Płace w miejskich spółkach
Od niespełna 9 tys. do ponad 10,6 tys. zł miesięcznie wynosi szacowane średnie wynagrodzenie w miejskich spółkach. Nie jest to jednak oficjalna „średnia pensja” pracownika, lecz wyliczenie księgowe, które trzeba traktować z odpowiednim zastrzeżeniem. Zestawienie z dochodami prezesów pokazuje jednak skalę różnic – od nieco ponad dwukrotności tak liczonej średniej do około trzyipółkrotności.
Sprawozdania miejskich spółek za 2025 rok pozwalają zajrzeć nie tylko do ich wyników finansowych, ale również do kosztów zatrudnienia. Zestawiliśmy dane Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, Parku Przemysłowego Łomża, Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz Zakładu Gospodarowania Odpadami z dochodami prezesów ujawnionymi w oświadczeniach majątkowych.
Ile wychodzi „na głowę”?
| Spółka | Zatrudnienie | Wynagrodzenia w 2025 r | Wyliczona średnia miesięczna | Dochód prezesa za 2025 r. |
| MPEC | 165,5 etatu | 21,11 mln zł | ok. 10 628 zł | Radosław Żegalski - 409 594 zł |
| MPK | 68 etatów + 13 umów zlec. | 8,38 mln zł | 8 626 - 10 275 zł* | Andrzej Modzelewski - 194 018,84 zł* |
| PPŁ | 6 etatów | 682,2 tys zł | ok. 9 474 zł | Andrzej Kiełczewski - 244 895,61 zł |
| MPWiK | ok. 108 osób** | 12,01 mln zł | ok. 9269 zł** | Maciej Borysewicz - 392 949,99 zł |
| ZGO | 99,07 | 10,52 mln zł | ok. 8 850 zł | Bartosz Niebrzydowski - 236 442,05 zł |
* wymaga dodatkowego wyjaśnienia ze względu na sposób wykazywania zatrudnienia i zmianę prezesa w ciągu roku.
** zatrudnienie MPWiK, a tym samym średnia, są wartościami szacunkowymi.
Najwięcej w MPEC
Największym pracodawcą spośród analizowanych spółek jest MPEC. Przeciętne roczne zatrudnienie wyniosło tam 165,5 etatu, a na koniec roku spółka zatrudniała 165 osób – 70 na stanowiskach nierobotniczych i 95 na robotniczych.
Na wynagrodzenia MPEC wydał w 2025 roku 21 mln 106 tys. 293 zł. Po podzieleniu tej kwoty przez przeciętne zatrudnienie i 12 miesięcy otrzymujemy około 10 628 zł miesięcznie na etat.
Prezes MPEC Radosław Żegalski wykazał za 2025 rok 409 594 zł dochodu z tytułu pracy w spółce. W przeliczeniu na 12 miesięcy daje to około 34,1 tys. zł miesięcznie. Roczny dochód prezesa odpowiadał więc mniej więcej 3,2-krotności średniej wynikającej z funduszu wynagrodzeń MPEC.
Nie oznacza to oczywiście, że przeciętny pracownik MPEC rzeczywiście otrzymywał 10,6 tys. zł brutto miesięcznie. W kosztach wynagrodzeń mieszczą się pensje osób zajmujących bardzo różne stanowiska, w tym kadry zarządzającej, a także różne składniki wynagrodzenia.
MPWiK – średnia tylko szacunkowa
W MPWiK koszty wynagrodzeń wyniosły w 2025 roku 12 mln 12,2 tys. zł, czyli o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej.
Problemem przy analizie tej spółki jest brak jednoznacznie podanej w sprawozdaniu przeciętnej liczby zatrudnionych. MPWiK podaje natomiast wskaźnik obsługi sieci wodociągowo-kanalizacyjnych wynoszący 0,36 osoby na kilometr. Na podstawie długości wykazanych sieci można oszacować zatrudnienie na około 108 osób.
Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jest to nasze wyliczenie, a nie liczba zatrudnionych wskazana wprost przez spółkę. Przy takim założeniu średni miesięczny koszt wynagrodzeń przypadający na jednego pracownika wynosił około 9 269 zł.
Prezes Maciej Borysewicz wykazał 392 949,99 zł dochodu z MPWiK, czyli po prostym przeliczeniu około 32,7 tys. zł miesięcznie. Odpowiada to około 3,5-krotności szacowanej średniej w przedsiębiorstwie. Ze względu na szacunkowy charakter liczby pracowników również ten współczynnik należy traktować orientacyjnie.
ZGO: największy wzrost funduszu płac
Zakład Gospodarowania Odpadami miał w 2025 roku przeciętne zatrudnienie na poziomie 99,07, przy czym na koniec grudnia pracowało w spółce 111 osób.
Koszty wynagrodzeń wyniosły 10 mln 520 tys. 723,51 zł, podczas gdy rok wcześniej było to niespełna 7,165 mln zł. Oznacza to wzrost o około 46,8 proc. Spółka wskazywała m.in. na zwiększenie zatrudnienia oraz zmiany płac związane ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia.
Z prostego przeliczenia wynika około 8 850 zł miesięcznie na jednego przeciętnie zatrudnionego.
Prezes Bartosz Niebrzydowski wykazał w oświadczeniu majątkowym 236 442,05 zł dochodu uzyskanego w 2025 roku z ZGO. W przeliczeniu na 12 miesięcy daje to około 19,7 tys. zł miesięcznie.
Dochód prezesa był więc około 2,23 razy wyższy od średniej wyliczonej na podstawie całego funduszu wynagrodzeń spółki.
Sześć etatów w Parku Przemysłowym
Park Przemysłowy Łomża jest zdecydowanie najmniejszą z analizowanych spółek. Przeciętne zatrudnienie w 2025 roku wynosiło zaledwie 6 etatów.
Na wynagrodzenia wydano 682 155,51 zł, wobec 672 489,06 zł rok wcześniej. Wzrost wyniósł więc około 1,4 proc.
Po podzieleniu kosztów wynagrodzeń przez sześć etatów otrzymujemy około 9 474 zł miesięcznie.
Andrzej Kiełczewski wykazał za 2025 rok 244 895,61 zł dochodu, czyli po przeliczeniu około 20,4 tys. zł miesięcznie. Jest to około 2,15 razy więcej od średniej wynikającej z funduszu wynagrodzeń PPŁ.
W przypadku Parku takie porównanie jest jednak szczególnie podatne na zniekształcenie. Przy zaledwie sześciu etatach wynagrodzenie prezesa samo w sobie znacząco wpływa na średnią całego przedsiębiorstwa. Innymi słowy: przeciętna dla pozostałych pracowników, gdyby można było wyłączyć z rachunku wynagrodzenie zarządu, byłaby niższa.
MPK – możliwe dwie średnie
Jeszcze innego podejścia wymaga Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji. W zestawieniu dotyczącym zatrudnienia wykazano 16,35 etatu pracowników umysłowych, 51,65 etatu pracowników na stanowiskach robotniczych oraz 13 osób pracujących na umowach zlecenia.
Daje to 68 etatów pracowniczych i dodatkowo 13 zleceniobiorców.
Koszty wynagrodzeń wyniosły w 2025 roku 8 mln 384 tys. 486,20 zł.
Jeżeli kwotę podzielimy przez wszystkie 81 wykazanych pozycji zatrudnienia, otrzymujemy około 8 626 zł miesięcznie. Jeśli natomiast uwzględnimy wyłącznie 68 etatów pracowniczych, wynik rośnie do około 10 275 zł.
Ze sprawozdania nie wynika na tyle precyzyjnie, jaka część kosztów wynagrodzeń przypadała na osoby zatrudnione na umowach zlecenia, aby bez dodatkowych danych wskazać jedną właściwą średnią. Dlatego rozsądniejsze jest pokazanie obu wartości.
Osobnego wyjaśnienia wymaga dochód prezesa. Andrzej Modzelewski objął funkcję w MPK dopiero w trakcie 2025 roku, po zakończeniu kadencji Janusza Nowakowskiego. W oświadczeniu wykazał 194 018,84 zł dochodu z MPK.
Kwoty tej nie można jednak dzielić przez 12 miesięcy i porównywać z całorocznymi dochodami prezesów pozostałych spółek. Modzelewski kierował MPK jedynie przez część roku, dlatego takie zestawienie sztucznie zaniżałoby jego miesięczny poziom wynagrodzenia.
Średnia nie oznacza pensji przeciętnego pracownika
Zestawienie pokazuje skalę kosztów zatrudnienia, ale wyliczonych wartości nie należy utożsamiać z odpowiedzią na pytanie, ile zarabia „zwykły pracownik” miejskiej spółki.
Stosowana średnia jest wynikiem prostego działania: roczny koszt wynagrodzeń dzielimy przez przeciętne zatrudnienie i przez 12 miesięcy. W funduszu wynagrodzeń są pensje pracowników wykonujących bardzo różne zadania, kadry kierowniczej i zarządów, a także premie, nagrody czy inne składniki płac, jeśli występowały. Spółki odrębnie wykazują natomiast m.in. składki finansowane przez pracodawcę i pozostałe świadczenia pracownicze.
Podobnie kwot z oświadczeń majątkowych prezesów nie należy utożsamiać z wysokością ich miesięcznej pensji zasadniczej. Podajemy dochód osiągnięty w całym 2025 roku z danej spółki, a wartości miesięczne są jedynie jego arytmetycznym przeliczeniem.
Mimo tych zastrzeżeń skala różnic jest widoczna. W ZGO i Parku Przemysłowym roczny dochód prezesa odpowiadał około 2,2-krotności wyliczonej średniej w spółce. W MPEC było to około 3,2-krotności, a w MPWiK – przy przyjętym przez nas szacunku zatrudnienia – około 3,5-krotności.