Zmarł łomżyński muzyk Sebastian Barański (+ 43)
- Dobrze wspominam Sebastiana Barańskiego jako zdolnego muzyka, perkusistę w zespołach Po Godzinach oraz The BL Blues Band – wraca do wydarzeń sprzed około 20 lat gitarzysta Jan Yaniu Górski, od początku związany z obydwoma formacjami jako kompozytor. Muzyczne środowiska Łomży i regionu poruszyła smutna wiadomość, że 8. września 2026 r. zmarł Sebastian Barański.
- Jako muzyk Sebastian był fajnym człowiekiem – wspomina Jan Yaniu Górski, kompozytor w The BL Blues Band, który powstał w Łomży wiosną 2012 r. jako kontynuacja grającego covery zespołu Po Godzinach. Po Godzinach stworzyli początkowo: perkusista Sebastian Barański, basista Janusz Korsan, grający na gitarze akustycznej Mariusz Brzostowski i na elektrycznej Jan „Yaniu” Górski. Z grupą „po pracy” występowali wielokrotnie także inni łomżyńscy muzycy, jak basista Sławomir Korsan, harmonijkarz i wokalista Dariusz Gałczyk (1966 – 2010) i Jarosław „Bengal” Dąbkowski.
- Sebastian był bardzo utalentowany muzycznie, co słychać na nagraniach z naszych ówczesnych koncertów – ocenia „Yaniu”. - Miał tak zwany feeling, wyczucie wszelkich tematów muzycznych w różniących się stylistycznie gatunkach, jak funky, blues, rock i reggae. Szkoda, że po zakończeniu z nami współpracy nie znalazł sobie stałego, satysfakcjonującego Go miejsca w muzycznym świecie. Od teraz w najcichszej orkiestrze Wszechświata gra nasz pierwszy perkusista Sebek Barański, który grając na bębnach zwykle śpiewał jeden ze swoich ulubionych kawałków „Kapitan” Kasy Chorych.
W chórze, za bębnami i za konsoletą
Sebastian Barański był absolwentem Szkoły Podstawowej nr 9 w Łomży, gdzie brał udział w latach około 1993 / 1994 w zajęciach koła muzycznego, jakie prowadził Sławomir Korsan. Absolwent III LO w Łomży śpiewał od końca 1999 r. przez 4 sezony w chórze uczelnianym Szkoły Jańskiego, w którym był głównym tenorem. - Sebastian był bardzo uzdolniony, wychował się na dobrej muzyce, nie opuścił żadnej próby – wspomina założyciel i dyrygent chóru Magda Sinoff. - To był pierwszy perkusista młodego pokolenia, który w MDK tworzył zespół Habs Band, z Arturem Pawelczykiem, Rafałem Kazimirskim i Przemysławem Kamińskim. Habs grał na koncertach i na uroczystościach.
Sebastian pracował także jako realizator dźwięku / akustyk w Miejskim Domu Kultury DŚT przy ul. Wojska Polskiego, współpracując przy nagłaśnianiu koncertów artystów z zewnątrz i amatorów. Na profilu MDK DŚT o Zmarłym Sebastianie Barańskim napisano, że to świetny muzyk: „Będzie nam Ciebie brakować, Sebastianie. Twojego śmiechu, nieokiełznanej energii, talentu. Niewielu potrafiło wyciosać na perkusji tyle rytmu i tak zręcznie oswajać dźwięki. Będziemy pamiętać”.
Sebastian Barański był pierwszym perkusistą zespołu Holy Water. - Seba grał z nami od 2005 r. do 2008 r. – wspomina założyciel Holy Water, gitarzysta, kompozytor i lider grupy Bernard Krasuski. - Dobrze dogadywaliśmy się jako koledzy. Spędziliśmy razem trzy lata w sali prób, na scenie i poza nią. Przejechaliśmy setki kilometrów na koncerty w kraju i za granicą, na Słowacji i Węgrzech. Zagraliśmy wspólnie dziesiątki koncertów. Perkusja Sebastiana zawsze była solidną podstawą dla całego zespołu rockowego. Zdecydowane i bezkompromisowe uderzenie zawsze prowadziło sekcję i resztę zespołu we właściwym kierunku. Pozwalało rozwinąć się w stronę swobodnej improwizacji. Przez ostatnie lata mieliśmy luźniejszy kontakt, pamiętając, z kim zaczęła się muzyczna wędrówka, która dla Holy Water trwa nadał do dnia dzisiejszego. Do zobaczenia w lepszym świecie, Kolego...
Msza pogrzebowa śp. Sebastiana Barańskiego w kaplicy św. Józefa przy ul. Przykoszarowej 22 A w Łomży w piątek, 11. 09. 2026, o godzinie 13. Po mszy nastąpi pochowanie na nowym cmentarzu. Rodzina Zmarłego prosi, żeby - zamiast kwiatów - złożyć ofiarę do puszki na potrzeby Hospicjum.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
