Na razie jako testowy, ale pojawi się nowy znak
Na autostradach i drogach ekspresowych pojawi się zmieniony znak informujący o odcinkowym pomiarze prędkości. Oprócz informacji o kontroli średniej prędkości kierowca zobaczy na nim także dopuszczalną prędkość na kontrolowanym odcinku.
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 11 września 2026 r. zdecydowała o rozpoczęciu projektu badawczego dotyczącego nowego wzoru znaku D-51a. W jego dolnej części ma znaleźć się symbol znaku B-33 „ograniczenie prędkości” z odpowiednią wartością, np. 120 czy 140 km/h.
Resort infrastruktury tłumaczy, że kierowcy na odcinkach objętych pomiarem średniej prędkości nie zawsze są pewni, jaki limit ich obowiązuje. Efektem bywają gwałtowne hamowania albo jazda znacznie wolniejsza niż pozwalają przepisy. Nowe oznakowanie ma sprawdzić, czy wyraźne przypomnienie limitu poprawi płynność i bezpieczeństwo ruchu.
Nowy wzór na razie nie jest jednak obowiązującym w całej Polsce znakiem drogowym. Od 11 września 2026 r. realizowany jest projekt badawczy, w ramach którego oznakowanie będzie testowane na wybranych autostradach i drogach ekspresowych. Ministerstwo nie podało jeszcze daty, od której takie rozwiązanie miałoby zostać na stałe wpisane do przepisów.
Sam znak D-51a „automatyczna kontrola średniej prędkości” obowiązuje natomiast od 14 sierpnia 2019 r. Wprowadzono go wraz ze znakiem D-51b oznaczającym koniec odcinkowego pomiaru prędkości.
Badania nowego wariantu oznakowania ma prowadzić GDDKiA we współpracy m.in. z Policją, GITD, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów oraz Instytutem Transportu Samochodowego. Analizowane będą m.in. prędkości pojazdów, przypadki gwałtownego hamowania, liczba wykroczeń i zdarzeń drogowych.