Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 10 września 2026 napisz DONOS@

Misje to nie tylko głoszenie Ewangelii. Czasem potrzeba kur, maszyny do szycia albo studni

Osiemnaście kur, dwa koguty i worek paszy mogą dać rodzinie sposób na przeżycie. Maszyna do szycia może sprawić, że matka siedmiorga dzieci przestanie szukać rzeczy na wysypisku. Gdzie indziej potrzebna jest studnia, szkoła, lekarstwa albo ośrodek dla dzieci z niepełnosprawnościami. Tak wyglądają współczesne misje, na których pracuje ponad 1600 Polek i Polaków. Nie brakuje przy tym miejsc, gdzie za tę działalność można zapłacić życiem.

Obraz misjonarza przemierzającego odległe wioski z Biblią w ręku nie jest fałszywy, ale zdecydowanie nie pokazuje całej rzeczywistości. Głównym zadaniem misjonarzy pozostaje ewangelizacja i tworzenie wspólnot chrześcijańskich, jednak w biedniejszych częściach świata działalność duszpasterska bardzo często łączy się z prowadzeniem szkół, ośrodków zdrowia, dożywianiem dzieci, kopaniem studni czy pomocą ludziom w zdobyciu zawodu. Tak współczesne misje opisują zarówno Caritas Polska, jak i Komisja Episkopatu Polski ds. Misji.

Kury zamiast jednorazowej paczki

Dobrym przykładem jest Burkina Faso. Tam ks. Dariusz Sala pomaga rodzinom uchodźców, wśród których wiele stanowią samotne matki i wdowy. Zamiast jednorazowej paczki żywnościowej otrzymują swoisty pakiet startowy: 18 kur, dwa koguty i paszę. Jajka mogą nakarmić dzieci, ale też stać się towarem sprzedawanym na miejscowym rynku, a więc źródłem choćby niewielkiego, lecz własnego dochodu.

Na Filipinach pomoc wygląda zupełnie inaczej. W Manili wiele kobiet utrzymuje rodziny, przeszukując wysypiska i sprzedając znalezione tam surowce. Siostra Agata Sobczyk uczy kobiety krawiectwa i przekazuje im maszyny do szycia. W materiale Caritas opisano historię matki siedmiorga dzieci, która po takim kursie zaczęła szyć nocami. Dochód pozwolił jej m.in. ponownie posłać dzieci do szkoły.

Jeszcze inne potrzeby są w boliwijskim Oruro, położonym niemal 4 tys. metrów nad poziomem morza. Siostra Joanna Olszewska prowadzi tam ośrodek dla dzieci ze spektrum autyzmu i ADHD. Problemem jest nie tylko bieda materialna, ale także brak systemowej pomocy dla dzieci wymagających specjalistycznego wsparcia.

Na Kubie chodzi czasem o rzecz najbardziej podstawową – talerz jedzenia. Ks. Adam Czerwiński w Santiago de Cuba prowadzi kuchnię dla głodujących. Kryzys gospodarczy i skutki huraganu sprawiły, że część mieszkańców ma trudności ze zdobyciem żywności, lekarstw, paliwa czy nawet dostępem do prądu i wody.

1617 Polaków w 99 krajach

Skala polskiej działalności misyjnej wciąż jest duża. Według danych Komisji Episkopatu Polski ds. Misji 1617 polskich misjonarek i misjonarzy pracuje obecnie w 99 krajach na wszystkich zamieszkanych kontynentach. Do tej grupy zaliczani są misjonarze ad gentes, czyli pracujący na terenach tradycyjnie uznawanych za misyjne. Poza nimi około tysiąca polskich duchownych i osób zakonnych pracuje duszpastersko w krajach byłego Związku Radzieckiego.

Największą grupę stanowią Polacy pracujący w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – 623 osoby. Najwięcej jest ich w Brazylii – 191, Boliwii – 104 i Argentynie – 87.

W Afryce i na Madagaskarze pracuje około 650 polskich misjonarzy. Najwięcej w Kamerunie – 99, Zambii – 65, Tanzanii – 60 oraz Republice Środkowoafrykańskiej – 38. W Azji posługuje 276 Polaków, z czego aż 94 w Kazachstanie. Kolejnych 62 pracuje w Papui-Nowej Gwinei, a 10 w Ameryce Północnej.

Liczby jednak maleją. Komisja Episkopatu Polski ds. Misji podaje, że w ciągu ostatniej dekady liczba polskich misjonarek i misjonarzy zmniejszyła się o około 200 osób. Przyczynami są przede wszystkim wiek, choroby, śmierć oraz coraz mniejsza liczba nowych osób gotowych wyjechać na wieloletnią posługę.

Ponad 800 tys. zł na konkretne projekty

Samo wysłanie misjonarza jest tylko częścią całego systemu pomocy. W 2026 roku Caritas Polska finansuje 27 projektów misyjnych w 14 krajach na czterech kontynentach. Ich łączny budżet przekracza 800 tys. zł, a pomocą ma zostać objętych blisko 18 tys. ludzi – od najmłodszych dzieci po seniorów.

Pomoc nie ma jednego schematu. Obejmuje podstawowe potrzeby życiowe, edukację, leczenie i rehabilitację, ale także aktywizację zawodową czy projekty rolnicze. Idea jest prosta: w jednym miejscu największą pomocą będzie worek ryżu, w innym maszyna do szycia, a jeszcze gdzie indziej kilka kur, dzięki którym rodzina zacznie sama zarabiać.

Komisja Episkopatu Polski ds. Misji podaje wiele podobnych przykładów. W Togo ks. Jan Piontek prowadzi program dostarczania wody mieszkańcom wsi i uczestniczy w powstawaniu średnio około 15 studni rocznie. Na Madagaskarze misjonarze utrzymują domy dla sierot, w Kenii wspierają edukację setek dzieci, a w Kamerunie prowadzą ośrodki zdrowia i programy profilaktyki HIV.

Misja może kosztować życie

Według watykańskiej Agencji Fides w 2025 roku na świecie zabito 17 katolickich misjonarzy i pracowników duszpasterskich. Dziesięć ofiar zginęło w Afryce, w tym pięć w Nigerii. Cztery osoby zamordowano w obu Amerykach, dwie w Azji i jedną w Europie. Od 2000 do końca 2025 roku Fides odnotowała śmierć 626 misjonarzy i pracowników duszpasterskich.

Zagrożeniem nie są wyłącznie napady czy działalność grup zbrojnych. Misjonarze pracują także w regionach ogarniętych konfliktami, w miejscach z niewydolną administracją, bez sprawnej służby zdrowia, z ograniczonym dostępem do żywności, wody, paliwa i leków.

Łomżyński ślad w Brazylii

Historia misji ma także swój dramatyczny łomżyński rozdział.

Do diecezji łomżyńskiej należał ks. Kazimierz Wojno, urodzony w Skłodach Borowych. W 1983 roku wyjechał do Brazylii i pozostał tam na ponad trzy dekady. Był proboszczem parafii Matki Bożej od Zdrowia w Brasilii i dla miejscowych wiernych stał się po prostu „ojcem Casimiro”.

W nocy z 21 na 22 września 2019 roku został zamordowany podczas napadu rabunkowego na parafię. Według Komisji Episkopatu Polski ds. Misji duchowny był mocno związany z miejscową społecznością, pomagał rodzinom i troszczył się m.in. o możliwość kształcenia ich dzieci. Po jego śmierci władze lokalne ogłosiły trzydniową żałobę.

Rok 2026 ma dla działalności misyjnej dodatkowe znaczenie. 18 października Kościół będzie obchodził setny Światowy Dzień Misyjny, ustanowiony sto lat temu przez papieża Piusa XI. Papież Leon XIV wybrał dla tegorocznych obchodów hasło „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”.

Źródło informacji: Caritas Polska

251223010513.jpg

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę