poniedziałek, 21 października 2019 napisz DONOS@

środa 28.06.2006

Gazeta Współczesna - To już koniec ŁKS-u?!!! Gazeta Współczesna - Pakują mu walizki Gazeta Wyborcza - Dopłaty na zalesianie Kurier Poranny - Czwarty do galerii

Gazeta Współczesna - To już koniec ŁKS-u?!!!
Żadnych złudzeń. Tutaj nie będzie drugiej ligi – mówią załamani piłkarze ŁKS-u Browar Łomża.
Sytuacja jest beznadziejna i nie widać najmniejszych perspektyw na jej poprawę – nie ukrywa Marcin Truszkowski. Lider ŁKS-u pakuje manatki i wyjeżdża dzisiaj do Szklarskiej Poręby na zgrupowanie z Zagłębiem Lubin.
– Wcześniej miałem propozycję z GKS-u Bełchatów. Odmówiłem. Wierzyłem, że coś się w Łomży zmieni. Ale nic z tych rzeczy. Jest coraz gorzej. Niedługo to na wodę nie będzie. Jak mogłem w tej sytuacji nie skorzystać z pierwszoligowej oferty? Koledzy też na brak zainteresowania nie narzekają. Znajdziemy gdzieś zatrudnienie. Ja spróbuję swoich sił w Zagłębiu. O ile ŁKS mnie puści, ale nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej – dodaje Truszkowski.
Rozwiązują kontrakty
Ze zgodą klubu nie powinno być żadnego problemu. Zresztą wczoraj prezes Józef Kosiorek obiecał, że nie będzie stawiał przeszkód zawodnikom, którzy będą chcieli rozwiązać kontrakty z ŁKS-em. Wielki exodus ma rozpocząć się w piątek.
– Usłyszeliśmy, że jeśli do tego dnia nie znajdzie się sponsor, każdy kto będzie chciał otrzyma wolną rękę w poszukiwaniu nowych zespołów – tłumaczy Kamil Ulman. – Już nie wierzymy, że zagramy z ŁKS-em w drugiej lidze. Wywalczyliśmy awans. Ale co z tego? Czekam do piątku i rozwiązuję umowę.
A jeszcze trzy tygodnie temu wydawało się, że wszystko podąża w dobrym kierunku. Do klubu wrócił prezes Kosiorek. Były kolejne obietnice. Tymczasem do dzisiaj piłkarze nie otrzymali części premii za mecze i awans do II ligi. Według regulaminu (podpisanego przez Kosiorka) zawodnikom, którzy występowali w pierwszym składzie, należy się po około 10 tysięcy złotych. Teraz usłyszeli (i to nie od Kosiorka, a członka zarządu), że otrzymają je w sierpniu, może wrześniu...
Nie pomagają
Klub nie ma pieniędzy. Wcześniej szefowie ŁKS-u zapewniali, że na brak zainteresowania ze strony sponsorów nie narzekają. Teraz nawet Browar Łomża zapowiedział, że nie zwiększy swoich wydatków na drużynę. Wciąż nie ma też pomocy ze strony miasta, choć jeszcze wczoraj prezydent Jerzy Brzeziński miał prowadzić rozmowy na temat pozyskania ewentualnych sponsorów.
więcej: Gazeta Współczesna - To już koniec ŁKS-u?!!!

Gazeta Współczesna - Pakują mu walizki
Jego dni na tym stanowisku są policzone - tak o wojewodzie podlaskim Janie Dobrzyńskim mówią, nieoficjalnie, działacze podlaskiego PiS-u. Opinia o nim we władzach centralnych PiS-u podobno jest coraz gorsza, ponieważ Dobrzyński okazał się niezbyt uległy wobec własnej partii. Może się jednak okazać, że pogłoski o jego zwolnieniu to tylko kolejny przejaw wewnętrznej, partyjnej walki.
- Nie docierają do mnie tego typu uwagi - zapewnia J. Dobrzyński. - Przeciwnie, informacje na temat oceny mojej pracy są dobre, docenia się pomysł zatrudnienia w urzędzie wojewódzkim zdolnych absolwentów szkół wyższych, współpracę z wojewodami Polski Wschodniej, sprawne realizowanie polityki taniego państwa.
- Oficjalnie jest nieźle, nieoficjalnie - dużo gorzej - mówi nam anonimowo działacz białostockiego PiS-u.
Wpadki wojewody
Zaczęło się od wizyty premiera Marcinkiewicza w Białymstoku w grudniu ub.r., kiedy to wojewoda nie chciał uczestniczyć w wigilii Bożego Narodzenia wyznawców prawosławia. Pojawił się na niej dopiero po interwencji premiera. Także prawosławnych dotyczyła sprawa związana z uroczystościami z okazji 3 Maja: wojewoda publicznie ogłosił wówczas, że na mszę do cerkwi nie pójdzie, bo jest katolikiem. (...)
Najnowsza sprawa dotyczy obsadzenia stanowiska kierownika łomżyńskiej delegatury Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Dziś funkcję tę sprawuje, z polecenia byłego wojewody Marka Strzalińskiego, Teresa Polecka-Gryczan, sympatyzująca z lewicą.
- Rzeczywiście, pani Gryczan była związana z SLD, ale wystąpiła z partii, gdy została urzędnikiem służby cywilnej - mówi Marek Strzaliński. - Jest świetnym kierownikiem, zdyscyplinowanym, sumiennym, obowiązkowym. Każdy powinien się cieszyć z takiej kadry.
PiS ma jednak na to stanowisko innego człowieka. Do zmiany nie może podobno dojść właśnie z powodu Dobrzyńskiego, który nie chce się na nią zgodzić. Sam wojewoda zaprzecza: - Nikt z działaczy PiS-u nie postulował zmiany kierownika placówki zamiejscowej PUW w Łomży.
więcej: Gazeta Współczesna - Pakują mu walizki

Gazeta Wyborcza - Dopłaty na zalesianie
Prawie pięciuset podlaskich rolników zdecydowało się na zalesienie części swoich pól
O unijne dopłaty na zalesianie można starać się już drugi sezon. W tym roku termin składania wniosków upływa 15 lipca. Oferta skierowana jest do wszystkich, którzy posiadają działki rolne ujęte w planie zalesieniowym, przygotowanym przez lokalne nadleśnictwa.
Rolnicy mogą otrzymywać unijne pieniądze nawet przez dwadzieścia lat. I to niemałe. Na początek - od 4300 do 5900 złotych na zakup samych sadzonek i jeszcze prawie 2 500 złotych na zabezpieczenie plantacji płotem. Wysokość dopłaty zależna jest od rodzaju wysadzanego lasu - tutaj jednak rolnik nie ma wyboru, bo musi stosować się do przygotowanych przez nadleśnictwo planów. Przez kolejnych pięć lat - co roku - od 420 do 1100 złotych premii pielęgnacyjnej, która ma wynagrodzić trud niezbędny przy pielęgnacji młodego lasu. I na koniec - jako rekompensata za wyłączenie obsadzonego terenu z upraw - przez dwie dekady od momentu zalesiania - od 360 do 1400 złotych rocznie.
- Tu wysokość dopłaty zależy przede wszystkim od tego, kto dokonuje zalesienia. Program bowiem skierowany jest głównie do rolników, i to ich ma premiować. Dlatego żeby dostać najwyższą stawkę, co najmniej 20 proc. swoich dochodów trzeba otrzymywać z rolnictwa - tłumaczy Grzegorz Jakuć, dyrektor podlaskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Dzięki tym dopłatom od 2005 roku w Podlaskiem przybyło prawie 1500 hektarów lasu.
więcej: Gazeta Wyborcza - Dopłaty na zalesianie


Kurier Poranny - Czwarty do galerii
Dariusz Orłowski, znany białostocki przedsiębiorca trafił wczoraj pod eskortą funkcjonariuszy ABW na przesłuchanie do Lublina. To już czwarta osoba zatrzymana w sprawie białostockiej afery dotyczącej budowy hipermarketów.
Przypomnijmy – Dariusz Orłowski we wtorkowym wydaniu „Porannego" zapewniał , że nie boi się ani zatrzymania, ani aresztowania. Wczoraj przed południem został zatrzymany przez funkcjonariuszy białostockiej delegatury ABW, którzy prowadzą śledztwo w sprawie płatnej protekcji i prania brudnych pieniędzy przy budowie galerii handlowej przy ul. Augustowskiej.
Przesłuchanie w Lublinie
– Potwierdzam, funkcjonariusze białostockiej delegatury ABW zatrzymali na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku znanego białostockiego biznesmena – powiedziała nam wczoraj Ewa Piotrowska, rzecznik prasowy lubelskiej apelacji. – Przedsiębiorca został zatrzymany w sprawie nieprawidłowości przy lokalizacji hipermarketów w Białymstoku. Nie mogę więcej powiedzieć; ani o zarzutach, ani o tożsamości zatrzymanego mężczyzny.
Jak udało nam się ustalić, zatrzymanym mężczyzną jest Dariusz Orłowski, przedsiębiorca z branży developerskiej. Od razu został przewieziony na przesłuchanie do Lublina. To właśnie Prokuratura Apelacyjna w Lublinie nadzoruje śledztwo ABW.
więcej: Kurier Poranny - Czwarty do galerii

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę