czwartek, 17 października 2019 napisz DONOS@

środa 18.10.2006

Gazeta Współczesna - Czynsze w górę! Gazeta Współczesna - Władza czyści urzędy Gazeta Wyborcza - Pijany ojciec trafił do aresztów Kurier Poranny - Oskarżony: Na władzę ręki nie podniosłem

Gazeta Współczesna - Czynsze w górę!
Nawet kilkudziesięciozłotowych podwyżek czynszu mogą spodziewać się już od stycznia lokatorzy spółdzielni i członkowie wspólnot mieszkaniowych.
Wzrost stawek czynszu wiąże się z tym, że od przyszłego roku spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a także TBS-y, będą musiały zapłacić fiskusowi 19-proc. podatek dochodowy. Obecnie są z tego zwolnione.
- Sprawa jest prosta: jeżeli część wpływów będziemy musieli oddać fiskusowi, to mogą ucierpieć na tym przede wszystkim mieszkańcy. Albo będziemy zmuszeni podwyższyć im czynsze, albo odbędzie się to kosztem remontów - mówi Zenon Babicki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej im. A. Mickiewicza w Białymstoku.
Spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty są wprawdzie płatnikiem podatku dochodowego od dawna, ale zostały zwolnione z obowiązku jego płacenia do końca 2006 r. Co prawda nowelizacja ustawy o podatku dochodowym z 2003 r. tę ulgę znosi, ale okres jej obowiązywania przedłużano już dwukrotnie: najpierw do końca 2004 r., a później na lata 2005 i 2006. Zwolnienie kończy się więc 1 stycznia 2007 r. Obowiązywałoby nadal, gdyby Sejm zdążył znowelizować ustawę o podatku dochodowym. Jest to jednak mało prawdopodobne. Posłowie zajmowali się bowiem tworzeniem koalicji, przez co zostało im bardzo mało czasu.
więcej: Gazeta Współczesna - Czynsze w górę!

Gazeta Współczesna - Władza czyści urzędy
Prawicowe władze "czyszczą” kolejne instytucje w naszym województwie z urzędników niepoprawnych politycznie. Na miejsce podejrzanych o związki z lewicą mianowane są osoby "jedynie słuszne”, czyli sprawdzeni prawicowcy.
Zjawisko to dotyczy przede wszystkim osób na stanowiskach kierowniczych. Obecna władza nie zajmuje się szeregowymi pracownikami. Skupia się na zmianach na górze.
Stefan Kuroczycki-Saniutycz, dotychczasowy dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku, stracił stanowisko, bo był związany z lewicą. W sanepidzie od dawna czekano na jego odwołanie, ponieważ wiadomo było, że prawicowa władza nie zaakceptuje człowieka lewicy na eksponowanym stanowisku. Jego zastępczynią mianowano Jadwigę Protassewicz, wieloletnią pracownicę stacji. Została ona p.o. dyrektora, czyli pełniącą obowiązki. Nie bez powodu - takiego urzędnika łatwo odwołać, łatwo również przenieść na inne stanowisko kierownicze, pod warunkiem, że sprawdzi się jako poprawny politycznie pracownik.
Niepoprawny w IPN-ie
Jan Milewski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej w białostockim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, odszedł sam, ale sytuacja wobec niego tak zgęstniała, że wolał zrezygnować niż czekać na odwołanie. Mówi, że był zmęczony sytuacją, ale tajemnicą poliszynela jest, że należał do osób niepoprawnych politycznie, ponieważ w latach 80. przez krótki czas był szefem Podstawowej Organizacji Partyjnej na białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. 
więcej: Gazeta Współczesna - Władza czyści urzędy

Gazeta Wyborcza - Pijany ojciec trafił do aresztów
48-letni mężczyzna, sprawca wypadku, w którym zginęła jego czteroletnia córka, następne trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyźnie postawiono dwa zarzuty: spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i prowadzenie pod wpływem alkoholu.
Do wypadku doszło w poniedziałek kwadrans przed godziną 10. Pijany mężczyzna jechał trasą Dolistowo - Jaświły. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad samochodem, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Czteroletnia Klaudia zginęła na miejscu. Mężczyzna w wydychanym powietrzu miał blisko 1,5 promila alkoholu.
Zarzuty, jakie mu postawiono, były na tyle poważne, że sąd zdecydował o jego aresztowaniu. 
więcej: Gazeta Wyborcza - Pijany ojciec trafił do aresztów

Kurier Poranny - Oskarżony: Na władzę ręki nie podniosłem
Jak Boga kocham, kafle i cegły same spadały w czasie jazdy po wybojach – zapewniał wczoraj sąd Andrzej B. Razem ze swoim bratem jest oskarżony o atak na policjantów.
1 lipca w Poniklicy Wiesław B., jadąc traktorem, nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci ruszyli w pościg. Na wozie podczepionym do ciągnika siedział także brat Wiesława i rzucał w policjantów cegłami.
Traktorzysta jechał slalomem od lewej do prawej krawędzi jezdni i nie pozwalał się wyprzedzić. Dopiero gdy ciągnik wyjechał z lasu na pole, funkcjonariusze wysiedli z radiowozu i zaczęli za nim biec. Najpierw oddali strzały ostrzegawcze, później strzelili w oponę. Kierowca stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył w drzewo. Wysiadł i pognał przed siebie. Kiedy policjanci próbowali go zatrzymać, groził im nożem. Ostatecznie jednak się udało. Okazało się, że Wiesław B. miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Mało tego. Wiesław B. nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. Wsierpniu ubiegłego roku sąd zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów przez dwa lata. Zaraz po zatrzymaniu prokuratura wniosła też o konfiskatę ciągnika.
Wczoraj krewcy bracia stanęli przed sądem. Wiesław przyznał się, że był pijany i prowadził ciągnik. Ale – zapewniał – że nie groził nikomu nożem. – Policjanci znaleźli nóż w mojej kieszeni, kiedy mnie przeszukiwali. Nie mogłem go użyć, bo miałem skrępowane ręce. Nawet nie pomyślałem o tym – wyjaśniał rolnik. 
więcej: Kurier Poranny - Oskarżony: Na władzę ręki nie podniosłem

cz
śr, 18 października 2006 06:12
Data ostatniej edycji: śr, 18 października 2006 06:37:56

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę