Święty i kolej
Sporo mamy teraz o kolei w Łomży. PKP podpisały w Łomży umowę na zaprojektowanie i budowę nowego dworca dla pasażerów, będzie kosztował ponad 9,6 mln zł i powinien być gotowy w I kwartale 2028 roku. Jeszcze lepiej, od czerwca 2027 roku Łomża będzie mieć sześć par bezpośrednich pociągów do Warszawy. A już całkiem rewelacyjnie, plany inwestycyjne zakładają powstanie kolei dużych prędkości do Kolna i Grajewa, gdzie włączały by się do Rail Baltiki.
Każdy ma swoją Łomżę. Felieton literacki
Jak opowiadać o naszym mieście? To bardzo ciekawe i zarazem trudne dla mnie pytanie. Pewnie dlatego, że patrzę na Łomżę z perspektywy człowieka, który się tu urodził, wychował, pracował i pewnie przyjdzie mi tu umrzeć. Z drugiej strony bardzo szybko nasuwa się prosta podpowiedź: opowiadać dobrze czy źle?
Pierwsze umieranie. Felieton literacki
Dzisiaj trochę ku przestrodze, ale z przymrużeniem oka. Wspomnienie z cyklu tych zabawnych, ale z możliwością tragedii. Tak, tak. Zwykłe zdarzenie, które mogło zakończyć się niefortunnie.
Uczucie bez nazwy. Felieton literacki
Moją wielką inspiracją zawsze była twórczość Zygmunta Haupta. Jego „Baskijski diabeł” do tej pory budzi we mnie zachwyt nad talentem pisarskim autora i niebywałą umiejętnością operowania słowem. W przededniu moich urodzin pozwólcie Państwo, że uruchomię swoją wyobraźnię i ubiorę nasze miasto w „hauptowskie” porównania. Zrobię sobie prezent ze słów.
Nic wyjątkowego. Felieton literacki
Łomża, choć nie jest miastem bez końca, potrafi codziennie wyglądać inaczej. Wystarczy wyjść z aparatem, zwolnić krok i spojrzeć uważniej. Uprawiam fotografię uliczną, z domieszką fotografii humanistycznej. Staram się łagodnie i bez pośpiechu zamieniać swoje patrzenie na miasto w fotograficzną dokumentację aktualnej rzeczywistości.
Weryzm we mnie cz. 3. Felieton literacki.
Są dni, kiedy przejeżdżam przez Łomżę i właściwie jej nie widzę. Zatrzymuję się na światłach, mijam te same skrzyżowania, te same sklepy, te same elewacje. Ulice jak twarde rysy miasta. Pewnie dlatego myślę o Łomży jako o substancji, która nie kończy się na cegłach, asfalcie i betonie.
Weryzm we mnie cz. 2. Felieton literacki.
Umiejętność wnikliwej obserwacji w żadnej mierze nie gwarantuje pełnego oglądu świata. Powód jest banalny – nie sposób skupić się na wszystkim, co nas otacza. Wybieramy więc bodźce, świadomie lub nie.
Weryzm we mnie cz. 1. Felieton literacki
Jest jedno określenie, które oddziałuje na mnie w sposób plastyczny. Brzmi urzędowo, jakby wyciągnięte z jakiejś teczki z dokumentacji konserwatorskiej albo planu zagospodarowania przestrzennego. Rozdział pt. „Substancja Miasta” - czyli zbiór pism o zapachu starych kamienic, śladach po dawnych mieszkańcach i miejscach, które są lub których już nie ma.
Pod numerem 1. Felieton literacki
Bywa, że samotność ma twarz starszego człowieka. Ten idzie powoli przez Stary Rynek, kurczowo trzymając w dłoniach pełne reklamówki - jakby niósł w nich cały pozostały mu czas. A niesie je z wysiłkiem.
Jak orbitować po parku? Felieton literacki.
Każdy park ma swoją historię. Ten zaczął się od miejsca, które przez lata wydawało się nikomu niepotrzebne. Gdzieś w sercu łomżyńskich osiedli nieużytek miał stać się zielonym środkiem ciężkości miasta. Takim zaprojektowanym. Nie z przypadku, lecz z planu. Z wyobrażeniem, jak ludzie będą poruszać się po okręgach ścieżek, gdzie skręcą i dokąd dojdą. Ze szpalerami drzew, zasiekami z dzikich róż i fioletowymi kwiatami, które zdają się nie tracić koloru nawet podczas letnich nocy.
Pamięć koniunkturalna?
Prezydent Łomży chce, aby powstające rondo u zbiegu ulic Sybiraków i Kazańskiej nosiło nazwę „Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej”. Można powiedzieć: piękny gest i potrzebne upamiętnienie. Można też powiedzieć coś mniej wygodnego: historia znów została wyciągnięta jak kij, do popychania w politycznym dryfie.
Migracja – o co naprawdę toczy się spór w Łomży?
W Łomży po raz kolejny organizowana jest manifestacja środowisk związanych z łomżyńską Konfederacją. Po raz kolejny jej organizatorzy próbują budować polityczny kapitał na wzbudzaniu lęku i niepokoju wśród osób mieszkających w mieście. Trudno dostrzec w tym merytoryczną debatę czy propozycje konkretnych rozwiązań, a dużo emocji i politycznej kalkulacji.
Patriotyczne zaklęcia
„Wolność – powtarzają politycy – nie jest dana raz na zawsze. Trzeba o nią walczyć, pielęgnować, bronić.” W każdą rocznicę odzyskania niepodległości słyszymy te same frazy, wypowiadane z powagą niczym zaklęcia. W tym roku, jak i w poprzednich, szczególnie modne było wezwanie do jedności. „To właśnie wspólnota, nie egoizm, przywróciła nasz kraj światu” – mówił prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. – „Niepodległość to także wolność słowa, prawo do mówienia prawdy, do dyskusji, do różnicy poglądów” – podkreślał.
„Kolej na Łomżę”, czyli potyczki łomżyńskich posłanek
Mamy już pierwszą potyczkę naszych pań posłanek – i to od razu z mównicy sejmowej. Poszło o kolej, a właściwie komu Łomżyniacy mają być za nią wdzięczni.
Nie ma polityki migracyjnej – jest polityka lęku
W 2009 roku w Łomży poseł Lech Antoni Kołakowski domagał się zamknięcia Ośrodka dla Cudzoziemców. W debacie publicznej pojawiły się znajome argumenty: wzrost przestępczości, zagrożenie bezpieczeństwa, "obcy" w naszym mieście. Na forach internetowych pojawił się język wykluczenia i nienawiści. Wkrótce doszło do pobicia dwóch Czeczenek mieszkających w Łomży. Mieszkały nie w ośrodku, lecz w wynajmowanym mieszkaniu. Rodzice bali się posyłać dzieci do szkół, kobiety przestały wychodzić wieczorami z domu. Lęk zbierał swoje żniwo.
Warsztaty to nie terapia – czyli jak nie rozwiązuje się kryzysu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w Łomży
W Łomży trwają przygotowania do bezpłatnych warsztatów z zakresu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Porozumienie podpisane przez władze miasta i Szkołę Główną Mikołaja Kopernika zakłada m.in. szkolenia dla nauczycieli oraz pilotażowy program w jednej z placówek edukacyjnych. Z pozoru – dobra wiadomość. Z pozoru.
Amerykańska Łomża po konklawe
Prawdziwi Amerykanie urodzili się w Łomży, więc każdy z nas zna nazwiska polonusów z rodziny i znajomych, którzy zrobili karierę i zarobili pieniądze – albo chcieli i mieli nadzieję zrobić career i zarobić money za Ocean. Nie chodzi o Ocean Indyjski ani Pacyfik. Wyjątek stanowią tylko: Donald Trump i Robert Francis Prevost, o których jest głośno: za sprawą dziennikarza Marka Wałkuskiego z Łomży, który w styczniu zadał pytania w gabinecie owalnym dwóm prezydentom, i w kwietniu za sprawą Ducha Świętego, który czuwał na środku skromniutkiej bazyliki w Rzymie, aby prezydenci Ameryki i Ukrainy mogli wreszcie spokojnie porozmawiać w cztery oczy. Zauważyła to jednak AI.
Prezydent, komisja rodziny, radni prezydenta odrzucili program wsparcia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży
Jestem rozczarowany decyzją radnych, a szczególnie postawą prezydenta oraz komisji rodziny. Ignorowanie tak wyraźnej potrzeby wsparcia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w naszym mieście jest nie tylko niepokojące, ale także nieodpowiedzialne. Głos mieszkańców, którzy aktywnie wspierali tę inicjatywę, oraz apel ekspertów, którzy wskazują na rosnące problemy psychiczne wśród młodego pokolenia, zostały zignorowane. Wydaje się, że niektórym radnym brakuje zrozumienia dla realnych potrzeb społecznych. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że dzieci i młodzież w Łomży wciąż czekają na pomoc psychologiczną, a kolejki do specjalistów są zbyt długie.
Selfie ze ścianą
Kochani, mam Kartę Mieszkańca! Nie straszne mi były burze, fosy i zepsute mosty zwodzone! A zaczęło się to wszystko W „sylwestra”.
Radny Wojtkowski kroi kasę
Jako radny Miasta Łomży - Andrzej Korytkowski - poprosiłem w Urzędzie Miejskim o możliwość wglądu do dokumentów z profilaktyki alkoholowej, z dotacji na sport młodzieżowy i Miejski Szkolny Związek Sportowy oraz sposobu ich rozliczenia. Po analizie dokumentów uważam, że radny i trener Andrzej Wojtkowski brał zbyt duże pieniądze za niezbyt duże osiągnięcia Klubu UKS Dziewiątka.