są w ciągu kilku sekund w wyniku reakcji fotochemicznych pomiędzy promieniowaniem a ich kwasami DNA. Z aktualnych, znanych metod dezynfekcji wody, metodę tę uważa się za najbardziej skuteczną, szybką i pewną oraz w najmniejszym stopniu zanieczyszczając środowisko.

cz
wt, 29 czerwca 2010 10:54
Data ostatniej edycji: 2010-06-30 13:06:48

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0