Sprzedaż rośnie, ale firmy ostrożniej patrzą w przyszłość
Polacy nadal kupują więcej niż przed rokiem, a szczególnie szybko rośnie sprzedaż przez Internet. Jednocześnie najnowsze badanie GUS pokazuje pogorszenie lub stabilizację nastrojów w większości sektorów gospodarki. Przedsiębiorcy ostrożnie podchodzą również do zwiększania zatrudnienia.
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w sierpniu 2026 roku o 3,8 proc. wyższa niż przed rokiem. To nieco lepszy wynik niż w sierpniu 2025 roku, kiedy roczny wzrost wynosił 3,1 proc. W porównaniu z lipcem tego roku sprzedaż spadła jednak o 0,3 proc. Od początku stycznia do końca sierpnia była natomiast o 3,4 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Największy wzrost sprzedaży w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku GUS odnotował w grupie pojazdy samochodowe, motocykle i części – o 11,7 proc. Niewiele mniej, o 11,1 proc., wzrosła kategoria „pozostałe”, a sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD zwiększyła się o 10,6 proc.
Więcej kupowano także farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego – wzrost wyniósł 6,2 proc. Znacznie wolniej rosła sprzedaż żywności, napojów i wyrobów tytoniowych, która była tylko o 1 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jedyną z prezentowanych grup ze spadkiem były tekstylia, odzież i obuwie – tutaj sprzedaż zmniejszyła się o 2,7 proc.
Internet coraz ważniejszy
Znacznie szybciej od całego handlu rośnie sprzedaż internetowa. Jej wartość w cenach bieżących była w sierpniu o 17,5 proc. większa niż rok wcześniej. Udział Internetu w sprzedaży detalicznej zwiększył się z 8,1 proc. do 9 proc.
Szczególnie duże znaczenie handel internetowy ma w sprzedaży odzieży i obuwia – w sierpniu odpowiadał już za 23,5 proc. sprzedaży tej grupy. W przypadku prasy, książek i pozostałej sprzedaży w wyspecjalizowanych sklepach udział Internetu wzrósł z 18,3 do 23,2 proc., a przy meblach oraz RTV i AGD z 16,6 do 20 proc.
Firmy mniej optymistyczne
Rosnąca sprzedaż nie oznacza jednak wyraźnej poprawy nastrojów przedsiębiorców. Z wrześniowego badania koniunktury GUS wynika, że w większości badanych sektorów sytuacja pogorszyła się albo pozostała bez większych zmian w stosunku do sierpnia. Najmocniejsze pogorszenie odnotowano w zakwaterowaniu i gastronomii. Poprawę zanotowano przede wszystkim w finansach i ubezpieczeniach oraz informacji i komunikacji.
Najgorzej sytuację ocenia przetwórstwo przemysłowe. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury wyniósł tam minus 5,8, wobec minus 5,1 miesiąc wcześniej. W budownictwie spadł z minus 0,1 do minus 2,0, a w handlu detalicznym z plus 0,9 do minus 0,2. Handel hurtowy znalazł się niemal dokładnie na granicy – wskaźnik wyniósł plus 0,1.
Lepiej sytuację postrzegają firmy transportowe – wskaźnik wyniósł 1,6, a w informacji i komunikacji 11,4. Zdecydowanie najbardziej optymistyczne są finanse i ubezpieczenia, gdzie wskaźnik osiągnął 30,3.
Ciekawie wygląda sytuacja w hotelarstwie i gastronomii. Bieżąca ocena działalności firm jest bardzo dobra – składowa diagnostyczna wynosi aż 30,3. Przedsiębiorcy bardzo źle oceniają jednak najbliższe miesiące: składowa prognostyczna spadła do minus 23,8. Cały wskaźnik koniunktury zmniejszył się w tej branży z 7,0 w sierpniu do 3,3 we wrześniu.
Zatrudnienie raczej bez zmian
GUS zapytał przedsiębiorców także o plany zatrudnienia na najbliższe trzy miesiące. Zdecydowana większość firm deklaruje, że chce zachować obecną liczbę pracowników.
W przypadku osób relatywnie łatwych do zastąpienia utrzymanie zatrudnienia deklaruje od 76,4 proc. firm przemysłowych do 87,9 proc. przedsiębiorstw handlu hurtowego. Jednocześnie w większości branż więcej firm mówi o redukcjach niż o zwiększaniu zatrudnienia. W hotelarstwie i gastronomii ograniczenie zatrudnienia przewiduje 14,7 proc. ankietowanych, podczas gdy zwiększenie tylko 3,4 proc. W handlu detalicznym proporcje wynoszą odpowiednio 11,1 i 4,9 proc.
Przy ustalaniu wynagrodzeń przedsiębiorcy przede wszystkim patrzą na kondycję własnej firmy. Sytuację finansową jako czynnik mający istotny wpływ na płace wskazuje od 59,7 proc. przedsiębiorstw z hotelarstwa i gastronomii do 65,6 proc. firm transportowych. Znaczenie mają także podwyżki pozwalające utrzymać realną wartość wynagrodzeń.
Najnowsze dane GUS pokazują więc dość niejednoznaczny obraz gospodarki: konsumenci kupują więcej niż przed rokiem, a handel internetowy rośnie dwucyfrowo, ale przedsiębiorcy do kolejnych miesięcy podchodzą znacznie ostrożniej.
Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny.
