UKS 4 Łomża doczeka się własnej hali
Na placu przed szkołą, przed oczami setek dzieci, Miasto Łomża podpisało z firmą Rutkowski Construction z Ełku umowę na budowę hali sportowej. Będzie tam pełnowymiarowe boisko 20 na 40 metrów, trybuny dla ponad 200 osób, a w jej podziemiach powstanie sala sportów walki, która w sytuacji zagrożenia ma zmienić się w schron dla około tysiąca osób.
– Nowoczesna baza sportowa daje młodym ludziom możliwości, których nie zastąpimy żadną teorią – mówił Marcin Piotrowski dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Łomży.
Na nową halę szczególnie czekają zawodniczki UKS 4 Łomża. Utytułowana drużyna nie dysponuje dziś pełnowymiarowym obiektem przy swojej szkole. Część treningów odbywa się w niewielkiej szkolnej sali, część w wynajmowanych obiektach w mieście.
– Jesteśmy szczęśliwi, że będziemy mogli w końcu trenować na obiekcie pełnowymiarowym – mówi koszykarka Emilia Trzonkowska, zawodniczka UKS 4 Łomża i reprezentantka Polski.
Choć przyznaje, że drużyna „jakoś daje radę”, to konieczność korzystania z obcych sal utrudnia, bo oznacza dostosowywanie godzin treningów do możliwości innych szkół. Własny, pełnowymiarowy obiekt ma pozwolić na bardziej regularną pracę i stwarzać szansę na jeszcze lepsze wyniki na arenie ogólnopolskiej.
– Widziałem ogromne wasze zaangażowanie, chęć zwycięstwa i dziś można powiedzieć, że to zwycięstwo zostało osiągnięte – mówił prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. Z kolei przewodniczący Rady Miejskiej Łomży Wiesław Grzymała dodawał, że „UKS 4 Łomża będzie miał gdzie trenować, będzie mógł rozwijać swoje talenty i nie raz będziemy o tej drużynie słyszeć”.
Do zwycięstwa w postaci otwartej hali pozostaje jednak jeszcze 35 miesięcy wytężonej pracy. Wiceprezydent Piotr Serdyński zapowiadał, że miasto będzie mobilizowało wykonawcę, aby prace zakończyły się wcześniej, jak mówił Mariusz Chrzanowski, jeszcze przed końcem obecnej kadencji samorządu.

Boisko 20 na 40 metrów i trybuny
W centralnej części nowego obiektu znajdzie się pełnowymiarowe boisko o wymiarach 20 × 40 metrów, czyli o powierzchni 800 m kw. Będzie można dzielić je na trzy niezależne sektory i równocześnie prowadzić różne zajęcia. Obiekt ma być przystosowany m.in. do piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki i futsalu. Trybuny pomieszczą ponad 200 widzów.
Powstanie także całe zaplecze sanitarne, sportowe, szatnie, pomieszczenia dla trenerów i magazyny. W ramach inwestycji miasto wybuduje również drogę dojazdową, parking na 43 samochody, oświetlenie i odwodnienie terenu.
– Zobowiązanie to nie tylko słowa. Zobowiązania to przede wszystkim czyny – podkreślał zastępca prezydenta Łomży Piotr Serdyński.
Pod boiskiem sala sportów walki i schron
Elementem, który zdecydowanie odróżnia inwestycję przy SP4 od niedawno zbudowanej hali przy SP5, będzie podziemna część ochronna. Na co dzień podpiwniczenie ma być wykorzystywane jako sala do sportów walki. W przypadku zagrożenia przestrzeń zostanie przystosowana do funkcji schronu kategorii S-1 dla około 1000 osób.
Kategoria S-1 oznacza pełnoprawny schron, a nie jedynie miejsce ukrycia. Obiekt musi m.in. wytrzymać określone przepisami oddziaływanie fali uderzeniowej, chronić przed odłamkami i zawaleniem budynku oraz zabezpieczać przebywających wewnątrz przed skażeniami chemicznymi, biologicznymi i promieniotwórczymi.
Na budowę tej części inwestycji miasto otrzymało – jak informował Piotr Serdyński – 3,5 mln zł dofinansowania od wojewody podlaskiego. Na dziś jest to jedyne zewnętrzne wsparcie dla inwestycji wartej niemal 21 mln zł.
– Będziemy ciężko pracowali, aby pozyskać kolejne źródło dofinansowania – zapewniał wiceprezydent. Przy obecnym montażu finansowym koszty w zasadzie (po za 3,5 mln zł) obciążają budżet Łomży. Jak mówił przewodniczacy RM Wiesłaaw Grzymała, miasto „podejmuje ten trud”, a w kolejnych budżetach trzeba będzie zabezpieczać pieniądze na realizację inwestycji.
Grzymała zwracał także uwagę, że jest to prawdopodobnie ostatnia duża hala, której brakowało przy łomżyńskich szkołach.
Cień hali przy SP5
Wartość podpisanej umowy około 20,74 mln zł, zwraca uwagę na halę sportową przy Szkole Podstawowej nr 5, gdzie koszt zakończonej inwestycji wyniósł ostatecznie 21 104 712,74 zł.
Historia tamtej budowy pokazuje jednak, że cena podpisywana na początku inwestycji nie zawsze jest ceną końcową. Pierwsza umowa dotycząca hali SP5 opiewała na około 17,7 mln zł, a wykonawca zszedł z budowy po zrealizowaniu 1/3 kontraktu. Miasto zapłaciło za wykonany zakres około 5,9 mln zł, a później za około 14,66 mln zł zleciło dokończenie obiektu. W efekcie końcowy koszt był o 3,4 mln zł wyższy od pierwotnej wartości kontraktu.
Obiekt przy SP5 ma m.in. nieco większe boisko, ale przy SP4 do kosztu całego przedsięwzięcia dochodzi rozbudowana część podziemna, pełniąca podwójną funkcję sali sportów walki oraz schronu. Najważniejsze będzie, aby historia budowy potoczyła się spokojniej niż w przypadku hali przy SP5.




