Taneczny Dzień Folkloru na bulwarze na kurpiowską nutę
Po raz drugi na bulwarze nad Narwią w Łomży odbył się Regionalny Dzień Folkloru. W słoneczną, pogodną, ciepłą niedzielę setki ludzi bawiły się na kurpiowską nutę, śpiewając, tańcząc z zespołami i kapelami. Powrót do tradycji zabawy ludowej podobał się publiczności i wykonawcom ze Zbójnej i Nowogrodu, od których dowiedzieliśmy się, dlaczego dla nich ważne jest kultywowanie tradycji.
Zespół Śpiewaczy ze Zbójnej najpierw uczestniczył w niedzielnych uroczystościach odpustowych św. Wincentego a Paolo, zaś po nich przyjechał do Łomży. To osiem kobiet z dwoma grajkami: na harmonii i bębenku. Wrażenie odnieśli niesamowite, że śpiewem i muzyką ludową zainteresowało się aż tak dużo osób. - Plac przed sceną był pełen ludzi, głowa przy głowie, aż do ulicy Żydowskiej i wzdłuż bulwaru – dzieli się wrażeniami śpiewaczka Renata Krajewska. Kurpianki występowały w w tradycyjnych strojach: chustka haftowana na głowie; koszula biała, wystek (kamizelka) i fartuch albo zamiast nich kaftan; spódnica; buty sceniczne czarne. Kurpie grajki noszą brązowe kapelusze, białe koszule, jasne spodnie z czerwonymi lampasami, jakę albo sukmanę i czarne buty sceniczne.
Podziw, nostalgię i wzruszenia budziły pieśni kurpiowskie, m.in., „Woły moje, woły, poorały doły”, „A w ogrodusku lelija”, „Kto się zeni, ten się zeni”. - W Łomży mieliśmy na Dniu Folkloru bardzo wdzięczną publiczność – cieszy się Śpiewaczka. Występ spotkał się z zaangażowaniem i aplauzem na widowni. - Ludzie bawili się razem z nami, śpiewali, klaskali, tańczyli. W repertuarze Zespół ma ok. 150 pieśni i piosenek, zebranych w zbiorach ks. Władysława Skierkowskiego (1886 – 1941) i z przekazów rodzinnych, tak jak śpiewały nasze mamy i babcie. My, śpiewaczki, lubimy spotykać się na próbach, żeby powtarzać i doskonalić wykonanie znanych utworów i poznawać nowe, nieznane.
„Czekali na nas, potraktowali życzliwie, ugościli”
Co jest największą satysfakcją podczas prezentacji folkloru na scenie? - Radość nas, wykonawców, i publiczności – odpowiada Renata Krajewska, kierująca Gminnym Ośrodkiem Kultury w Zbójnej, gdzie rośnie pokolenie następców z klas 1 – 4 Szkoły Podstawowej, śpiewających i tańczących. Dla dzieci folklor, kultura ludowa przodków, kurpiowskie słowa, melodie i kroki ma formę zabawy. W taki sposób najmłodsi zapoznają się z wianem, jakie dorośli pragną uchronić przed zapomnieniem. Wielką satysfakcję mają też rodzice i dziadkowie, gdyż córki, synowie, wnuki cieszą się z występu. Powrót do tradycyjnych pieśni daje poczucie wspólnoty w społeczności, czemu na próbach trzeba poświęcić około 2 godzin w tygodniu. - Organizatorzy z MOSiR-u przyjęli nas bardzo życzliwie od początku zabawy – wspomina Renata Krajewska. - Czekali na nas, traktowali serdecznie i ugościli. Na pamiątkę otrzymaliśmy statuetkę, którą wśród ważnych trofeów będziemy eksponować w GOK.
Dobra atmosfera i efektowna dekoracja roślinna
II Regionalny Dzień Folkloru 27. września na bulwarze nad Narwią ubarwiał także Kobiecy Zespół Śpiewaczy z Nowogrodu, działający od 15 lat przy M-GOK. Do Łomży przybyła 7-osobowa grupa kobiet, które na konkursach i festiwalach występują a capella, jednak festynowy charakter wymagał więcej muzyki z towarzyszącą Kapelą na Dwa i na Trzy. Zespół przygotowywał repertuar wcześniej pod kierunkiem folklorystki Teresy Pardo, a obecnie pracuje z Witoldem Kuczyńskim. Uczestnicy Dnia Folkloru z uznaniem wyrażali się na temat dobrej atmosfery spotkania i niezwykle efektownej i rozbudowanej dekoracji roślinnej, z jaką rzadko spotykali się na innych przeglądach plenerowych. Rozbawieni i roztańczeni widzowie podchodzili po występach z gratulacjami i po wspólne zdjęcie. W Dniu Folkloru występowały także, m.in., Zespoły z Turośli i z Kuzi. Prezentacjom artystycznym wokalnym i muzycznym towarzyszyły stoiska z jadłem tradycyjnym od Kół Gospodyń Wiejskich. Na scenie zjawił się też wyjątkowy piewca i wykonawca pieśni ludowych Adam Strug z Zespołem. Nasze Rozmówczynie doceniają wysiłek organizatorów i dziękują publiczności za świetną zabawę.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
30. Dni Kultury Kurpiowskiej i odznaka dla Teresy Pardo -
Śpiewali, grali i tańczyli na kurpiowską nutę -
Kurpie śpiewali, grali, gawędzili i tańczyli...
-
40 - lecie Zespołu Śpiewaczego z Nowogrodu
-
„Nie ma życia bez tego, co nasze, kurpiowskie...” -
Kurpiowskie śpiewanie z Adamem Strugiem -
Izba Kurpiowska w Zbójnej ocaliła eksponaty ludowe -
Kultura kurpiowska tradycyjnie i na jazzowo -
Śpiewaczka z Nowogrodu triumfowała w Kazimierzu -
Zaduszkowe spotkanie z Monodią Adama Struga -
Agnieszka Zielewicz nagrodzona Kurpikiem 2025 -
Muzyka, śpiew i gwara w Dobrym Lesie i Nowogrodzie -
Zespół Pieśni i Tańca Politechniki z 35. Nagrodą Glogera -
KURPIOWSKI ZESPÓŁ ŚPIEWACZY z Nowogrodu