Policjanci szukali zaginionej 15-latki, a trafili na imprezę z niespodziankami
Łomżyńscy kryminalni szukając zaginionej nastolatki z Ostrołęki, trafili do mieszkania, w którym w najlepsze trwała impreza. Obok Ostrołęczanki znaleźli jeszcze inną zaginioną, z Białegostoku. Jednego z uczestników poszukiwał sąd, a przy trzech kolejnych policjanci znaleźli marihuanę.
Zaginiona w Ostrołęce 15-latka miała przebywać w Łomży. Taką informację otrzymali łomżyńscy kryminalni, którzy szybko ustalili adres przypuszczalnego miejsca pobytu. Weszli do środka, a tam sześć osób i jak określili funkcjonariusze „w najlepsze impreza”.
Wśród uczestników były dwie dziewczyny w wieku 15 i 16 lat, które w policyjnych systemach, miały status zaginionych. Jednej szukali policjanci z Ostrołęki, drugiej funkcjonariusze z Białegostoku. 16-latkę na miejscu odebrał ojciec, natomiast 15-latka została przewieziona do Policyjnej Izby Dziecka w Białymstoku.
Na odnalezieniu nastolatek interwencja się jednak nie skończyła. Podczas sprawdzania tożsamości pozostałych imprezowiczów, okazało się, że 19-latek poszukiwany jest przez sąd. Miał do odbycia zastępczą karę pozbawienia wolności za wykroczenie związane z kradzieżą. Nie zapłacił zasądzonej grzywny w wysokości 150 zł i dlatego najbliższe trzy dni ma spędzić w zakładzie karnym.
Pozostała jeszcze trójka uczestników imprezy w wieku 17, 19 i 20 lat. Przy nich kryminalni znaleźli zielony susz - marihuanę. Cała trójka spędziła noc w policyjnych celach i ma usłyszeć zarzuty posiadania środków odurzających. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
