Piękno z głębi Orientu w Galerii Pod Arkadami
Wyjątkową wystawę zbiorową „Yugen – piękno z głębi” można już oglądać w Galerii Pod Arkadami na Starym Rynku. Składają się na nią różnorodne prace 16. artystów, od nieżyjących już mistrzów Andrzeja Strumiłły, Jana Tarasina i Aleksandry Jachtomy, przez starsze i najmłodsze pokolenie. Pomysłodawczyni całości Kaja Kozon wybrała artystów z różnych pokoleń, ponieważ, jak podkreśla, łączy ich zainteresowanie wewnętrznym doświadczeniem, uważnością i poszukiwaniem w sztuce tego, co trudno wyrazić słowami.
W 46-letniej historii Galerii Pod Arkadami wystawy zbiorowe nie są niczym nowym, ale „Yugen – piękno z głębi” to wydarzenie bez precedensu. Pomysłodawczynią i siłą sprawczą tej koncepcyjnej wystawy jest kierująca galerią Kaja Kozon, absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, zafascynowana sztuką i kulturą Dalekiego Wschodu, przede wszystkim japońską. Jak opowiadała pomysł na taką wystawę rodził się stopniowo: 10 lat temu spotkała Dorotę Grynczel. Następnie uczestniczyła w obronie pracy doktorskiej Arkadiusza Ruchomskiego, po czym zetknęła się z prof. Wojciechem Zubalą, który przybliżył jej twórczość Jana Tarasina. Wszystko to zaowocowało pomysłem zbiorowej, jedynej w swoim rodzaju wystawy, na którą miały złożyć się prace artystów bardzo odmiennych, od tych niezwykle zasłużonych dla polskiej sztuki, aż do średniego i młodego pokolenia, ale w twórczości których można dostrzec odniesienia do wschodniej filozofii Zen.
Równie istotne były dla niej oryginalność, szczerość i autentyczność przekazu, wyjątkowa wrażliwość oraz poszukiwanie wewnętrznej prawdy. Stąd wybór nie tylko prac malarskich, ale też rzeźb, obiektów i instalacji graficznych, zgodnych z tytułowym yugen, pojęciem niezwykle ważnym dla japońskiej estetyki, oznaczającym tajemniczą głębię lub piękno, gdzie coś nieukazanego w określonym dziele lub niedopowiedzianego jest równie istotne, jak ono samo.
Nie bez znaczenia były też, jak podkreślała Kaja Kozon, pewne związki wybranych prac z monochromatycznymi dokonaniami artystów z koreańskiej grupy Dansaekhwa, stawiającymi, mimo różnych ograniczeń, na twórczość uniwersalną i wymykającą się klasyfikacjom.
Uczestnikami wystawy są: Elżbieta Banecka, Sławomir Brzoska, Dorota Grynczel (1950-2018), Joanna Imielska, Aleksandra Jachtoma (1932-2026), Andrzej Kalina, Kaja Kozon, Adriana Majdzińska, Paweł Nocuń, Patryk Paliwoda, Arkadiusz Ruchomski, Andrzej Strumiłło (1927-2020), Jan Tarasin (1926-2009), Apoloniusz Węgłowski, Rajmund Ziemski (1930-2005) i Wojciech Zubala. W takim zestawie pojawiają się na wystawie po raz pierwszy, ale dzięki odpowiedniemu doborowi i wyeksponowaniu prac cała ekspozycja jest nad wyraz spójna, dając jedyną w swoim rodzaju możliwość doświadczania otaczającego nas świata. Owa spójność bierze się też po części z kontynuowania twórczych tradycji, bowiem Elżbieta Banecka, Dorota Grynczel i Wojciech Zubala to przecież uczniowie Jana Tarasina, a fascynacji dokonaniami swych wybitnych poprzedników nie kryją również ci młodsi uczestnicy wystawy, z Kają Kozon na czele. „Yugen – piękno z głębi” jest więc możliwością spotkania ze sztuką nie tylko bardzo oryginalną, ale również nieoczywistą, dającą pole do rozważań i interpretacyjnych przemyśleń. Jej organizacja była możliwa dzięki wsparciu Fundacji Skarbnica Sztuki i Fundacji Aleksandry Jachtomy, a zakończy ją finisaż 5 października o godzinie 18:00. Są też plany pokazania tej oryginalnej i wyjątkowej wystawy również poza Łomżą, co wydaje się bardzo dobrym pomysłem.
Wojciech Chamryk























