poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@

Jak uchronić się przed rakiem, również w Łomży...?

Kilka miesięcy temu 19-letni, inteligentny chłopiec został przywieziony przez matkę do szpitala w Łomży. Licealista rozstał się z dziewczyną, nie chciał wychodzić ze swego pokoju. - Miał guz jądra ważący ponad kilogram, śmierdziało, gniło to wszystko... - opowiadał tłumnie przybyłym gościom znany urolog Telesfor Saracyn, ordynator oddziału urologii Szpitala Wojewódzkiego w Łomży, w trakcie spotkania z cyklu „Medycyna i sztuka” w Restauracji Na Farnej, gdzie gościł z wykładem prof. Andrzej Gomuła, b. wykładowca Akademii Medycznej w Warszawie i lekarz z renomowanego szpitala wojskowego przy Szaserów na Grochowie. - Czy mamy czekać na tragedie bezczynnie...?!

Telesfor Saracyn, ordynator oddziału urologii Szpitala Wojewódzkiego w Łomży
Telesfor Saracyn, ordynator oddziału urologii Szpitala Wojewódzkiego w Łomży
Prof. Andrzej Gomuła, b. wykładowca Akademii Medycznej w Warszawie
Prof. Andrzej Gomuła, b. wykładowca Akademii Medycznej w Warszawie

Tragedii z funkcjonowaniem seksualnym, nieudanym życiem erotycznym i frustracjami z powodu oziębłości małżonków czy partnerów nie wywlekano na światło dzienne, ale krążyły one w trakcie wykładu i wywodów kuluarowych nieustannie. Co najbardziej martwiło dr. Saracyna, to beztroska i brak świadomości, że wczesne rozpoznanie i badania profilaktyczne w obrębie nie tylko narządów płciowych pozwalają na skuteczniejsze środki zaradcze i owocną terapię, pozwalająca nawet na 100 procent wyleczenia któregoś z licznych skomplikowanych schorzeń.. - Albo 39-letnia nauczycielka, kobieta przecież wykształcona, trafiła do nas z usuniętą nerką i z sepsą – ubolewał dr Saracyn. - A druga nerka miała olbrzymi ropień, który ją przebił, natomiast powyżej dwa kolejne ropnie! Guz miała nowotworowy, cudem wyszła z tego z życiem. Ale jeśli tacy inteligentni i wykształceni ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi badań profilaktycznych, to jak ma ta wiedza trafiać pod strzechy?!

Palacze i pijacy 100-krotnie bardziej zagrożeni rakiem
Na tego typu pytania nie znaleziono odpowiedzi podczas ponad dwugodzinnego spotkania, które ubarwiały występy muzyczne Cameraty z Zambrowa, tj. zespołu wokalno-instrumentalnego kilku skrzypaczek pod opieką grającej z nimi Marioli Zalewskiej. Przede wszystkim, nasz doświadczony urolog ostrzegał palaczy papierosów i pijaków. To oni są w grupie najbardziej narażonych na guzy nowotworowe, w tym i złośliwe, z szybkimi przerzutami. Nie chcą tego słuchać nałogowcy, chętnie wypierający to z myślenia, szukając wymówek dla przyjemnego zaniedbywania zdrowia. Nikotyna i alkohol w parze zwiększają ryzyko zachorowania na raka aż 100-krotnie i to głównie raka płuc!
Wśród czynników ryzyka są, m.in., marna dieta – wychodzenie do pracy czy szkoły bez śniadania i zapychanie się bułkami bądź słodyczami do zbyt późnego i zbyt obfitego przed snem „obiadu”. A to właśnie jedna z przyczyn otyłości, prowadzącej do namnażania się komórek nowotworów, w tym zwłaszcza żołądka i jelita grubego. Nawet utrzymująca się ponad trzy tygodnie chrypka i niewinny kaszelek powinny dać sygnał ostrzegawczy człowiekowi, który nie chce dopuścić do rozwoju raka. Doktor upominał dziewczyny i starsze panie, aby pierwsze od 20. roku życia samobadały piersi, zaś drugie – aby od 30 r. życia robiły regularnie badania cytologiczne, uprzedzające raka szyjki macicy. Tak jak dziewczęta powinny poznawać dokładnie dotykiem swoje piersi, tak chłopcy już od 18.roku życia powinni interesować się jądrami, sprawdzać, czy nie pojawiają się na nich guzki i zgrubienia. Czas wakacji i lata to okres, żeby nie narażać się na silne promienie słoneczne i badać znamiona na skórze. Ich powiększanie się i zmiana barwy to niepokojące oznaki i sygnał wyprawy do lekarza. - Czasami nic nie możemy zrobić, oprócz modlitwy – zakończył refleksyjnie pogadankę dr Saracyn, któremu na poprawę humoru Magda Sinoff deykowała recital piosenek Kabaretu Starszych Panów.

Na starość nie torba i kij, lecz zdrowa dieta i aktywność
Cykl spotkań „Medycyna i sztuka” to dawna inicjatywa doktora Telesfora Saracyna, który nie tylko urologów, ale i lekarzy innych specjalizacji zaprosił do debatowania o „męskim problemie”, czyli chorobach na i w narządach płciowych do karczmy we wsi Konopki w 2008 r. Potem były debaty, m.in., o najnowocześniej diagnostyce cytologii cienkowarstwowej oraz operacjach nanonajfowych. Doktor Telesfor Saracyn podziękował ludziom, z którymi dobrze układała mu się współpraca przez długie lata, m.in., rektorowi WSA w Łomży profesorowi Romanowi Englerowi i patomorfologowi doktorowi Krzysztofowi Dachowi, kierującemu zakładem łomżyńskiego Szpitala Wojewódzkiego.
Gościem szczególnie wyglądanym w Łomży był prof. Andrzej Gomuła, b. wykładowca Akademii Medycznej w Warszawie i renomowanego szpitala wojskowego przy ul. Szaserów na Grochowie. Profesor doradzał mężczyznom, jak wolniej się starzeć: zdrowa dieta, aktywny ruch i odpowiednia procedura hormonalna. Dominik Machnacki, właściciel nowoczesnego laboratorium „Salamed” w zakładzie patomorfologii przybliżył metodę bezbolesną, nieinwazyjną i dwukrotnie skuteczniejszą w potwierdzaniu lub wykluczaniu schorzeń onkologicznych. Oby ciągle tylko drugich przybywało.

Mirosław R. Derewońko
fot. Zbigniew Ciborowski

161121091207.gif
cz
so, 28 czerwca 2014 09:50

 
161109032208.jpg
Płatne linki
szyby zespolone
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0