1,2 promila kierowcy tira i szybki wyrok
Łomża leży na jednym z najważniejszych szlaków transportowych północno-wschodniej Polski. Trasą S61 Via Baltica każdego dnia przejeżdżają tysiące ciężarówek, dlatego trzeźwość i właściwa dyspozycja kierowców mają szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa. W piątek policja poinformowała o kierowcy ciężarowej Scanii, który miał blisko 1,2 promila alkoholu.
Wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu GDDKiA 2025 pokazują skalę ruchu ciężkiego, który codziennie przejeżdża S61. Za 2025 rok badanie wykazało, że między węzłami Łomża Południe i Łomża Zachód średnio na dobę przejeżdżało 17 294 pojazdów, w tym około 5,7 tys. ciężkich.
Przy tak dużym udziale ciężarówek bezpieczeństwo zależy nie tylko od stanu dróg i pojazdów, ale przede wszystkim od kierowców, ich trzeźwości, koncentracji i wypoczęcia.
O nieodpowiedzialnym zachowaniu jednego z kierowców poinformowała w piątek łomżyńska policja. Funkcjonariusze drogówki zostali wezwani do zdarzenia w rejonie MOP-u w Chomentowie. Jak ustalili, zestaw prowadzony przez 42-letniego obywatela Białorusi stoczył się na inny pojazd. Podczas kontroli policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy Scanii, u którego alkomat wskazał blisko 1,2 promila alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany, noc spędził w policyjnej celi, a ciężarówkę zabezpieczono na parkingu strzeżonym. Sprawę skierowano do sądu w trybie przyspieszonym.
Następnego dnia sąd wymierzył 42-latkowi rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata oraz trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Za spowodowanie kolizji kierowca otrzymał 400 zł grzywny oraz 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Jak groźne mogą być skutki prowadzenia wielotonowego pojazdu przez kierowcę znajdującego się pod działaniem substancji psychoaktywnych, przypomniała tragedia z 1 września na autostradzie A1 w Mykanowie. Ciężarowa Scania wjechała tam w ciąg pojazdów ekipy remontującej drogę. Zginęły cztery osoby, a cztery kolejne w ciężkim stanie trafiły do szpitali. Policja informowała, że badanie krwi 32-letniego kierowcy ciężarówki potwierdziło obecność narkotyków w jego organizmie. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące; szczegółowe okoliczności tragedii są nadal przedmiotem postępowania.
Łomżyńska policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu pogarsza koncentrację i wydłuża czas reakcji. W przypadku kierowcy ważącego kilkadziesiąt ton zestawu konsekwencje takiego opóźnienia mogą być tragiczne.
