Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 17 września 2026 napisz DONOS@

Dobre plony, słabsze ceny. Rolnicy podsumowali rok na dożynkach w Jedwabnem

Burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski
Burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski

Plony są dobre, gospodarstwa na ogół się bilansują, ale przy obecnych cenach coraz trudniej myśleć o rozbudowie. – Przy tych cenach przeżyć się da, natomiast na inwestowanie środków brakuje – mówią rolnicy z gminy Jedwabne, z którymi rozmawialiśmy podczas dożynek

– Ogólnie na wsi jest chyba dobrze. Kto rzetelnie pracuje, ten rodzinę może spokojnie utrzymać – mówi Piotr, rolnik z Pawełek w gminie Jedwabne.

Ten rok pod względem pogody ocenia pozytywnie. Cieszy się, że gminę ominęły większe klęski żywiołowe, a umiarkowana aura pozwoliła zebrać zadowalające plony. – Klęska urodzaju – odpowiada.

Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy płody rolne trzeba sprzedać. Ceny są mało zadowalające, by odłożyć pieniądze na rozwój gospodarstwa. Gospodarstwa generalnie się bilansują, ale wysokie koszty paliwa i nawozów oraz niezadowalające ceny mleka czy żywca sprawiają, że oszczędzanie  zaczyna się od inwestycji.

– Przy tych cenach przeżyć się da, natomiast na inwestowanie środków brakuje.

Szczególnie trudna może być sytuacja gospodarstw, które w okresie lepszej koniunktury zdecydowały się na duże zakupy finansowane leasingiem lub kredytem. Raty trzeba spłacać niezależnie od tego, po ile skupowane jest mleko, zboże czy żywiec. Kiedy rolnicy ograniczają inwestycje, problem zaczyna odczuwać cała branża okołorolnicza: sprzedawcy maszyn, ciągników, wyposażenia obór czy firm dostarczających nowe technologie.

– Dzisiaj bardziej niech się martwią ci, którzy liczyli na rolników i na ich zyski niż sam rolnik. Dziś firmy zabiegają o rolnika. Niech mleko podrożeje o 10 groszy, to za kilka dni odzywają się przedstawiciele różnych firm z korzystnymi ofertami – zauważa jeden z gospodarzy.

W ocenie rozmówców ceny ciągników, ładowarek czy innego sprzętu są już nawet około 20 proc. niższe niż podczas niedawnej hossy na rynku mleka.

– Te firmy mają dziś zastój – podsumowuje rolnik. – Nie stać mnie na nowy ciągnik czy kombajn, to obędę się tym, co mam, albo skorzystam z usługi. Rolnik, jak nie ma pieniędzy, to nie inwestuje.

Na trudniejszej sytuacji sprzedażowej mogą z kolei korzystać zakłady naprawiające starsze maszyny oraz rolnicy i firmy świadczące usługi, np. koszenia czy zbioru. Zamiast kupować kombajn używany przez kilkanaście dni w roku, część gospodarzy wybiera wynajęcie usługi.

Za plony i za pracę

Właśnie praca rolników była w niedzielę najczęściej powtarzającym się słowem podczas Gminno-Parafialnego Święta Plonów w Jedwabnem.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą świętą dziękczynną w parafii pw. św. Jakuba Apostoła. Następnie uczestnicy przeszli na teren przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i do parku, gdzie przygotowano dalszą część święta.

– Zebraliśmy się tutaj, aby podziękować rolnikom za ich pracę, a Panu Bogu za zebrane plony – mówił burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski.

Jednym z najważniejszych symboli dożynek był chleb. Po jego poświęceniu burmistrz z tacą pokrojonego bochenka przechodził między uczestnikami uroczystości, częstując gości i rolników.

Adam Niebrzydowski podkreślał znaczenie rolnictwa i całego sektora okołorolniczego dla gminy Jedwabne i regionu.

– Pracują po to, byśmy na co dzień mieli chleb, symbol pracy rolnika, ale też symbol naszej wiary – mówił.

Dziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie święta, szczególnie mieszkańcom trzech miejscowości odpowiedzialnych za tegoroczne dary i wieniec dożynkowy: Bronak Olków, Bronak Pietrasz i Janczewka. Przypominał, że polscy rolnicy w historii nie tylko uprawiali ziemię, ale wielokrotnie jej bronili. Apelował do konsumentów, aby przy codziennych zakupach zwracali uwagę na pochodzenie żywności i wybierali produkty z polskiej wsi.

„Rolnik nie liczy na jałmużnę”

O trudach gospodarowania mówili także obecni w Jedwabnem politycy i samorządowcy. Rolnictwo wskazywali jako jedną z najważniejszych dziedzin gospodarki kraju, mającą bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i samowystarczalność żywnościową Polski.

Poseł Bogumiła Olbryś mówiła o szczególnej symbolice święta plonów.

– Dożynki to dorżnięcie ostatniej garści zboża, które nas żywi, które jest symbolem polskości, niezłomności rolniczej – mówiła. Życzyła, aby instytucje i osoby mające pomagać rolnikom niosły im pomoc „właściwą, rzetelną i prawdziwą”.

Znacznie mocniej o ekonomicznej stronie rolnictwa mówił poseł Kazimierz Gwiazdowski. Przypominał, że praca gospodarzy jest ciężka, odpowiedzialna i nie zawsze odpowiednio wynagradzana.

– Rolnik nie liczy na jałmużnę. Rolnik liczy na konkretną zapłatę za swoje plony – mówił, zwracając uwagę, że ceny części produktów rolnych można dziś porównywać z tymi sprzed 20 lat. – Rolnik chce konkretów, rzeczy, które się realizuje, a nie obiecuje.

Wicemarszałek województwa podlaskiego Jacek Piorunek zwracał uwagę na przemiany zachodzące na terenach wiejskich.

– Na wsi z rolnictwa żyje tylko 20 procent mieszkańców. Nie zmienia się tylko jeden fakt: ta praca jest cały czas ciężka – mówił. Dodawał, że dochody gospodarstw nadal w ogromnym stopniu zależą od czynników, na które rolnik nie ma wpływu: pogody oraz koniunktury na rynku. W imieniu władz województwa życzył gospodarzom lepszych cen, lżejszej pracy i tego, by młodzi ludzie nie opuszczali wsi.

Rolnictwo to także bezpieczeństwo państwa

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski w przesłanym na uroczystość liście napisał, że „święto plonów na polskiej ziemi jest wyrazem wdzięczności za chleb, dar Bożej Opatrzności i ciężkiej pracy człowieka”. Przypomniał także słowa Wincentego Witosa, że „w chłopie żyje i odradza się naród. Z niego czerpie swoją siłę państwo”.

Minister podkreślał, że współczesny rolnik jest gwarantem suwerenności żywnościowej Rzeczypospolitej, a państwo powinno chronić produkcyjną funkcję polskiej wsi.

Znaczenie tego sektora dobrze pokazują także liczby. Według Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wartość polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych osiągnęła w 2025 roku rekordowe 58,4 mld euro, czyli około 248 mld zł. Do krajów Unii Europejskiej trafiły towary warte 43,9 mld euro.

Święto wśród wieńców, ciągników i stoisk

Po oficjalnych wystąpieniach dożynki miały już bardziej rodzinny i festynowy charakter. Przed GOK-iem i w parku stanęły stoiska Kół Gospodyń Wiejskich z terenu gminy Jedwabne, a ze sceny płynęła muzyka w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Jasionówki, Jacka Ramotowskiego, Folkowych Babeczek i NEXUSa. 

Na łące przygotowano atrakcje dla dzieci i stoiska partnerów wydarzenia. Dożynkową dekoracją samą w sobie były ustawione obok, odświętnie przystrojone ciągniki rolnicze.

W uroczystościach uczestniczyli m.in. posłowie Bogumiła Olbryś i Kazimierz Gwiazdowski, wicemarszałek województwa podlaskiego Jacek Piorunek, wicestarosta łomżyński Anna Gawrych oraz radni województwa, powiatu łomżyńskiego i gminy Jedwabne.

Foto: Burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę