Przejdź do treści Przejdź do menu
piątek, 16 października 2026 napisz DONOS@

PiS w Łomży zaczyna mówić Kononowiczem

Poseł Bogumiła Olbryś
Poseł Bogumiła Olbryś

Rosnący dług, podatki, zamrożone wynagrodzenia, słabsza waloryzacja, zagrożone programy społeczne i mniej inwestycji – taki obraz przyszłości pod rządami Koalicji Obywatelskiej przedstawili w Łomży politycy i samorządowcy związani z Prawem i Sprawiedliwością. Jedynym ratunkiem -jak wynika z wypowiedzi - jest zmiana władzy, bo inaczej nie będzie niczego.

Poseł PiS Bogumiła Olbryś wystąpiła w czwartek w Łomży w towarzystwie lokalnych działaczy i samorządowców, by ze zdjęciem premiera Donalda Tuska mówić o „Nowej 5 Koalicji Obywatelskiej”.

– Kształtujący się budżet na 2027 rok jest przerażający – mówiła parlamentarzystka, wskazując przede wszystkim na rosnące zadłużenie oraz wysoki deficyt.

Ten ostatni rzeczywiście jest ogromny. W przyjętym przez Radę Ministrów projekcie budżetu państwa na 2027 rok zapisano 696,4 mld zł dochodów, 977,6 mld zł wydatków i 281,2 mld zł deficytu.

_MG_3381.JPG
Mateusz Zagroba, zastępca dyrektora PUP w Łomży,
przewodniczący Rady Miejskiej Łomży Wiesław Grzymała,
poseł Bogumiła Olbryś i przewodniczący
Rady Powiatu Łomżyńskiego Sławomir Dębek

Co będzie, kiedy dług przekroczy 55 procent?

Jednym z głównych bohaterów konferencji był art. 86 ustawy o finansach publicznych. Poseł Olbryś i pozostali uczestnicy spotkania przedstawiali katalog konsekwencji, które – ich zdaniem – czekają Polaków po przekroczeniu przez państwowy dług publiczny poziomu 55 proc. PKB.

Mateusz Zagroba, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży, alarmował, że Polska zbliża się do tej granicy, po przekroczeniu której  może nastąpić  ograniczenie waloryzacji rent i emerytur do poziomu inflacji i przedstawiał perspektywę ograniczenia dodatkowych świadczeń dla seniorów. Straszył m.in. wstrzymaniem 13. czy 14. emerytury, czy ograniczeniem świadczeń społecznych. Do tego grona należy chociażby 800+. Takiego automatyzmu w art. 86 nie ma, choć potrzebna jest konieczność ograniczenia wydatków, czy też znaczne zwiększenie dochodów.

Podatki. Konkret pojawił się przy CIT

Poseł Olbryś zarzucała rządowi zamiar radykalnego podnoszenia podatków, wymieniając VAT, PIT i CIT. Dopytywana o konkrety dotyczące VAT nie wskazała jednak ani stawki, ani grupy towarów, których podwyżka miałaby dotyczyć.

Konkret jest natomiast przy CIT, który jak mówiła ma wzrosnąć o 3%, co jej zdaniem uderzy w przedsiębiorców. Tu słowo uzupełnienia, że zmiana ma dotyczyć największych podatników osiągających przychody powyżej 50 mln euro rocznie oraz podatkowych grup kapitałowych. 

W przypadku PIT rząd zapowiedział podniesienie pierwszego progu do 130 tys. zł i wprowadzenie stawki 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Według rządu na zmianach ma skorzystać około 3,5 mln podatników.

„Nie będzie” inwestycji i podwyżek?

Wiesław Grzymała, przewodniczący Rady Miejskiej Łomży, projekt budżetu kraju określił jako tragiczny. W trakcie wypowiedzi zaliczył przy tym znamienne przejęzyczenie, mówiąc, że sytuacja jest skutkiem „wieloletnich rządów Prawa i S…”. Szybko się poprawił, ale lapsus dobrze pokazywał, jak mocno konferencja opierała się na przygotowanym wcześniej podziale: za problemy odpowiada obecna władza, a PiS przedstawia się jako obrońca świadczeń, wynagrodzeń i inwestycji.

Sławomir Dębek, przewodniczący Rady Powiatu Łomżyńskiego, ostrzegał z kolei, że zahamowanie państwowych i samorządowych inwestycji odbije się na drogach, szkołach i innej lokalnej infrastrukturze.

– Tylko zmiana tego stylu rządzenia przywróci na właściwy tor naszą ojczyznę – podsumował.

PiS szuka języka na kampanię

Konferencję można więc odczytywać jako próbę zbudowania prostego przekazu przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi: jeżeli obecna władza pozostanie, państwo będzie musiało oszczędzać, a Polacy odczują to w swoich portfelach. 

Stąd długa lista tego, czego może zabraknąć: podwyżek dla budżetówki, wyższej waloryzacji, części inwestycji czy świadczeń. W tym sensie przekaz przypominał znane hasło Krzysztofa Kononowicza, które przebiło się do popkultury, że „nie będzie niczego”. 

Taka strategia pojawia się w momencie trudnym dla PiS. W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z 18–19 września KO miała 30,9 proc., PiS 17,3 proc., a Konfederacja 15,3 proc. Osobno 6,4 proc. uzyskało w tym badaniu ugrupowanie Mateusza Morawieckiego. To pojedynczy sondaż, a nie prognoza wyniku wyborów, ale pokazuje presję konkurencji, pod którą znajduje się dziś partia Jarosława Kaczyńskiego. Tu warto przypomnieć Krzysztofa Bosaka, lidera Konfederacji, który przed kilkoma dniami na Starym Rynku w Łomży mówił o konieczności szukania oszczędności w państwie.

Bogumiła Olbryś jako receptę wskazywała uszczelnienie systemu podatkowego, zwłaszcza VAT, reformę służby zdrowia oraz szukanie oszczędności w administracji i wydatkach rządu. 

- To nie wydawanie dla kolesiostwa 4,5 mln zł – mówiła w kontekście afery z pomocą dla powodzian.

Jednocześnie powoływała się na propozycje Przemysława Czarnka dotyczące obniżenia akcyzy i VAT na paliwa. To z kolei oznacza zmniejszenie dochodów państwa. Widać tu trudność w pogodzeniu dwóch części przedstawianej recepty: szybkiego ograniczania deficytu i jednoczesnego obniżania części podatków.

Na pytanie, gdzie konkretnie powinny znaleźć się oszczędności, poseł odpowiadała ogólnie, że system ma być sprawiedliwy, pomagać trzeba tym, którzy tej pomocy potrzebują, a ograniczać wydatki zbędne. Nad programem, a więc nad szczegółami pracuje partia – dopowiadał Wiesław Grzymała. 

Foto: Poseł Bogumiła Olbryś
Foto: Mariusz Zagroba, zastępca dyrektora PUP w Łomży, Przewodniczący Rady Miejskiej Łomży Wiesław Grzymała, poseł Bogumiła Olbryś i przewodniczący Rady Powiatu Łomżyńskiego Sławomir Dębek
mm
cz, 01 października 2026 16:02
Data ostatniej edycji: pt, 02 października 2026 00:57:03

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę