Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 11 października 2026 napisz DONOS@

Mają ocenić, czy radny Mieczkowski złamał prawo

Marcin Mieczkowski
Marcin Mieczkowski

Wojewoda Podlaski zwrócił się do Rady Miejskiej Łomży o wyjaśnienie, czy radny Marcin Mieczkowski nie naruszył przepisów zakazujących radnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy. Chodzi o cumowanie gondoli przy dalbach w Porcie Łomża. Rada ma miesiąc na zbadanie sprawy i przedstawienie jednoznacznego stanowiska. To już drugi w ostatnim czasie przypadek, gdy nad mandatem łomżyńskiego radnego pojawia się prawny znak zapytania.

Pismo Wojewody Podlaskiego datowane jest na 4 września 2026 roku i zostało skierowane do Rady Miejskiej Łomży za pośrednictwem jej przewodniczącego Wiesława Tadeusza Grzymały.

Jak wynika z dokumentu, do wojewody trafiła informacja dotycząca radnego Marcina Mieczkowskiego. Jej autor uważa, że działalność radnego może podważać legalność sprawowanego przez niego mandatu z powodu możliwego naruszenia art. 24f ustawy o samorządzie gminnym.

Przepis ten zabrania radnym prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskali mandat. Radny nie może także zarządzać taką działalnością ani być jej przedstawicielem lub pełnomocnikiem.

Chodzi o gondole w Porcie Łomża

Według autora zawiadomienia naruszenie przepisów miałoby polegać na cumowaniu gondoli wykorzystywanych przez radnego do prowadzenia działalności gospodarczej przy dalbach na terenie Portu Łomża, który stanowi majątek miasta.

Wojewoda nie przesądza jednak, czy prawo zostało naruszone. Zwraca się do Rady Miejskiej o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego. Rada ma m.in. zweryfikować zakres działalności gospodarczej prowadzonej przez radnego oraz zasady korzystania z portu. Wojewoda oczekuje informacji, czy za cumowanie gondoli wnoszone są opłaty na rzecz miasta, a także pozyskania ewentualnej umowy określającej warunki korzystania z miejskiego majątku.

Po zakończeniu tych czynności Rada Miejska ma przekazać wojewodzie zgromadzone dokumenty oraz jednoznaczne stanowisko dotyczące zarzutów. Termin wynosi miesiąc od dnia wpływu pisma do Rady.

Ewentualne stwierdzenie naruszenia art. 24f ustawy o samorządzie gminnym może prowadzić do uruchomienia procedury wygaśnięcia mandatu radnego. Na tym etapie jednak mamy do czynienia z postępowaniem wyjaśniającym, a nie rozstrzygnięciem wojewody.

Mieczkowski: działalność jest zawieszona

Marcin Mieczkowski zapewnia, że do sprawy podchodzi spokojnie.

– Sprawę pisma od Wojewody traktuję ze spokojem, bo nie mam absolutnie nic do ukrycia. Moja działalność gospodarcza jest zawieszona w CEIDG, z żoną mam notarialną rozdzielność majątkową, a opłaty w porcie są wnoszone legalnie na podstawie oficjalnego cennika miejskiego – przekazał radny.

Jego zdaniem korzystanie z portu na zasadach określonych w miejskim cenniku nie jest bezprawnym korzystaniem z majątku Łomży. Radny twierdzi także, że sprawa jest kolejnym zawiadomieniem kierowanym przeciwko niemu i jego rodzinie przez Bernadetę Krynicką. W swoim komentarzu używa wobec niej ostrych określeń i zarzuca jej polityczne motywacje.

- To już kolejny donos Pani Bernadety Krynickiej na mnie i moją rodzinę - po Urzędzie Skarbowym i Wodach Polskich. Nie spocznie, dopóki nie usunie „konkurencji z portu”, co sama publicznie przyznała z mównicy na sesji. Nasyłanie kontroli i ciągłe szkalowanie mojej rodziny staje się jej główną metodą pracy. ​Ja i wielu mieszkańców mamy uzasadnione podejrzenie, że Pani Dyrektor po prostu robi sobie prywatną kampanię wyborczą na majątku miasta i za publiczne pieniądze. Jak na razie jedzie na cudzych pomysłach, kopiując inicjatywy lokalnych przedsiębiorców. Mamy tu do czynienia z Królową Donosów i biznesmenką za dychę, która na miejskim garnuszku używa stanowiska do zwalczania mieszkańców. Gdyby była tak wybitnie przedsiębiorcza, zainwestowałaby własne oszczędności i podjęła ryzyko na wolnym rynku, a nie bawiła się za finanse podatników. ​Zwołanie sesji nadzwyczajnej to próba odwrócenia uwagi od afery 80 tysięcy złotych z MPEC dla radnego z obozu Prezydenta Chrzanowskiego. Czekam na rozstrzygnięcie Wojewody ze spokojem – prawda obroni się sama, a ten polityczny balonik pęknie z hukiem.  ​Zawsze po stronie mieszkańców — Wasz Radny! — napisał radny Mieczkowski.

Organ nadzoru chce, aby Rada Miejska sama zebrała dokumenty i ustaliła, czy prowadzi działalność, na jakich zasadach wykorzystywane są gondole oraz jaki jest prawny charakter korzystania z miejskiego portu. Kluczowe zatem będzie ustalenie, czy w przypadku Marcina Mieczkowskiego rzeczywiście dochodziło do prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia miasta, czy nie

Sprawa Marcina Mieczkowskiego jest już drugim w krótkim czasie przypadkiem dotyczącym możliwego wygaśnięcia mandatu radnego Rady Miejskiej Łomży. Wcześniej podobne kontrowersje dotyczyły radnego Piotra Chmielewskiego i jego związku z Fundacją Monte Cassino 1944. Do tej pory wojewoda nie ogłosił rozstrzygnięcia w tej sprawie. 


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę