Tną drzewa pod obwodnicę Łomży
Geodeci mierzą, a drwale tną drzewo. Na obwodnicy Łomży zaczęły się już pierwsze prace. 27-go listopada GDDKiA przekazała plac budowy firmie TOTO S.p.A, która ma wybudować drogę ekspresową S61 Via Baltica na odcinku od węzła „Łomża Zachód” do węzła „Kolno”, łącznie z budową mostu przez Narew.
Prace będą się toczyć na odcinku od Sierzput, czyli węzła „Łomża Zachód” (z węzłem) do znajdującego się w Kisielnicy węzła „Kolno” (bez węzła) o długości prawie 13 km oraz na budowie odcinka drogi krajowej nr 64 od znajdującego się w okolicy wsi Penza węzła „Łomża Północ” do Elżbiecina o długości ok. 6,2 km. W terenie pracują już geodeci, którzy jako pierwsi wyznaczają dokładny przebieg trasy. W ślad za nimi idą saperzy sprawdzający teren przed niebezpiecznymi znaleziskami. W okolicach Jednaczewa drzewa już zostały ścięte, a teraz usuwane są byliny. Są to pierwsze prace przygotowawcze przed robotami ziemnymi, które mają się zacząć prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
Kluczowym elementem odcinka będzie budowa ponad kilometrowego (1205 m) mostu na Narwi, która w tym miejscu tworzy liczne meandry. Obiekt będzie miał postać „kładki betonowej” na 22 podporach, bez efektownych pylonów czy łuków. Firma TOTO S.p.A na zrealizowanie kontraktu wartego 525,6 mln zł ma czas do końca 2022 roku.
Z napięciem czekaliśmy na rozpoczęcie prac na tym kluczowym odcinku. Obwodnica z nową przeprawą przez rzekę zdejmie ruch tranzytowy z miasta. Zaawansowane są już prace na sąsiednich odcinkach, a część z nich ma zostać ukończona w 2021 roku.
Nie został wydany jeszcze ZRID dla ostatniego najważniejszego odcinka tj. Podborze - Śniadowo wpinającego S61 w S8. Dopiero ukończenie tego odcinka sprawi, że będziemy mogli dojechać drogą szybkiego ruchu do Warszawy i dalej.