Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 11 października 2026 napisz DONOS@

Fenomenalny koncert na dzień Polskiego Dnia Bluesa w Łomży

Bernard Krasuski, Holy Water
Bernard Krasuski, Holy Water

Fenomenalny koncert amerykańskiego gitarzysty, harmonijkarza i wokalisty Hamiltona Loomisa zwieńczył trzynastą łomżyńską edycję Polskiego Dnia Bluesa. Świetnie zaprezentowali się również gospodarze tegorocznej edycji, łomżyński zespół Holy Water. Pomiędzy grającymi bardziej rockowo wykonawcami wystąpił solo Daniel „Danny Boy” Frontczak, prezentujący bluesa w bardziej kameralnej odsłonie.

Obchodzony corocznie w połowie września Polski Dzień Bluesa jest świętowany w Łomży nieprzerwanie od roku 2014, obecnie dzięki owocnej współpracy Nieformalnego Środowiska Muzyków Łomżyńskich z Miejskim Domem Kultury – Domem Środowisk Twórczych i odbywa się w Hali Kultury. Tegoroczna edycja imprezy została zorganizowana przez zespół Holy Water, a jego lider Bernard Krasuski zadbał o zaproszenie ciekawych i zróżnicowanych wykonawców. Tradycyjnie jednak na początku wystąpili gospodarze. Dla Holy Water był to występ szczególny, ponieważ zespół zaledwie dwa dni wcześniej miał koncertową premierę składu z nowym wokalistą Łukaszem Klocem. Koncert w Warce był bardzo udany, ale łomżyńsko-ostrołęcko-ciechanowiecki kwintet (ponownie wzmocniony przez harmonijkarza Marka Pęzę) w świetnych warunkach odsłuchowo-technicznych Hali Kultury zaprezentował się jeszcze lepiej. Nie zabrakło dopracowanego materiału autorskiego, w tym „Bladego świtu” z planowanego czwartego albumu, grupa zaprezentowała również szereg coverów. Były więc „La Grange” ZZ Top, „Roadhouse Blues” The Doors i „I'd Love To Change The World” Ten Years After, a do tego niespodzianki. Tą pierwszą okazała się efektowna, trwająca blisko osiem minut, przeróbka wielkiego przeboju „Long Train Running” The Doobie Brothers, a na finał zabrzmiał, znany już z koncertów grupy od lat, „Trippin” Siena Root, który nabrał jednak jeszcze bardziej psychodelicznego, swobodnego charakteru. 

Z kolei Daniel „Danny Boy” Frontczak potwierdził, że blues broni się również w bardziej kameralnej odsłonie, tak, jak grano go w latach 20. i 30. ubiegłego wieku. Łódzki artysta wykonał zarówno materiał autorski, pochodzący z albumu sygnowanego nazwą Danny Boy Experience, z „Zapomnij mnie” i „Bottle Of The Blues” na czele, ale chętnie sięgał też po standardy. Nie tylko bluesowe, vide „Personal Jesus” Depeche Mode, ale dominowały  utwory wykonywane niegdyś przez Bessie Smith, Roberta Johnsona czy Johna Lee Hookera, a liczna publiczność szczególnie gorąco zareagowała na „Laylę” Claptona.

Po krótkiej przerwie klimat zmienił się diametralnie, bowiem na scenie pojawił się gitarzysta, harmonijkarz i wokalista z Teksasu Hamilton Loomis. Nie był to rzecz jasna pierwszy występ gitarowego wirtuoza w ramach imprezy, by przypomnieć doskonały koncert słowackiego mistrza René Lacko i popis naszego wybitnego gitarzysty Grzegorza Kapołki, jeszcze za czasów, kiedy Polski Dzień Bluesa towarzyszył Łomża Blues-Rock Festiwal, ale Loomis zachwycił wszystkich.

Nie tylko gitarową wirtuozerią, ale też scenicznym luzem, umiejętnością błyskawicznego nawiązania kontaktu z publicznością i ogromnym poczuciem humoru. Do tego na scenie dzielił się i troił, zwłaszcza kiedy błyskawicznie przechodził od partii wokalnych do harmonijkowych, cały czas grając przy tym na gitarze, a do tego wplatał w swoje utwory cytaty z klasyków reggae („Jamming”) czy hard rocka („Smoke On The Water”). Zadanie miał ułatwione o tyle, że towarzyszyła mu wyśmienita sekcja rytmiczna: znany z wielu projektów, od rocka do jazzu, basista Roger Inniss i perkusista Darren Buzzoni, ale oczy publiczności były zwrócone przede wszystkim na lidera. Loomis postawił na materiał autorski, utrzymany w stylistyce dynamicznego, ale niepozbawionego też przebojowości blues rocka, jak  „Sugar Baby”, „Bad Intentions”, „Stuck In A Rut” i ballada „Breaking Down”. Nie zapomniał też jednak o swoich teksańskich korzeniach, sięgając po „Tush” ZZ Top. Kulminacyjnym punktem jego występu była jednak długa, trwająca kilkanaście minut, wersja „Bow Wow”: nie dość, że grając solówkę wyszedł do publiczności, to jeszcze wplótł w ten utwór kilka cytatów z klasyków Black Sabbath i Ozzy’ego Osobourne’a, od „War Pigs” i „Iron Man” do „No More Tears” i „Crazy Train”, gdzie pięknie zagrał w stylu nieodżałowanego Randy’ego Rhoadsa. Emocji i muzyki na najwyższym poziomie oraz oczywiście bisu nie zabrakło, a kolejna odsłona Polskiego Dnia Bluesa odbędzie się w Łomży już za rok, przygotowana tym razem przez zespół BL Blues Band. 

Wojciech Chamryk

Foto: Bernard Krasuski, Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Marek Pęza, Holy Water
Foto: Łukasz Kloc, Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Bernard Krasuski,, Holy Water
Foto: Tomasz Rybacki, Holy Water
Foto: Tomasz Rybacki, Holy Water
Foto: Bernard Krasuski, Holy Water
Foto: Łukasz Kloc, Holy Water
Foto: Grzegorz Wądołkowski, Holy Water
Foto: Bernard Krasuski,, Holy Water
Foto: Łukasz Kloc, Holy Water
Foto: Marek Pęza,, Holy Water
Foto: Grzegorz Wądołkowski, Holy Water
Foto: Holy Water
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis, Roger Inniss
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Daniel „Danny Boy” Frontczak
Foto: Bernard Krasuski
Foto:
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Roger Inniss
Foto: Roger Inniss
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Hamilton Loomis
Foto: Darren Buzzoni
Foto: Hamilton Loomis
Foto:

 
Zobacz także
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę